• rozwiń
    • WIG20 2319.71 -0.23%
    • WIG30 2662.64 -0.26%
    • WIG 59738.56 -0.33%
    • sWIG80 11584.37 -0.50%
    • mWIG40 4033.33 -0.77%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Marzył, by kibicować synowi w Rio. Pomogli internauci

Marzył, by kibicować synowi w Rio. Pomogli internauci
Foto: Go Fund Me Foto: Ellis Hill pojedzie do Rio de Janeiro

Nie miał pieniędzy, aby dopingować syna na igrzyskach w Brazylii. Wszystko zmienił jeden kurs popularną platformą przewozową Uber. Emerytowany kierowca autobusów z Filadelfii spełni swoje marzenia i będzie na stadionie olimpijskim w Rio de Janeiro podczas czwartkowego występu kulomiota Darrella Hilla.

Ellis Hill jest emerytowanym kierowcą autobusów, który teraz w Filadelfii świadczy usługi w ramach popularnej platformy przewozowej Uber. Wydawać się może, że to historia jakich wiele. Ale nie każdy ma syna, zdolnego lekkoatletę, reprezentującego Stany Zjednoczone na Igrzyskach Olimpijskich w Brazylii.

22-letniego Darrella Hilla będzie można zobaczyć w Rio w najbliższy czwartek podczas startu w pchnięciu kulą. Jego największym sukcesem w dotychczasowej karierze jest srebrny medal na mistrzostwach NACAC w 2014 roku.

Czy sięgnie po medal na IO tego nie wiemy, jednak wielkim marzeniem jego ojca jest, aby móc dopingować syna z trybun stadionu olimpijskiego.

Pomoc darczyńców

Wszystko wskazywało, że nie pozwoli mu na to sytuacja finansowa. Ale wszystko zmienił jeden przejazd. Mieszkanka Chicago Liz Willock skorzystała z usług Ellisa Hilla pod koniec lipca, kiedy przyjechała do Filadelfii na Narodową Konwencję Demokratów.

Podczas kilkuminutowego przejazdu kierowca Ubera pochwalił się sukcesami syna i zdradził swoje marzenia: chciałby go obejrzeć na igrzyskach. Jednocześnie wskazywał, że jako emerytowany kierowca nie może sobie pozwolić na podróż do Brazylii, aby dopingować Darrella.

- To było druzgocące - powiedziała Willock w rozmowie z "People". - To wspaniały człowiek, który jest w bliskich relacjach z synem, każdy rodzic chciałby, aby ich syn lub córka konkurowała na igrzyskach - zwracała uwagę. Willock nie pozostała obojętna na los emeryta i postanowiła mu pomóc zakładając konto na portalu GoFundMe.

I udało się. W ciągu zaledwie dwóch dni, kampania croudfundingowa osiągnęła swój cel 7,5 tys. dolarów. Co oznacza, że Ellis Hill dzięki pomocy darczyńców będzie na trybunach stadionu olimpijskiego podczas czwartkowego występu syna.

- Czuję się naprawdę wdzięczny, są jeszcze dobrzy ludzie - powiedział Hill. - Liz była obca tylko przez pięć minut. Teraz rozmawiamy cały czas i wiem, że będziemy się długo przyjaźnić - dodał zachwycony mieszkaniec Filadelfii.

 

Zobacz materiał "Faktów" TVN o występie Piotra Małachowskiego (13.08.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane