• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Gazprom "przejechał się" na umowie z Chinami. Rosjanie mogą sporo stracić

Gazprom "przejechał się" na umowie z Chinami. Rosjanie mogą sporo stracić
Foto: Gazprom Foto: Gaz z Rosji do Chin ma płynąć rurociągiem Siła Syberii

Historyczna umowa gazowa Gazpromu z Chinami może okazać się wielką porażką Rosji - pisze amerykański serwis "Business Insider" powołując się na notatkę analityków banku Morgan Stanley. Wskazują oni na opóźnienia w budowie rurociągu oraz sankcje i niskie ceny ropy, które coraz bardziej uderzają w rosyjską spółkę energetyczną.

W maju ub. roku Chiny podpisały z Rosją wieloletni kontrakt na import rosyjskiego gazu. Umowa o wartości szacowanej na ok. 400 mld dolarów dotyczy dostaw 38 mld metrów sześciennych surowca rocznie przez 30 lat. Gaz ma płynąć rurociągiem Siła Syberii. Moskwa i Pekin prowadziły negocjacje w sprawie dostaw gazu przez ponad 10 lat.

Duże opóźnienie

W ostatnim czasie na umowie zaczęły pojawiać się rysy - zauważa "BI". Analitycy Morgan Stanley opublikowali w poniedziałek notatkę, w której zasugerowali, że budowa niezbędnego rurociągu będzie opóźniona co najmniej o sześć miesięcy, a eksport gazu rozpocznie się najwcześniej w połowie 2019 roku. Rozpoczęcie dostaw planowano początkowo już w 2018 roku.

"Eksport gazu z Rosji może się rozpocząć nie wcześniej niż w maju 2019 roku. Ostateczny termin zakończenia projektu to obecnie maj 2021 rok. Jednocześnie pod koniec lipca Chiny zawiesiły budowę drugiego rurociągu, zaplanowanego do transportu 30 mld m. sześć. gazu rocznie z pół gazowych Zachodniej Syberii do regionu Xinjiang, położonego w północno-zachodnich Chinach - czytamy w notatce Morgan Stanley.

To nie pierwsze problemy dotyczące rosyjsko-chińskiej umowy gazowej. W ub. tygodniu "Financial Times" zauważył, że umowa nie zapewnia Gazpromowi ochrony w przypadku niskich cen ropy. Według analityków "FT", przy obecnych cenach surowca, umowa z Pekinem jest dla Gazpromu nieopłacalna lub nawet spowoduje straty.

Ceny ropy pikują

W maju 2014 roku ropa Brent kosztowała sporo ponad 100 dolarów za baryłkę, ale jej cena zaczęła spadać niemal natychmiast po podpisaniu porozumienia. Dzisiaj, baryłka ropy kosztuje 56 proc. mniej niż w maju 2014 roku.

Co więcej, zachodnie sankcje nałożone na Moskwę w związku z kryzysem na Ukrainie utrudniają kontrolowanemu przez Kreml Gazpromowi eksport na rynki azjatyckie. Waszyngton zabronił transferu technologii dla niektórych projektów energetycznych, w tym projektu Gazpromu na Morzu Ochockim. Zdusiło to nieco ambicje rosyjskiego giganta dotyczące ekspansji w Azji.

Gazprom zamierza rozbudować Nord Stream. Sankcje zablokują projekt?

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Weobelek25
Ciągle tylko słyszę Rosja - embargo na to i na tamto. Walka z zachodem "Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka" Ropa i gaz to pięta Achillesowa Rosji !!! Kiedy rosyjska ropa i gaz będzie warta tyle co nic to Putina rodacy sami znajdą !!!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kubat
Co innego gdyby nafciarze made in USA podpisali kontrakt z Chinami to był by niespotykany sukces :-)))
  • 3
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane