• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Islandia nie chce do UE. "Drzwi pozostają otwarte"

Islandia nie chce do UE. "Drzwi pozostają otwarte"
Foto: Wikipeda (CC BY-SA)/ Kjell Jøran Hansen Foto: Drzwi Unii Europejskiej pozostają otwarte dla Islandii

Drzwi Unii Europejskiej pozostają otwarte dla Islandii - zadeklarowała Komisja Europejska w piątek, nazajutrz po wycofaniu przez Islandię swej kandydatury do UE.

Oczywiście w pełni szanujemy tę decyzję - powiedziała rzeczniczka szefowej dyplomacji UE Federiki Mogherini, Maja Kocijanczicz.

- Islandia pozostaje ważnym partnerem Unii Europejskiej, w szczególności poprzez udział w Europejskim Obszarze Gospodarczym, członkostwie w strefie Schengen, a także przez współpracę w sprawach arktycznych - podkreśliła. - Drzwi Unii Europejskiej pozostają otwarte dla Islandii - oświadczyła Kocijanczicz.

Nieatrakcyjna?

Z kolei rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas, pytany, czy decyzja rządu w Reykjaviku nie świadczy o spadku atrakcyjności UE, podkreślił, że wiele krajów aspiruje nie tylko do wejścia do Unii, ale także do wartości i praw, z których korzystają obywatele państw członkowskich.

Decyzja w sprawie wycofania islandzkiej kandydatury do UE zapadła po dwóch latach rządów eurosceptycznego, centroprawicowego gabinetu, który obiecał, że zakończy proces dyskusji o akcesji Islandii do UE rozpoczęty w 2009 roku.

Przerwany proces

Negocjacje z UE rozpoczęła w 2010 koalicja socjaldemokratów i Zielonej Lewicy, która wygrała poprzednie wybory na fali społecznego protestu po wybuchu kryzysu finansowego. Do czasu kryzysu w Islandii nie prowadzono faktycznie debaty na temat akcesji, głównie ze względu na odrzucenie przez Islandczyków wspólnej, unijnej polityki połowowej.

Jako państwo z najczystszą na świecie wodą, łowiące ok. 2 mln ton ryb rocznie, Islandia jest zależna gospodarczo od rybołówstwa; ryby stanowią prawie trzy czwarte jej eksportu. Po przystąpieniu do Unii musiałaby nie tylko dzielić się swoimi łowiskami, lecz także dostosowywać się do unijnych decyzji co do wielkości połowów.

Przeciwnicy integracji obawiają się także zdominowania i uzależnienia Islandii od UE, z uwagi na wielkość i doświadczenie historyczne wyspy, która choć odzyskała niepodległość po I wojnie światowej, dopiero po II wojnie ogłosiła się republiką i uniezależniła się od Duńczyków.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
banderland
jak to nie chcą! Nie można nie chcieć do UE! To zabronione! Może się zdarzyć islandzki majdan - jak na ukrainie - a potem wstawi się marionetkowe władze i zaraz Islandia zmieni zdanie i stanie się kolejną kroplówką dla pogrążonej w kryzysie UE, która jak wampir potrzebuje świeżej krwi
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane