• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Luksusowe apartamenty warte fortunę. Dwa rekordy

Morawiecki o rynku tanich mieszkań Odtwórz: Morawiecki o rynku tanich mieszkań
Morawiecki o rynku tanich mieszkań "Źródło: tvn24"

Dwa rekordy pobito w poniedziałek na hongkońskim rynku mieszkaniowym. Z jednej strony za prawie 150 milionów dolarów sprzedano dwa luksusowe apartamenty na osiedlu Mount Nicholson, z drugiej - do zakupu 620 lokali subsydiowanych zarejestrowało się 86 tysięcy osób.

Hongkoński dziennik "South China Morning Post" podał, że 425-metrowy apartament na Mount Nicholson na wyspie Hongkong został sprzedany za 600 mln dolarów hongkońskich (76,8 mln dol.), czyli po 180 tys. dol. za metr kwadratowy.

Ten sam, nieujawniony z nazwiska, kupiec nabył tego dnia również inny, 394-metrowy lokal na tym samym osiedlu, płacąc za niego 560 mln dolarów hongkońskich (71,68 mln dol.), a więc prawie 182 tys. dol. za metr. Czyni to z niego najdroższe mieszkanie w Azji pod względem ceny metra kwadratowego - doniósł "SCMP".

Wysokie ceny nieruchomości

Dotychczas najdroższym mieszkaniem w Hongkongu był 462-metrowy apartament na najwyższym piętrze budynku przy Conduit Road 39, który kupiono za 522 mln dolarów hongkońskich (66,82 mln dol.), czyli niecałe 145 tys. dol. za metr kwadratowy.

"Z perspektywy zwyczajnych mieszkańców Hongkongu nigdy nie zrozumiemy, dlaczego" najbogatsi obywatele miasta płacą tak duże sumy za domy - powiedział Thomas Lam z działu wyceny i konsultacji agencji nieruchomości Knight Frank, cytowany przez hongkoński dziennik.

Ceny mieszkań w Hongkongu były w ubiegłym roku o 430 procent wyższe niż w 2003 roku, a enklawa została uznana za najdroższy rynek mieszkaniowy świata w raporcie Demographia International Housing Affordability Survey publikowanym dorocznie przez amerykańską firmę Wendell Cox Consultancy.

Ceny hongkońskich mieszkań rosły nieprzerwanie przez 18 miesięcy do września br., a w efekcie coraz więcej Hongkończyków nie może sobie pozwolić na zakup lokum. Stawia to olbrzymie wyzwanie przed szefową administracji regionu Carrie Lam, która określiła rynek mieszkaniowy jako najważniejszy problem, z jakim ma się zmierzyć jej zaprzysiężony w tym roku gabinet.

Gigantyczne zainteresowanie loterią

O skali problemu świadczy drugi pobity w poniedziałek rekord na najdroższym rynku mieszkaniowym świata. Na loterię, która zdecyduje o sprzedaży 620 lokali subsydiowanych, oferowanych przez Hongkońskie Towarzystwo Mieszkaniowe po cenach o 30 procent niższych niż rynkowe, zarejestrowało się 86 tysięcy osób - podał "SCMP".

Oznacza to, że na każde z subsydiowanych mieszkań przypada w tej loterii rekordowa liczba 138 aplikantów. Prezes towarzystwa Marco Wu określił nierównowagę pomiędzy popytem a podażą jako "poważną" i "bardzo niepokojącą".

Jak podają lokalne media, aplikanci to przede wszystkim młodzi dorośli i małżeństwa po ślubie, często z dziećmi, liczący na własne lokum. Termin składania wniosków upłynął w poniedziałek po południu.

Rekordowe rozmiary osiągnęła ostatnio również liczba Hongkończyków uznawanych za biednych. Według opublikowanych w ubiegłym tygodniu oficjalnych danych zarobki poniżej granicy biedy osiąga tam 1,35 mln osób - jeden na pięciu mieszkańców enklawy.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane