• rozwiń
    • WIG20 2185.77 -0.97%
    • WIG30 2483.41 -1.04%
    • WIG 57831.02 -1.05%
    • sWIG80 11629.30 +0.17%
    • mWIG40 3755.04 -1.43%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:33

Dostosuj

Serwis dla zdradzających ma kłopoty. Kolejny pozew o "narażenie na cierpienie"

Hakerzy ujawnili miliony nazwisk portalu randkowego Odtwórz: Hakerzy ujawnili miliony nazwisk portalu randkowego
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Ashley Madison to portal wykorzystywany przez małżonków do organizowania sobie "skoków w bok" | Video: Hakerzy ujawnili miliony nazwisk portalu randkowego

Przed amerykański sąd federalny w Kalifornii trafił pozew przeciwko serwisowi randkowemu Ashley Madison i firmie, do której on należy - Avid Life Media. Właściciel portalu oskarżany jest o niedostateczne zabezpieczenie danych osobowych klientów.

Pozew o charakterze zbiorowym został złożony w sądzie w Los Angeles przez mężczyznę zidentyfikowanego jako John Doe, co w amerykańskiej terminologii oznacza anonimową tożsamość.

Emocjonalne cierpienia

Właściciel serwisu został oskarżony o zaniedbania i naruszenie zasad prywatności, a także o doprowadzenie do emocjonalnych cierpień. Pozywający zwraca uwagę, że komputery Ashley Madison powinny być lepiej zabezpieczone, a dane klientów zaszyfrowane. W dokumencie podkreślono także, że wiele osób zostało narażonych na nieprzyjemności ze względu na ujawnienie "niesłychanie osobistych i zawstydzających informacji".

To kolejna sprawa wytoczona Avid Life Media. W zeszłym tygodniu przed kanadyjski sąd trafił pozew zbiorowy, w którym poszkodowani domagają się ok. 760 mln dolarów odszkodowania.

Ashley Madison to portal wykorzystywany przez małżonków do organizowania sobie "skoków w bok". W zeszłym tygodniu domniemani hakerzy poinformowali portal zajmujący się m.in. tematyką internetową Motherboard, że włamywali się na komputery serwisu randkowego bez problemu.

Nie było ochrony

"Byliśmy w Avid Life Media (właściciel portalu) wystarczająco długo, aby wszystko zrozumieć i zdobyć to czego chcieliśmy. Nikt nie patrzył. Nie było ochrony" - podała grupa w wiadomości wysłanej na adres portalu. Zwrócili uwagę, że są w posiadaniu ok. 300 GB danych pracowników i ich korespondencji wewnętrznej. Zapewnili jednak, że nie będą ujawniać informacji na temat szeregowych pracowników, nie wykluczyli jednak możliwości opublikowania danych na temat zarządu firmy.

W korespondencji z Motherboard hakerzy oskarżyli także Avid Life Media o nieuczciwe praktyki i oszukiwanie klientów. "Zarabiają 100 mln rocznie na samych oszustwach. (...) Mówią, że nie gromadzą informacji CC (dotyczących kart kredytowych). Pewnie, do tego nie zapisują także adresów e-mail, oni zwyczajnie codziennie się logują i czytają. Mają hasła do specjalnego procesora CC. (...) Ten procesor gromadzi większość z numerów kart kredytowych i danych adresowych" - podkreślili hakerzy. Zapewnili także, że ich intencją nie był szantaż użytkowników.

O wykradzeniu danych ponad 37 milionów klientów portalu Ashley Madison hakerzy przedstawiający się jako Impact Team poinformowali w lipcu, grożąc opublikowaniem kompromitujących zdjęć, fantazji seksualnych itp. Opublikowali wtedy próbkę kompromitujących danych i ostrzegli, że jeśli portal Ashley Madison nie zostanie zamknięty, ujawnią prawdziwe nazwiska jego klientów, ich profile z materiałami zdjęciowymi, dane dotyczące ich kart kredytowych.

Sprawę włamania na komputery serwisu bada FBI:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Mixalis
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane