• rozwiń
    • WIG20 2208.83 -0.15%
    • WIG30 2497.33 -0.11%
    • WIG 57842.73 -0.25%
    • sWIG80 11426.64 -0.23%
    • mWIG40 3661.27 +0.33%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:07

Dostosuj

Temat: Rosja

Gazprom może otrzymać nowe wejście do Europy. Przez gazociąg Tesla

Gazprom może otrzymać nowe wejście do Europy. Przez gazociąg Tesla
Foto: gazprom-neft.com Foto: Gazpromowi zależy na tym, aby doprowadzić gaz do Turcji, a potem dalej do Europy Południowej i Środkowej

Węgry, Serbia, Macedonia i Grecja planują budowę gazociągu Tesla z Turcji do Austrii, który będzie przedłużeniem projektowanej przez Rosję magistrali Turkish Stream, mającej przez Morze Czarne transportować gaz do Europy z ominięciem Ukrainy.

Poinformował o tym w środę dziennik "Wiedomosti", powołując się na jednego z uczestników projektu. Źródło rosyjskiej gazety przekazało, że ministrowie spraw zagranicznych tych czterech państw mogą jesienią podpisać stosowny list intencyjny.

Nowy projekt

"Wiedomosti" podały, że spotkanie szefów dyplomacji Węgier, Serbii, Macedonii i Grecji planowane jest na wrzesień. Według dziennika planowane jest podjęcie decyzji o przygotowaniu studium wykonalności projektu; pierwsze posiedzenie grupy roboczej projektu odbyło się 25 czerwca.

Teslę planuje się uruchomić w 2019 roku. Długość tej rury wyniesie 1300-1400 km, a moce przesyłowe - 27 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Koszty budowy szacuje się na 4-5 mld euro. Ostateczną decyzję inwestycyjną planuje się podjąć w I kwartale 2016 roku, a rozpocząć budowę - w I kwartale 2017 roku.



"Wiedomosti" poinformowały, że uczestnicy projektu zwrócili się już do Stowarzyszenia Europejskich Operatorów Systemów Przesyłowych Gazu (European Network of Transmission System Operators for Gas; ENTSOG) o przyznanie tej inwestycji infrastrukturalnej statusu projektu o znaczeniu wspólnotowym (Project of Common Interest; PCI). Uzyskanie takiego statusu jest warunkiem otrzymania ewentualnego unijnego dofinansowania.

Do Włoch

Moskiewska gazeta przekazała, że z terytorium Grecji może także zostać zbudowane odgałęzienie Tesli do Włoch. Wówczas moce przesyłowe greckiego odcinka magistrali wyniosą 42 mld metrów sześc., z czego 15 mld metrów sześc. popłynie do Włoch. Grecki odcinek miałby kosztować 2 mld euro.

Projekt Tesli ma być zgodny ze wszystkimi normami Trzeciego Pakietu Energetycznego Unii Europejskiej, który nakazuje oddzielenie własności infrastruktury przesyłowej od obrotu i sprzedaży gazu, a także wymaga dostępu stron trzecich do gazociągów na terytorium UE. Planuje się, że przez Teslę tłoczony będzie surowiec nie tylko z Tureckiego Potoku, ale również ze wspieranego przez Unię Europejską Gazociągu Transanatolijskiego (TANAP), którym gaz z Azerbejdżanu przez Turcję popłynie do UE.

"Wiedomosti" odnotowały, że Tesla ma konkurenta - proponowany przez Bratysławę gazociąg Eastring, który miałby połączyć Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię z Tureckim Potokiem. Projekt Eastring też został już przekazany do ENTSOG.

Zamiast South Stream

Forsowany przez Gazprom Turkish Stream przez Morze Czarne do Europy Południowej i Środkowej ma zastąpić omijającą Ukrainę magistralę South Stream (Gazociąg Południowy), od której układania koncern odstąpił po zablokowaniu budowy przez Komisję Europejską.

W grudniu 2014 roku Gazprom ogłosił, że zamiast South Streamu do Bułgarii zostanie ułożona przez Morze Czarne do Turcji, a następnie do jej granicy z Grecją magistrala o takiej samej mocy przesyłowej, tj. 63 mld metrów sześciennych rocznie. Docelowo Turecki Potok ma się składać z czterech nitek o przepustowości po 15,75 mld metrów sześciennych gazu rocznie. 47 mld metrów sześciennych surowca Gazprom chce dostarczać do projektowanego hubu gazowego na granicy Turcji i Grecji.

Bez umowy

Gazprom zapowiadał, że do budowy tej magistrali przystąpi w czerwcu, a jej pierwszą nitkę uruchomi w grudniu 2016 roku. Gaz z tej nitki ma być w całości przeznaczony na rynek Turcji. Moskwa i Ankara nie podpisały jednak jeszcze porozumienia międzyrządowego o budowie tego gazociągu. Rosja nie ma też żadnych umów z Grecją o ułożeniu magistrali na jej terytorium.

Ministerstwo energetyki Rosji przesłało Turcji dwie wersje projektu umowy międzyrządowej o budowie Turkish Stream - na jedną nitkę i na cztery nitki. Strona turecka - jak poinformował w środę resort energetyki Rosji - dotąd nie odpowiedziała.

Przez Turcję

Gazpromowi zależy na tym, aby doprowadzić gaz do Turcji, a potem dalej do Europy Południowej i Środkowej, zanim Unia Europejska zrealizuje swoją strategię, przewidującą sprowadzanie surowca z Azerbejdżanu, Turkmenistanu i Iranu, albo ograniczy zakup gazu w Rosji przez mechanizm przyszłej unii energetycznej.

Gazprom kilkakrotnie zapowiadał, że Rosja twardo zamierza zrezygnować po 2019 roku z usług Ukrainy jako kraju tranzytowego dla rosyjskiego gazu przeznaczonego dla odbiorców w Europie. Również rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak niejednokrotnie mówił, że Rosja nie planuje przedłużenia wygasającego w 2019 roku kontraktu na tranzyt surowca przez terytorium Ukrainy.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane