• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Gwiazdka Michelin... przez pomyłkę. Teraz małe bistro nie radzi sobie z tłumami klientów

Gwiazdka Michelin... przez pomyłkę. Teraz małe bistro nie radzi sobie z tłumami klientów
Foto: Google Street View Foto: Tańsze Bouche à Oreille w miasteczku Boutervilliers, we Francji

Mała restauracja w jednym z prowincjonalnych francuskich miasteczek została wręcz zalana klientami, po tym jak przypadkowo odznaczono ją prestiżową gwiazdką Michelin - podaje "The Independent”.

Bouche à Oreille jest małą, uroczą restauracyjką, która serwuje lokalnej ludności domowe, typowe jedzenie takie, jak lazania czy wołowina po burgundzku. Długie stoły przykryte są plastikowymi ceratami w groszki.

Dotychczas mało znane bistro w miejscowości Boutervilliers, w departamencie Essonne zaczęło niespodziewanie otrzymywać mnóstwo próśb o rezerwacje.

Nieoczekiwany wzrost zainteresowania wybuchł wskutek błędu, jaki wkradł się do internetowej wersji prestiżowego przewodnika Michelin, który publikuje zestawienie najlepszych restauracji.

Według strony gwiazdkę miała otrzymać restauracja zwana Bouche à Oreille zlokalizowana w miasteczku Boutervilliers.

Problem polega jednak na tym, że w tym mieście znajdują się dwa lokale o tej samej nazwie. Druga z nich to restauracja z wyższej półki, która w swojej ofercie ma menu z zestawami w cenie 48 euro. Zawiera on m.in. cielęcy mózg, kruchy placek z homara, czekoladowy placek z gruszkami oraz lampkę szampana serwowanego na stole nakrywanym podwójnym obrusem.

To właśnie ona została wyróżniona. Na mapie oznaczono ją jednak w lokalizacji tego tańszego lokalu.

"Nie mam aż tak dużo miejsca"

Na wieść o tym, że małe bistro otrzymało gwiazdkę Michelin, smakosze żądni wykwintnych smaków zaczęli przybywać do miasteczka i szturmować drzwi małej restauracji .

Véronique Jacquet, która prowadzi tańsze, skromne bistro przyznała w rozmowie z francuskim "Le Parisien”, że jest "przytłoczona” liczbą rezerwacji.



- Mam nowych klientów, którzy rezerwują stoliki dla trzech i czterech osób, ale równocześnie przychodzą moi regularni goście. Problem polega na tym, że nie mam aż tak dużo miejsca - dodała.

Techniczna pomyłka

Claire Dorland-Clauzel, dyrektor Michelin wyjaśniał w rozmowie z „Le Parisien” zaistniałą sytuację.

- To jest techniczna pomyłka na mapie. Przeprosiliśmy obydwu właścicieli i jest nam przykro, że wprowadziliśmy w błąd naszych klientów - dodał Dorland-Clauzel.


Zobacz: Polacy częściej od Niemców odwiedzają restauracje (Wideo z 2.12.2016)

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane