• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Jaceniuk: Grecja otrzymała 300, my 30 mld euro pomocy. A walczymy z państwem atomowym

Jaceniuk: Grecja otrzymała 300, my 30 mld euro pomocy. A walczymy z państwem atomowym
Foto: sxc.hu Foto: Kijów

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zaprosił inwestorów zagranicznych do inwestowania w gospodarkę jego kraju i zapewnił, że trwający na wschodniej Ukrainie konflikt nie jest niebezpieczny dla prowadzenia biznesu na pozostałym terytorium.

We wtorek w Kijowie odbyła się jednodniowa Międzynarodowa Konferencja Wsparcia Ukrainy. Poroszenko oświadczył na niej, że najlepszym takim wsparciem byłyby inwestycje zagraniczne.

- Ktoś może powiedzieć, że istnieją bezpieczniejsze od Ukrainy miejsca do inwestowania, jednak jestem przekonany, że nie ma w świecie miejsca z takim potencjałem, który dotąd jest niewykorzystywany – mówił do uczestników konferencji.

Premier Arsenij Jaceniuk apelował o zwiększenie wsparcia finansowego dla Ukrainy, zwracając uwagę, że w ramach międzynarodowej pomocy makrofinansowej otrzymała ona dotychczas z zagranicy ok. 30 mld dolarów.

Grecja a sprawa ukraińska

- Nie chcę niczego porównywać, ale Grecja otrzymała już 300 mld euro, a nie ma tam wojny, rosyjskich czołgów, ani nie walczy ona z państwem atomowym. My otrzymaliśmy w przybliżeniu 30 mld euro (…) mając cztery razy więcej ludności niż Grecja – mówił szef ukraińskiego rządu.

Władze Ukrainy zwołały konferencję, by poinformować partnerów zagranicznych o stanie realizacji reform, w tym o walce z korupcją, i zaprosić inwestorów.



Unię Europejską reprezentował szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Z Polski w konferencji uczestniczyli wiceminister spraw zagranicznych Konrad Pawlik i wiceminister finansów Artur Radziwiłł.

Radziwiłł, który jest pełnomocnikiem rządu polskiego ds. wspierania reform na Ukrainie, ocenił, że najważniejszym oczekiwaniem inwestorów i krajów, które pomagają władzom w Kijowie, jest pokonanie korupcji.

- Najważniejsze na Ukrainie jest zwalczanie korupcji, czyli usunięcie korupcji z życia publicznego, i tutaj rząd wykonuje bardzo konkretne kroki, ale z drugiej strony zarówno Ukraińcy, jak i donorzy niecierpliwią się, bo chcielibyśmy wyleczyć tego raka jak najszybciej – powiedział PAP.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
A M G
Moj kolega zainwestowal u ukraincow i kupl tartak. Dzis jest bez tartaku i bez pieniedzy. Bandyci wspolnie z ukrainskim sadem pozbawili go wszystkiego w ciagu jednego dnia.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Galicja58
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
elbezet
- spokojnie,"żucą się","żucą się" jak uwolni się tania ukraińska siła robocza.Ta tania siła robocza była także przyczyną ""żucenia się" do Polski obcego kapitału.
Zastanów się jak powstaje zysk w "demokracji" - w większości z mniejszeych kosztów "siły roboczej".
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane