• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Grecki dramat

Grecja otworzy banki w poniedziałek. Wraca normalność? Niekoniecznie

Foto: EPA/ SIMELA PANTZARTZI Foto: Greckie banki są zamknięte od 3 tygodni

Greckie banki będą otwarte od poniedziałku - taką decyzję podjął rząd w Atenach. Oddziały i instytucje finansowe były zamknięte przez trzy ostatnie tygodnie. Miało to powstrzymać masowe wypłacanie gotówki z banków.

Agencja Reuters podaje, że grecki rząd nakazał ponowne otwarcie oddziałów w poniedziałek. Zamknięto je przed trzema tygodniami, aby uchronić system finansowy przed falą masowych wypłat gotówki. Wprowadzono wówczas limit wypłat z bankomatów. Grecy mogli wypłacić zaledwie 60 euro dziennie. 



Ustalono, że po otwarciu banki złagodzą restrykcje nałożone na wypłaty gotówki. Reuters pisze, że wprawdzie nadal będzie można pobrać 60 euro dziennie, ale możliwa będzie kumulacja wypłat, pod warunkiem nieprzekroczenia kwoty 420 euro tygodniowo. Bez zmian pozostaną ograniczenia na wykonywanie przelewów zagranicznych.

Grecy będą mogli jednak używać swoich kart kredytowych za granicą, co w ciągu trzech ostatnich tygodni nie było możliwe.

Otwarcie banków było oczekiwane m.in. po zwiększeniu w czwartek przez Europejski Bank Centralny finansowania ratunkowego dla banków greckich (tzw. emergency liquidity assistance - ELA). W piątek wiceprzewodniczący KE ds. euro Valdis Dombrovskis poinformował, że Grecja w poniedziałek otrzyma pilną pożyczkę pomostową w wysokości 7,16 mld euro.

Przetasowania w rządzie

Decyzję o otwarciu banków podjęto po przetasowaniach w rządzie. W piątek premier Aleksis Cipras zrobił porządki w swoim gabinecie i pozbył się ministra, który głosował przeciwko wymaganym przez międzynarodowych wierzycieli reformom.

Chodzi o Panajotisa Lafazanisa, który stracił stanowisko ministra środowiska, energetyki i zmian klimatycznych. Polityk stał na czele frakcji opozycyjnej w rządzącej Syrizie. Grupa nie zgadzała się na przyjęcie reform wymaganych przez międzynarodowych wierzycieli.



Lafazanisa na stanowisku zastąpił dotychczasowy minister pracy i polityki społecznej Panos Skurletis. Nowym szefem resortu pracy został zaś Jeorjos Katrugalos, który dotąd odpowiadał za reformę administracyjną.

Zmiany w finansach

To nie jedyne zmiany w greckim rządzie. Nowym wiceministrem finansów został Tryfon Aleksiadis. Zastąpił na tym stanowisku Nadię Walavani, która zrezygnowała z pełnienia funkcji na początku tego tygodnia.

Był to efekt odejścia z rządu jej przełożonego ministra finansów - Janisa Varufakisa. Od 6 lipca resortem finansów zarządza Euklid Cakalotos, który po piątkowych zmianach pozostaje na swoim stanowisku.

Ważne głosowanie

Warto przypomnieć, że parlament Grecji uchwalił w nocy ze środy na czwartek dużą większością głosów ustawę o reformach oszczędnościowych, od których kredytodawcy uzależniają nowy program pomocowy. Wywołało to jednak rozłam w partii rządzącej, a przyszłość rządu Ciprasa jest niepewna.

Ustawę uchwalono stosunkiem głosów 229:64, przy 6 wstrzymujących się, dzięki poparciu trzech proeuropejskich partii opozycyjnych. Wśród głosujących przeciwko reformom lub wstrzymujących się od głosu było 38 członków rządzącej lewicowej partii Syriza.

Wśród głosujących przeciwko reformom był m. in. były minister finansów Janis Warufakis, właśnie minister środowiska i energetyki Panajotis Lafazanis oraz przewodnicząca parlamentu Zoi Konstantopulu (wszyscy są członkami Syrizy).

Sporna ustawa wprowadza m.in. znaczne podwyżki podatków, drastyczne cięcia wydatków i reformę systemu emerytalnego. W ten sposób otwarto drogę do rozpoczęcia rozmów z kredytodawcami o trzecim programie pomocowym dla Grecji na łączą sumę ok. 86 mld euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Vinet
Jakim cudem Grecja ma nadal większe PKB od nas? Dlaczego my mimo wszystko nie przeżeramy wszystkich zysków wzorem Greków i nadal większość musi liczyć każdy grosz?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane