• rozwiń
    • WIG20 2229.92 -0.18%
    • WIG30 2531.47 0.00%
    • WIG 58851.05 +0.17%
    • sWIG80 11605.03 +0.29%
    • mWIG40 3797.96 +1.36%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Grecki dramat

Wciąż bez porozumienia ws. Grecji. Kolejny "szczyt ostatniej szansy" w niedzielę

Donald Tusk po wtorkowym szczycie ws. Grecji Odtwórz: Donald Tusk po wtorkowym szczycie ws. Grecji
Foto: EPA Foto: Koleny szczyt UE odbędzie się w niedzielę | Video: Donald Tusk po wtorkowym szczycie ws. Grecji

Wtorkowy nadzwyczajny szczyt przywódców strefy euro ws. Grecji nie przyniósł przełomu. Politycy spotkają się w niedzielę na kolejnym szczycie ostatniej szansy - poinformował premier Włoch Mateo Renzi. Do czwartku wierzyciele będą czekać na nowe propozycje Grecji dotyczące reform.

- Dzisiaj postanowiliśmy, że poczekamy do niedzieli na nowe propozycje Grecji. Wtedy odbędzie się następny szczyt, nie tylko przywódców strefy euro, ale całej Unii Europejskiej (28 państw - red.). Mam nadzieję, że niedzielne spotkanie będzie ostatnim i zakończy się szczęśliwie. Możemy osiągnąć porozumienie. Nie jestem pesymistą w tej sprawie - powiedział Renzi we wtorek wieczorem, po szczycie, który poświęcony był konsekwencjom niedzielnego referendum w Grecji.

Mieszkańcy tego kraju odrzucili w głosowaniu warunki porozumienia w sprawie programu pomocy, stawiane przez międzynarodowych wierzycieli.

Czas do niedzieli

Mniej optymistyczna niż Renzi była niemiecka kanclerz Angela Merkel. - Do niedzieli oczekujemy od Grecji wieloletniego programu zakładającego pakiet szerokich reform, bo sytuacja w kraju się pogarsza - powiedziała po szczycie.

Jak dodała, premier Grecji Aleksis Cipras ma przesłać wniosek o nowy program w środę, a pakiet reform do czwartku. - Potem nastąpi analiza, a w niedzielę decyzja całej UE, która będzie ostateczna - zaznaczyła. Szef KE Jean-Claude Juncker doprecyzował, że partnerzy Grecji czekają na propozycje do 8.30 rano w piątek.

- Potrzebna jest perspektywa na dłuższy czas - powiedziała Merkel. - Premier Grecji obiecał, że przedstawi taki szczegółowy program - dodała.

Tymczasowa pomoc?

Merkel podkreśliła, że jeżeli greckie propozycje będą satysfakcjonujące, to możliwe jest krótkoterminowa pomoc finansowa.

Grecja złożyła na szczycie wniosek o natychmiastowe finansowanie pomostowe na lipiec. Takie finansowanie pokryłoby potrzeby Aten do końca miesiąca i dałoby czas na wypracowanie szerokiego porozumienia. Ta propozycja nie została jednak na razie zaakceptowana.

Tusk: Najbardziej krytyczny moment w historii UE

Głos po szczycie zabrał też szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Potwierdził ustalenia, o których mówiła Merkel i podkreślił, że jesteśmy obecnie świadkami "najbardziej krytycznego momentu w historii UE".

- Zdecydowaliśmy, że potrzebujemy dwóch formatów w czasie niedzielnego szczytu: całej UE - 28 państw, ale także godziny dla krajów strefy euro. Sytuacja jest naprawdę krytyczna, niestety nie możemy wykluczyć czarnego scenariusza - to znaczy braku porozumienia do niedzieli. To oznacza, że musimy omówić konsekwencje dla całej UE, a nie tylko strefy euro - oświadczył Tusk.

Przygotowani na Grexit

Szef KE Jean-Claude Juncker podkreślił z kolei, że"KE jest przygotowana na wszystko". - Mamy szczegółowy scenariusz Grexitu - powiedział.

Zapewnił, że jest zdecydowanym przeciwnikiem wystąpienia Grecji z eurolandu. - Ale nie będę mógł temu zapobiec, jeśli grecki rząd nie zrobi tego, czego się od niego oczekuje i nie będzie szanować godności greckiego społeczeństwa - dodał Juncker.

Cipras optymistą

Grecki premier Aleksis Cipras, powiedział po szczycie, że rozmowy były "pozytywne" i wyraził zadowolenie, że jego partnerzy rozumieją, iż "problem ma nie tylko Grecja, ale także cała strefa euro".

- Pracujemy, by osiągnąć ostatecznie porozumienie do końca tygodnia - zapewnił. Dodał też, że już podczas wtorkowego szczytu przedstawił propozycje "sprawiedliwych społecznie" reform w zamian za pomoc finansową.

Zabraknie pieniędzy?

Tymczasem w Atenach wiceminister finansów Dimitris Mardas zapewnił, że rząd nie będzie miał "szczególnych problemów z wypłaceniem w lipcu pensji w sektorze publicznym".

Mardas powiedział też z naciskiem, że nie jest prawdą, jakoby rząd przymierzał się do pobrania jednorazowego podatku z depozytów bankowych Greków. Informację taką podał w ubiegłym tygodniu "Financial Times", jednak władze w Atenach zdementowały ją natychmiast.

Problemy mają jednak banki komercyjne. W ocenie analityków pieniędzy starczy im jeszcze tylko na kilka dni. Finansowanie - przynjamniej do niedzieli - ma zapewniać im jednak Europejski Bank Centralny. Zapewniła o tym kanclerz Merkel po wtorkowym szczycie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (15)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Irencjusz
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Przemysliciel
Do czasu przejecia wladzy przez Lewicowa Syrize wszystko szlo dobrze. Reformy byly przeprowwadzane a finansowanie zapewnione. Cipras w kilka miesiecy sprowadzil Grekow do bankructwa. Wizyty w Moskwie, poparcie dla Putina, ideowy socjalizm bliski sowietyzmu....
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
roweromaniak
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kaowiec84
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
filonesa1
Jedna mała Grecja ( 11 mln ludzi) steruje unią ja chce, wydudkała ich dzisiaj. Grecja nie ma programu to nic, szczyt się odbył. Naciągnęli na zjazd wszystkich z Eurogrupy ,a że nic nie mają do zaproponowania ,to takie puste szczyty będą jeszcze niejedne. Kłaniajcie się i klękajcie narody przed Grecją.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
elbezet
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
emex74
tyle pajacowania co miał Cipras to nie miał nikt. Wystarczy. Jak nie dośle pakietu reform (których i tak zapewne nie dotrzyma) to paszoł won. Rosja nie ma takiej kasy, żeby Grecji ulżyć.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
elbezet
- facet nie pajacuje, facet wie o co idzie stawka.
"Paszoł won" to powinna Unia zrobić w 2010 roku, a najpóźniej jak pan Donald objął "zaszczytny urząd".
Przecież wiesz na przykładzie Polski iż najpierw "dołuje się zakłady", a później kupuje za wartość "zdołowaną".
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane