• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Grecki dramat

Grecki plan B. Ateny miały włamać się na konta podatników i wprowadzić drachmę

Grecy szykowali plan B. Chcieli wrócić do drachmy Odtwórz: Grecy szykowali plan B. Chcieli wrócić do drachmy
Foto: PAP/EPA | Video: TVN24 BiS Foto: Politycy rządzącej partii chceli przejąć rezerwy finansowe greckiego banku centralnego? | Video: Grecy szykowali plan B. Chcieli wrócić do drachmy

Część członków greckiego rządu planowała przejąć rezerwy banku centralnego i włamać na konta podatników. To miało przygotować Grecję do powrotu do dawnej waluty, czyli drachmy - podaje agencja Reuters. Opozycja domaga się wyjaśnień.

Agencja Reuters pisze, że nie wiadomo, jak poważne były te plany, ale wiadomo, że odpowiadał za nie były minister energetyki Panagiotis Lafazanis oraz były szef resortu finansów Janis Warufakis. Obaj politycy zostali odwołani ze stanowisk w tym miesiącu.

Co zakładał plan?

Lafazanis, który stał na czele frakcji sprzeciwiającej się przyjęciu reform wymaganych przez międzynarodowych wierzycieli, odniósł się do doniesień agencji i przyznał, że wezwał do przejęcia rezerw banku centralnego.

Jednocześnie zdementował informację "Financial Timesa", że miał żądać aresztowania prezesa banku centralnego, gdyby ten nie chciał wprowadzić planu przejścia na drachmę w życie.

Zdaniem Lafazanisa powrót do drachmy - w przypadku wyjścia Grecji ze strefy euro - pozwoliłby na wypłaty emerytur i wynagrodzeń w sektorze publicznym.

- Głównym powodem było to, aby Grecy i grecka gospodarka mogła przetrwać. To obowiązek rządu wobec konstytucji - powiedział Lafazanis odpowiadając na zarzuty.

Powrót do drachmy?

Reuters powołując się na informację z dziennika "Kathimerini" podał, że za plan wprowadzenia równoległego systemu transakcji bankowych odpowiadał też Janis Warufakis, były już minister finansów. Agencja pisze, że w nowym systemie transakcje byłyby denominowane w euro, ale z dnia na dzień mogłyby być przewalutowane na drachmę. Według tych doniesień zespół potajemnie pracujący nad planem miał kopiować wirtualne kody podatkowe Greków, by stworzyć ich nowe odpowiedniki.

Według informacji dziennika "Kathimerini" nad planem pracował mały zespół, a sam rząd nigdy nie dyskutował na ten temat. Plan nigdy nie był zaaprobowany przez premiera Aleksisa Ciprasa. 

- Wielokrotnie powtarzałem, że takie dyskusje nie miały miejsca na szczeblu rządowym - powiedział Dimitris Mardas, wiceminister finansów.

Jest odpowiedź

Sam Janis Warufakis na Twitterze zaprzeczył tym doniesieniom. W swoim stylu odpowiedział: Miałem zamiar "porwać" numery podatkowe greckich obywateli? Jestem pod wrażeniem wyobraźni oczerniających mnie osób.


Warto przypomnieć, że około jedna czwarta parlamentarzystów rządzącej Syrizy była przeciwna wprowadzeniu kolejnych reform oszczędnościowych, których wymagali międzynarodowi wierzyciele. W tej grupie był zarówno Panagiotis Lafazanis, jak i Janis Warufakis. Obaj politycy stracili w tym miesiącu stanowiska w rządzie. Plan reform oszczędnościowych został przyjęty dzięki głosom opozycji.

Opozycja oburzona

Po ujawnieniu informacji Reutersa opozycja żąda wyjaśnień. Doniesienia wywołały też falę spekulacji na temat alternatywnego planu rządu premiera Aleksisa Ciprasa wobec trudnych warunków, które postawili Atenom wierzyciele.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Tom2013
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
PL2016
Balcerowicz u nas już to zrobił, rzesza Polaków po utracie oszczędności całego życia powiesiła się. Przewalutowanie EURO na DRACHMĘ po kursie ustalonym przez rząd grecki - to by była jawna kradzież pieniędzy przeciętnego Greka tak jak to było u nas w latach 90-tych.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tusku gdzie nasze 200mld z OFE
Czytałem niedawno, że Biuro Ochrony Rządu chce więcej pieniędzy. Od kiedy po katastrofie smoleńskiej szef BOR dostał od Bula zamiast dymisji generalską gwiazdkę, nie życzę sobie płacenia podatków na tę służbę.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane