• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Grecja

Grecja nie ustępuje wierzycielom. "Będziemy trzymać się obietnic wyborczych"

Foto: PAP/EPA Foto: Premier Włoch Matteo Renzi i premier Grecji Aleksis Cipras

- Grecja będzie trzymać się swoich obietnic wobec wyborców, a nie ustępować we wszystkim w negocjacjach z wierzycielami - powiedział Gabriel Sakellaridis, rzecznik greckiego rządu. Grecki parlament przyjął dziś ustawę torującą drogę do przywrócenia do pracy 4 tys. pracowników sektora publicznego zwolnionych w ramach niedawnych cięć. To może się nie spodobać zachodnim kredytodawcom, którzy chcą wymóc na Atenach kolejne reformy, a nie cofanie tych już dokonanych.

Rozmowy między rządem w Atenach a Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) i Unią Europejską będą kontynuowane w najbliższy weekend.

Negocjacje dotyczą wypłacenia Atenom ostatniej transzy pomocy w wysokości 7,2 mld euro, bez której państwu greckiemu grozi niewypłacalność. Wierzyciele Grecji uzależniają uruchomienie kolejnej transzy kredytu i ewentualne przyznanie następnego pakietu pomocowego od uzgodnienia i wdrożenia przez grecki rząd pakietu reform.

Sakellaridis powiedział, że europejscy partnerzy "nie powinni oczekiwać, że rząd wycofa się ze wszystkiego".

- Podczas negocjacji powinno dojść do wzajemnych ustępstw - podkreślił rzecznik rządu.

Jak zaznaczył, negocjacjom nie podlega ani prawo pracy ani wysokość emerytur. - Nie będziemy przekraczać naszych czerwonych linii. To jasne, że nie możemy obniżać wysokości emerytur - powiedział.

Niektórzy wierzyciele, zwłaszcza Niemcy, tracą jednak cierpliwość obserwując rozrzutność Grecji.

Ryzyko recesji

Jak informuje BBC, perspektywa głębokiego rozłamu między Grecją a wierzycielami ze strefy euro, może na lata wpłynąć na rynki finansowe.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział, że byłoby niemądre, aby otwarcie dyskutować na temat wyjścia Grecji ze strefy euro.

- Gdybym miał powiedzieć, że Grexit jest opcją braną pod uwagę, to jak zareagowałyby rynki finansowe - pytał retorycznie Juncker.

Pewnym pocieszeniem mogą być z kolei słowa ministra finansów Francji Michela Sapin, który we wtorek rozmawiał w Paryżu ze swym greckim odpowiednikiem Janisem Warufakisem. - Jesteśmy w decydującym momencie i mamy możliwość dojścia do dobrego kompromisu - oświadczył po spotkaniu.

Co z długiem?

Ateny muszą zwrócić Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu prawie 1 mld euro. Do wtorku mija termin spłaty kolejnej transzy rat w wysokości 763 mln euro.

Jak podkreślił dzisiaj grecki minister finansów, Ateny dotrzymają terminu, zaprzeczając tym samym obawom, że mogą nie mieć wystarczająco dużo pieniędzy, by tego dokonać.

Warufakis przemawiając w Brukseli na konferencji biznesowej nie zgodził się z tezami mówiącymi o lekkomyślności Aten.

Podkreślił, że 91 proc. funduszy, które do tej pory otrzymała Grecja, zostało wydanych na spłatę banków - zwłaszcza północnych banków europejskich - w tym niemieckich, zamiast pomóc gospodarce Grecji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane