• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Grecki dramat

W Grecji bez gotówki ani rusz. Niektórzy noszą w kieszeniach po kilka tysięcy

Foto: EPA Foto: Grecy cierpią na restrykcjach dotyczących przepływu kapitałów

Greckie banki są zamknięte od 29 czerwca. Obowiązują restrykcje dotyczące przepływu kapitałów. Coraz poważniej utrudnia to życie przedsiębiorcom i zwykłym Grekom. Niektórzy uciekają się do nietypowych działań, by poradzić sobie w tej sytuacji.

"Washington Post" opisuje w piątek kilka "nieoczekiwanych skutków" greckiego kryzysu. Niektórzy piloci zagranicznych linii lotniczych zabierają ze sobą po kilkanaście tysięcy dolarów w gotówce, żeby w Grecji nie zabrakło im pieniędzy. W normalnych warunkach liniom lotniczym wystawia się faktury za paliwo i opłaty lotniskowe, ale w warunkach greckiego kryzysu gotówka wydaje się bezpieczniejszym rozwiązaniem.

Kierowcy utknęli

Co najmniej 35 linii lotniczych przestało akceptować greckie karty kredytowe. W tej sytuacji Grecy udający się za granicę muszą płacić gotówką za bilety lotnicze albo korzystać z zagranicznych kart kredytowych. Ponadto wiele linii lotniczych wstrzymało sprzedaż biletów za pośrednictwem greckich biur podróży. A z bankomatów Grekom wolno teraz pobrać tylko po 60 euro dziennie.

"WP" odnotowuje doniesienia niemieckich mediów o setkach kierowców greckich ciężarówek, którzy utknęli w Europie, nie mogąc zapłacić za paliwo, bo ich karty kredytowe są zablokowane.

60 tys. euro w kieszeni

"New York Times" zwraca uwagę, że w porcie w Pireusie zaczynają się piętrzyć kontenery z żywnością, lekarstwami i innymi artykułami pierwszej potrzeby, ponieważ restrykcje kapitałowe utrudniają bądź uniemożliwiają zapłacenie przewoźnikom.

Problemem jest też płacenie dostawcom. "NYT" pisze, powołując się na jednego z greckich biznesmenów, że niektórzy importerzy latają w tym celu do W. Brytanii, Niemiec i innych krajów europejskich zabierając ze sobą po 60 tysięcy euro w gotówce. Cytowany biznesmen podkreśla, że omija się w ten sposób ograniczenia przepływu kapitałów, uniemożliwiające dokonywanie elektronicznych płatności poza Grecją, ponieważ - jak twierdzi - fizyczny przepływ gotówki w Unii Europejskiej nie podlega restrykcjom.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane