• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: 2019-05-24 17:15

Dostosuj

Dziś do Aten nie dolecisz, nic też nie załatwisz. Przez strajk

Foto: Yannis Kolesidis/PAP/EPA Foto: Grecja. Strajk pracowników sektora publicznego

W Grecji trwa w czwartek 24-godzinny strajk pracowników sektora publicznego przeciwko reformom, które rząd w Atenach musi wdrożyć, by spełnić warunki trzeciego programu pomocowego. Z powodu protestu m.in. odwołano loty z i do Aten oraz zamknięto szkoły.

Uczestnicy strajku zorganizowanego przez związek zawodowy sektora publicznego ADEDY sprzeciwiają się reformie emerytalnej i innym posunięciom oszczędnościowym.

Przyłączenie się do strajku kontrolerów ruchu lotniczego doprowadziło do zamknięcia międzynarodowego portu lotniczego w Atenach i zmusiło linie lotnicze do odwołania połączeń. W państwowych szpitalach oraz służbach ratunkowych pełnione są tylko dyżury interwencyjne. Strajkują także inżynierowie, prawnicy oraz dziennikarze.

W Atenach zapowiedziano w ciągu dnia liczne demonstracje.

Przeciwko bolesnym reformom

W Grecji systematycznie odbywają się protesty przeciwko bolesnym reformom. Planowana przez rząd Aleksisa Ciprasa zmiana systemu emerytalnego przewiduje m.in. zredukowanie wszystkich nowych emerytur średnio o 15 proc. oraz zwiększenie składek emerytalnych.

Reforma ta jest kluczowym elementem przygotowywanego porozumienia w związku z trzecim pakietem pomocowym dla Grecji oraz jednym z głównych tematów rozmów z inspektorami Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, oceniającymi postępy greckich reform budżetowych i strukturalnych. Decyzja międzynarodowych instytucji może odblokować kolejne środki pomocowe dla Grecji.

Czas na porozumienie

Jak informuje agencja Reutera, rząd w Atenach liczy na przedstawienie projektu porozumienia do niedzieli. Jednak kilka dni temu dyrektor generalna MFW Christine Lagarde wyraziła pogląd, że droga do zawarcia nowego porozumienia z Grecją jest jeszcze daleka.

Lewicowy rząd Grecji regularnie oskarża MFW o domaganie się drastycznych posunięć oszczędnościowych, które ocenia jako bezproduktywne. Ostatnio doszedł argument, że od Grecji domaga się oszczędności w czasie, kiedy kraj jako "państwo frontowe" zmaga się z falą migrantów z Bliskiego Wschodu.

W sierpniu 2015 roku euroland, Europejski Bank Centralny i MFW uzgodniły z władzami Grecji trzeci program pomocowy na kwotę 86 mld euro, zakładający pożyczki w zamian za kolejne oszczędności, reformy i prywatyzację państwowych firm.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane