• rozwiń
    • WIG20 2303.31 -1.19%
    • WIG30 2649.09 -1.03%
    • WIG 59480.64 -0.87%
    • sWIG80 11638.94 +0.08%
    • mWIG40 4036.65 -0.19%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Gwiazdka Michelin... przez pomyłkę. Teraz małe bistro nie radzi sobie z tłumami klientów

Gwiazdka Michelin... przez pomyłkę. Teraz małe bistro nie radzi sobie z tłumami klientów
Foto: Google Street View Foto: Tańsze Bouche à Oreille w miasteczku Boutervilliers, we Francji

Mała restauracja w jednym z prowincjonalnych francuskich miasteczek została wręcz zalana klientami, po tym jak przypadkowo odznaczono ją prestiżową gwiazdką Michelin - podaje "The Independent”.

Bouche à Oreille jest małą, uroczą restauracyjką, która serwuje lokalnej ludności domowe, typowe jedzenie takie, jak lazania czy wołowina po burgundzku. Długie stoły przykryte są plastikowymi ceratami w groszki.

Dotychczas mało znane bistro w miejscowości Boutervilliers, w departamencie Essonne zaczęło niespodziewanie otrzymywać mnóstwo próśb o rezerwacje.

Nieoczekiwany wzrost zainteresowania wybuchł wskutek błędu, jaki wkradł się do internetowej wersji prestiżowego przewodnika Michelin, który publikuje zestawienie najlepszych restauracji.

Według strony gwiazdkę miała otrzymać restauracja zwana Bouche à Oreille zlokalizowana w miasteczku Boutervilliers.

Problem polega jednak na tym, że w tym mieście znajdują się dwa lokale o tej samej nazwie. Druga z nich to restauracja z wyższej półki, która w swojej ofercie ma menu z zestawami w cenie 48 euro. Zawiera on m.in. cielęcy mózg, kruchy placek z homara, czekoladowy placek z gruszkami oraz lampkę szampana serwowanego na stole nakrywanym podwójnym obrusem.

To właśnie ona została wyróżniona. Na mapie oznaczono ją jednak w lokalizacji tego tańszego lokalu.

"Nie mam aż tak dużo miejsca"

Na wieść o tym, że małe bistro otrzymało gwiazdkę Michelin, smakosze żądni wykwintnych smaków zaczęli przybywać do miasteczka i szturmować drzwi małej restauracji .

Véronique Jacquet, która prowadzi tańsze, skromne bistro przyznała w rozmowie z francuskim "Le Parisien”, że jest "przytłoczona” liczbą rezerwacji.



- Mam nowych klientów, którzy rezerwują stoliki dla trzech i czterech osób, ale równocześnie przychodzą moi regularni goście. Problem polega na tym, że nie mam aż tak dużo miejsca - dodała.

Techniczna pomyłka

Claire Dorland-Clauzel, dyrektor Michelin wyjaśniał w rozmowie z „Le Parisien” zaistniałą sytuację.

- To jest techniczna pomyłka na mapie. Przeprosiliśmy obydwu właścicieli i jest nam przykro, że wprowadziliśmy w błąd naszych klientów - dodał Dorland-Clauzel.


Zobacz: Polacy częściej od Niemców odwiedzają restauracje (Wideo z 2.12.2016)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Anja_B
LOL. Ludzie są żałośni. W Warszawie jest to samo. Szturm na naleśnikarnię, tylko dlatego, że inni tam chodzą i jest drogo. 'Rzeczywistość dziwniejsza od fikcji'.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane