• rozwiń
    • WIG20 2179.53 -0.69%
    • WIG30 2471.15 -0.76%
    • WIG 57618.54 -0.70%
    • sWIG80 11589.08 -0.33%
    • mWIG40 3715.08 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Zamiast jechać do biura, mają zostać w domu. Władze chcą uniknąć chaosu komunikacyjnego

Japonia chce podnieść wiek emerytalny do 70 lat Odtwórz: Japonia chce podnieść wiek emerytalny do 70 lat
Japonia chce podnieść wiek emerytalny do 70 lat "Źródło: TVN24 BiS"

Już za rok w Tokio rozpoczną się letnie igrzyska olimpijskie. Żeby uniknąć chaosu komunikacyjnego władze chcą, by Japończycy w trakcie igrzysk pracowali w domach. Okazuje się jednak, że to może się nie udać. Firmy stawiają opór.

Już od dawna w Tokio w godzinach szczytu normą są opóźnienia komunikacji miejskiej. Cała metropolia liczy kilkadziesiąt milionów mieszkańców.

"Ryzyko ogromnych utrudnień"

- Szacujemy, że przy okazji rozpoczynających się 24 lipca 2020  igrzysk miasto odwiedzi dodatkowo łącznie ponad 10 mln osób, średnio 920 tysięcy dziennie - ostrzega Kasumi Yamasaki, szefowa działu odpowiadającego w tamtejszym magistracie za transport podczas olimpijskich zmagań.

Zapowiadane jest zwiększenie liczby kursów kolejki miejskiej i metra, ale Yamasaki zaznaczyła, że między godz. 7 i 9 rano już jeżdżą one z maksymalną częstotliwością.



Eksperci oceniają, że liczba pasażerów komunikacji miejskiej wzrośnie w czasie igrzysk o 10 procent, a liczba samochodów na drogach o 20, co jeszcze bardziej zwiększy opóźnienia i spowoduje jeszcze większe korki.

- Jeśli nie podejmiemy zdecydowanych kroków, to pojawi się ryzyko ogromnych utrudnień i wypadków - zaznaczył profesor Azuma Taguchi z Uniwersytetu Chuo.

Rozwiązaniem praca zdalna

Jako ratunek wskazano przekonanie mieszkańców, by pracowali w domach lub przynajmniej unikali podróży w godzinach szczytu. Rezygnacja z przychodzenia do biura nie jest jednak łatwym do wcielenia zwyczajem w Japonii.

Władze stolicy tego kraju już kilka lat temu wprowadziły dekret, ustanawiając okres od 22 lipca do 6 września (termin odpowiadający igrzyskom i późniejszej rywalizacji paraolimpijskiej) "dniami pracy zdalnej". Urzędy i prawie 3000 prywatnych firm - w tym np. Toyota - biorą udział w tej akcji, ale jak na razie trudno mówić o sukcesie.

- Nie wszystkie obowiązki można wykonać w domu. Poza tym jest wiele innych przeszkód. Firmy mają obawy dotyczące bezpieczeństwa poufnych informacji przy zdalnym komunikowaniu się za pośrednictwem komputerów oraz mówią o trudnościach związanych z kontrolą warunków pracy. Poza tym nasza kultura korporacyjna podkreśla znaczenie komunikacji wizualnej - wyliczała Kanako Nakayama, która zajmuje się telepracą w japońskim ministerstwie spraw wewnętrznych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane