• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

Hollande ma gest i wyda 2 mld euro na zatrudnienie. Dzięki oszczędnościom

Hollande ma gest i wyda 2 mld euro na zatrudnienie. Dzięki oszczędnościom
Foto: Shutterstock Foto: Hollande: Francja wyda 2 mld euro na zatrudnienie, bez nowych podatków.

Francja przeznaczy ponad 2 mld euro na działania mające ożywić zatrudnienie, w tym miliard na kształcenie 500 tys. bezrobotnych, wszystko to bez nakładania nowych obciążeń podatkowych - zapowiedział w poniedziałek prezydent Francji Francois Hollande.

- Te dwa miliardy euro zostaną sfinansowane bez żadnych dodatkowych obciążeń finansowych, inaczej mówiąc, zostaną sfinansowane dzięki oszczędnościom - powiedział Hollande, przedstawiając plan ratunkowy walki z bezrobociem, na którym jest obecnie 3,6 mln Francuzów (ponad 10 proc.).

Miliony bezrobotnych Francuzów bez matury

Prezydent ogłosił, że rząd przeznaczy miliard euro rocznie na kształcenie 500 tysięcy osób poszukujących pracy, czyli dwukrotnie większej liczby bezrobotnych niż w 2015 roku. Hollande przypomniał, że obecnie milion bezrobotnych we Francji nie ma matury.

Prezydent mówił o położeniu większego nacisku na naukę zawodu oraz pomocy dla firm, które zatrudniają młodych pracowników. Obiecał, że małe firmy otrzymają premię w wysokości 2 tys. euro za zatrudnienie młodych pracowników.

Zwrócił uwagę na konieczność włączenia do gospodarki młodzieży z francuskich przedmieść, w tym pochodzącej z mniejszości, która stoi w obliczu dyskryminacji na rynku pracy. Wysoka stopa bezrobocia w północnoafrykańskich i afrykańskich społecznościach we Francji jest postrzegana jako jeden z czynników, który popycha młodych ludzi w stronę ekstremizmu czy handlu narkotykami - zwraca uwagę agencja Associated Press.

Krótszy tydzień pracy to świętość

Hollande zapowiedział jednak, że sprawa 35-godzinnego tygodnia pracy "nie będzie kwestionowana". Wprowadzony niegdyś przez socjalistycznego premiera Lionela Jospina krótszy tydzień pracy to swego rodzaju świętość, której lewica zaciekle broni przed wyimaginowanymi i rzeczywistymi zamachami nań ze strony konserwatywnej prawicy oraz przedsiębiorców.

Hollande zwrócił uwagę na konieczność unowocześnienia przyjaznego pracownikom modelu biznesowego we Francji w szybko zmieniającej się i coraz bardziej zglobalizowanej gospodarce, w tym w gospodarce elektronicznej.

Podczas gdy reforma kodeksu pracy jest w trakcie opracowywania, prezydent powtórzył, że umowy mogłyby np. "bardziej dostosowywać" czas pracy.



Francuskie lobby przedsiębiorców tłumaczy złe wskaźniki zatrudnienia właśnie restrykcyjnym i mało elastycznym kodeksem pracy.

Rynek pracy zliberalizowany

We wrześniu ub.r. rząd zapowiedział, że w obliczu rekordowego bezrobocia do lata przyszłego roku Francja zliberalizuje swój rynek pracy.

Prezydent Francji przemawiał na dorocznym spotkaniu z przedsiębiorcami w Paryżu. Szereg przedstawionych tam propozycji ma na celu ożywienie francuskiej gospodarki, która od dłuższego czasu przeżywa stagnację, oraz zmniejszenie długotrwałego bezrobocia (od lat na poziomie 10 proc.).

Hollande, który jest faktycznym szefem rządu, uczynił misją swej prezydentury poprawę na francuskim rynku pracy; od tego uzależnił jej sukces i ewentualne kandydowanie w następnej kadencji w 2017 r. Na razie, od jego wyboru w maju 2012, liczba bezrobotnych zwiększyła się o 630 tys.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane