• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ikea wycofuje miliony komód. Po śmierci trojga dzieci

Ikea wycofuje miliony komód. Po śmierci trojga dzieci
Foto: Flickr (CC BY-SA 2.0)/ William Hook Foto: Ikea w USA wycofuje komody

Amerykański oddział firmy Ikea zdecydował o wycofaniu milionów egzemplarzy popularnych komód Malm. Klienci nie posłuchali zaleceń producenta i nie przytwierdzili ich do ścian. W wyniku tego w USA zginęło do tej pory już troje dzieci. Dokładnie ten sam model komody sprzedawany jest także na rynku polskim. Ikea nie ma jednak zamiaru wycofać ich ze sprzedaży.

- Te komody nie będą wycofane z rynku polskiego, jak również pozostałych krajów poza USA i Kanadą - poinformowała w rozmowie z tvn24bis.pl Agata Czachórska, specjalistka ds. komunikacji korporacyjnej polskiego oddziału firmy Ikea.

Inne standardy

Przyczyną odmiennych decyzji jest fakt, że w USA funkcjonują inne normy.

Standardy bezpieczeństwa ASTM (Standard Safety Specification for Clothing Storage Units) dotyczy  mebli wolnostojących, które służą do przechowywania ubrań. Są one dobrowolne, sprzedawca może natomiast zrezygnować ze sprzedaży produktu.

- Wycofanie produktu w Ameryce Północnej, gdzie zdarzył się wypadek, jest jednym z wyników dialogu między Ikea w USA i Kanadzie oraz lokalnymi organizacjami konsumenckimi. Wycofanie opiera się na dobrowolnej normie ASTM funkcjonującej na rynku północnoamerykańskim. Komody Ikea, tak jak wszystkie produkty Ikea, spełniają wszystkie obowiązujące standardy stabilności w Ameryce Północnej, UE i innych części świata - wyjaśniała Czachórska w korespondencji z tvn24bis.pl.

W Polsce obowiązują nas standardy unijne, których zastosowanie - w odróżnieniu do amerykańskich - jest obligatoryjne. Jak zaznaczyła Agata Czachórska, wszystkie sprzedawane przez Ikeę meble spełniają europejski standard bezpieczeństwa (EN 14749).

Zgodnie z instrukcją

Przedstawicielka sklepu Ikea zaznaczyła, że przypadki śmiertelne nigdy nie pojawiły się na rynkach innych niż amerykański. Zwróciła także uwagę na instrukcję montowania i mocowania mebli. Oprócz tego specjalne wskazówki znaleźć można także na stronie internetowej.

- Na żadnym z rynków nie otrzymaliśmy informacji o incydentach dotyczących prawidłowo przymocowanych komód - przekazała przedstawicielka Ikei.

- To po stronie klienta leży odpowiedzialność, by postępował zgodnie z załączoną instrukcją - wyjaśniła Czachórska.

Troje dzieci nie żyje

Decyzja o wycofaniu została podjęta za Oceanem, bo zdarza się, że komody Ikei przewracają się. Do takich przypadków dochodzić może w przypadku, gdy mebel nie jest przymocowany do ściany. Z podobnym incydentem wiąże się śmierć dwójki małych dzieci. W odpowiedzi na to, Ikea zdecydowała się wprowadzić w czerwcu 2015 roku kampanię informacyjną, w której zalecała, aby klienci stosowali specjalne zabezpieczenia mebla poprzez przymocowanie go do ściany.

Program prawdopodobnie nie przyniósł skutku, ponieważ - po trzecim przypadku śmierci - szwedzki producent mebli zdecydował się ostatecznie na wycofanie produktu w Stanach Zjednoczonych.

„Ogłaszamy dzisiaj wycofanie produktu z powodu ostatniego przypadku śmierci trzeciego dziecka. To jasne, że w domach klientów wciąż znajdują się niezabezpieczone meble i wierzymy, że podjęcie dalszych kroków to najlepsza rzecz, jaką można zrobić” - czytamy w wydanym w poniedziałek oświadczeniu firmy.

Szczegóły dotyczące śmierci trzeciego z dzieci nie zostały ujawnione.

Zwrot kosztów

Ikea oznajmiła, że pozostaje w „bliskim kontakcie” z Komisją Bezpieczeństwa Produktów Konsumenckich (ang. Consumer Product Safety Commission), która pomaga w procesie wycofywania produktów, które budzą ryzyko. Jak pisze CNN, CPSC odmówiła jednak komentarza.

„Philadelphia Inqurier” podał informację, że firma zaoferuje klientom zwrot kosztów zakupu mebla.



Rzeczniczka amerykańskiego oddziału Ikei, Mona Liss powiedziała, że szczegóły zostaną podane we wtorek rano.

W programie naprawczym z 2015 roku, który firma wypracowała po przypadkach śmierci dwójki dzieci, nie przewidziano przeróbek w projekcie mebla czy też całkowitego wycofania go z rynku.

Zaoferowano wówczas dodatkowo specjalny zestaw, który dołączono do szafek. Miał on umożliwić przymocowanie szafki do ściany w sytuacji, gdy klient nie użył tych elementów zaraz po zakupie. Bezpłatne zestawy do mocowania na ścianie można było odebrać w sklepie, bądź też zamówić online.

W specjalnych broszurach, które przedstawiają wskazówki dotyczące montażu komody, firma za pomocą obrazka przypomina nabywcom, że mebel należy przymocować do ściany.

Niebezpieczne meble

W USA łącznie zanotowano 14 wypadków związanych z komodą Malm. Jak podaje CNN, odnotowano trzy inne przypadki śmierci związane z pozostałymi meblami Ikei, pierwszy - w 1989 roku.

To kolejny cios wizerunkowy dla szwedzkiej firmy w ostatnim czasie. W styczniu, jedna z organizacji pozarządowych oskarżyła Ikeę o rzekome „nielegalne i krzywdzące warunki pracy” w fabrykach, które produkują wyposażenie kuchni oraz kilku innych sprzedawców. Miesiąc później, Europejscy politycy oskarżyli firmę o unikanie zapłaty ponad 1 mld dol. podatków. Ikea odrzuciła jednak te zarzuty.

Zobacz: miliony słodyczy wycofane

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (31)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
misssmiles_mcr
ta szafka jest bardzo pojemna i przy tym bardzo ciezka jesli jest pelna. Szuflady nie maja zabezpieczenia, mozna otworzyc wszystkie na raz wtedy szafka sie przewroci. Powinni zrobic zabezpieczenie gdzie mozna tylko otworzyc jednorazowo tylko jedna szuflade
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Reader
Widocznie przeciętny Polak nie jest takim idio tą jak przeciętny Amerykanin wiec zagrożenie w Polsce nie jest na tyle znaczące aby wycofać ten mebel ze sprzedaży
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KP2015
To nie meble są niebezpieczne ale amerykanie są po prostu głupi.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KP2015
Nie dzieci, tylko rodzice, którzy nie przytwierdzili do ściany komody zgodnie z instrukcją (rysunkową)
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tawokularach
Takie rzeczy tylko w USA. Nie potrafią pić alkoholu? Prohibicja! Nie potrafią czytać RYSUNKOWEJ instrukcji obsługi? Zakazać sprzedaży mebli! Tysiące niewinnych ludzi zabitych z broni w rękach szaleńców? No niestety, taki mamy klimat. Tylko dzieci żal w tym wszystkim...
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Reader
A pamiętacie skąd wzięło się określenie "friendly fire". Poziom odmóżdżenia wśród niektórych nacji jest zatrważający.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
agata_juszczak
niby "glupi amerykanie", oczywiscie nie powinno sie ignorowac instrukcji, z drugiej jednak strony... co to za meble, ktore trzeba specjalnie przywiercać do ściany, żeby się nie poprzewracały, gdy małe i lekkie dziecko się na nich opiera...? ;D taka luzna refleksja, bo w sumie lubię IKEA... ;)
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tak_Jest_Brawo_Jasiu
W instukcji amerykanskiej musi być wyraznie napisane,zeby nie przewracac komody na siebie,podobnie jak jest napisane w instrukcji mikroweli,zeby jej nie wlaczac,gdy w srodku jest Kot i w obsludze wozu kempingowego,by kierowca nie szedl w trkacie jazdy zaparzyc sobie kawy,puszczajac kierownice wolno...
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane