• rozwiń
    • WIG20 2102.65 +1.87%
    • WIG30 2407.13 +1.75%
    • WIG 56052.91 +1.49%
    • sWIG80 11603.89 +0.29%
    • mWIG40 3783.81 +0.73%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:22

Dostosuj

Handel "brzydkimi" owocami. Chętnych przybywa

Wiceprezes Federacji Polskich Banków Żywności o marnowaniu żywności w Polsce Odtwórz: Wiceprezes Federacji Polskich Banków Żywności o marnowaniu żywności w Polsce
Wiceprezes Federacji Polskich Banków Żywności o marnowaniu żywności w Polsce "Źródło: tvn24"

W Portugalii i Hiszpanii przybywa przedsiębiorców handlujących brzydkimi owocami i warzywami, które z powodu mało atrakcyjnego wyglądu nie są akceptowane w tradycyjnych sklepach i supermarketach. Co roku udaje im się uratować przed wyrzuceniem tony żywności.

Jednym z największych portugalskich podmiotów handlujących niewymiarowymi owocami i warzywami jest lizbońska spółdzielnia Fruta Feia (port. brzydki owoc), która regularnie skupuje takie produkty od rodzimych rolników.

Handel "brzydką" żywnością

Jak podkreślają właściciele tej niecodziennej spółdzielni, pomysł na handel mało atrakcyjną pod względem wizualnym ofertą owocowo-warzywną nie tylko pozwolił zarobić, ale też ochronić przed wyrzuceniem na śmietnik wiele zbiorów dobrej jakości. Dyrekcja Fruta Feia szacuje, że udało się jej uratować ponad 1500 ton żywności.

Według Isabel Soares z kierownictwa Fruta Feia podmiot ten współpracuje już z blisko 200 rolnikami w Portugalii. Ich "brzydkie" owoce i warzywa wprowadza do obrotu głównie w sprzedaży internetowej.

Po blisko sześciu latach działalności spółdzielnia ma już przedstawicielstwa w niemal wszystkich dystryktach Portugalii oraz liczące ponad 5,5 tys. osób grono klientów.

Crowdfarming

Ekonomista Miguel Monteiro wskazuje, że wraz z rosnącym wśród Portugalczyków i Hiszpanów zainteresowaniem walką z marnowaniem żywności przybywa też osób zainteresowanych tzw. crowdfarmingiem, czyli adopcją na odległość upraw zarówno w kraju, jak i poza jego granicami.


- Taki pomysł doskonale wpisuje się nie tylko w nasilającą się w Portugalii i Hiszpanii walkę z marnotrawstwem żywności, ale też w poszukiwanie żywności wyhodowanej w sposób naturalny - powiedział Monteiro.

Pochodzący z Hiszpanii Gonzalo Urculo, współzałożyciel platformy CrowdFarming kojarzącej plantatorów z różnych stron świata z konsumentami, przyznaje, że nie wszyscy zarejestrowani na jego stronie producenci zapewniają dostawę owoców i warzyw, które wyhodowano bez sztucznych substancji, takich jak pestycydy i herbicydy.

Z kolei portugalski odbiorca pomarańczy korzystający z CrowdFarming Pedro Gomes przyznaje, że płacąc w ramach adopcji jednego drzewa pomarańczy w Hiszpanii symboliczne 2,5 euro, ma prawo do otrzymania od hodowcy kilograma owoców.

- Popieram tego typu wspieranie rolników, gdyż unika się zbędnych pośredników między producentem a konsumentem. Poza tym uważam, że tego typu inicjatywa zwiększa świadomość klientów w kwestii walki z marnotrawstwem żywności - dodał Gomes.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
dominikmxv7
Nie zawsze wszystko da się zjeść ja to naprzyklad jak w niedzielę pochleje to dopiero nieraz we wtorek jestem w stanie coś zjeść i się marnuje
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane