• rozwiń
    • WIG20 2168.46 +0.58%
    • WIG30 2454.83 +0.52%
    • WIG 57163.65 +0.47%
    • sWIG80 11463.85 -0.22%
    • mWIG40 3648.65 +0.11%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:47

Dostosuj

USA obawiają się, że Grecja wpadnie w objęcia Moskwy

USA obawiają się, że Grecja wpadnie w objęcia Moskwy
Foto: Wikimedia Commons Foto: Biały Dom

Stany Zjednoczone obawiają się, że ewentualne bankructwo Grecji może wepchnąć ten kraj w orbitę Rosji. To dałoby Moskwie większe możliwości wpływania na Ateny, które należą do NATO a tym samym możliwość podsycania wewnętrznych sporów w UE - pisze w poniedziałek "Financial Times".

USA dotychczas przyglądały się z boku żmudnym negocjacjom zadłużonej Grecji z wierzycielami, ograniczając się jedynie do okazjonalnych uwag o potencjalnych skutkach gospodarczych greckiej niewypłacalności. Teraz zaczynają się martwić, że w takim wypadku Rosja zyskałaby wpływ na członka NATO i okazję do siania niezgody między europejskimi sojusznikami Waszyngtonu - pisze brytyjski dziennik w komentarzu redakcyjnym.

- W sensie geopolitycznym byłby to prezent dla Rosji - zauważa Sebastian Mallaby z think tanku Rada Stosunków Zagranicznych (CFR). - Lepiej, żeby Europa nie musiała radzić sobie z Grecją, która należy do NATO, ale nagle zaczyna nienawidzić Zachodu i przymilać się do Rosji.

Moskwa osłabia UE

"FT" przypomina, że od początku konfliktu na Ukrainie Moskwa usiłuje osłabić wewnątrz UE poparcie dla antyrosyjskich sankcji, które wymagają jednomyślności wszystkich 28 krajów, a także wzmacnia prorosyjskie nastroje na Węgrzech i w krajach Europy Południowo-Wschodniej.



Podczas zimnej wojny Grecję uważano za państwo frontowe w walce z forsowanym przez ZSRR komunizmem. Jednak włączenie kraju do UE w 1981 r. scementowało jego tożsamość jako zachodniej demokracji, a późniejsze przyjęcie euro jeszcze tę tożsamość wzmocniło - zauważa "FT".

Odwieczne więzy

Zeszłotygodniowa wizyta greckiego premiera Aleksisa Ciprasa w Moskwie przypomniała o więzach politycznych łączących Ateny z Rosją Władimira Putina i pokazała, że w chwili największych napięć w rozmowach z wierzycielami Grecja chętnie spogląda w stronę wschodniego sąsiada - pisze dziennik.

Według analityków przywoływanych przez "FT" Waszyngton mniej obawia się, że Rosja pożyczy zadłużonemu krajowi pieniądze, a bardziej, że wywołana bankructwem niestabilność gospodarcza pogłębi wśród Greków polityczną wrogość wobec UE, dając Rosji okazję do interwencji.

Sytuacja w Grecji budzi obawy USA o ogólną skuteczność Unii Europejskiej, dodatkowo osłabionej groźbą opuszczenia wspólnoty przez Wielką Brytanię. Oba te problemy "rozpraszają uwagę (UE) w czasie, gdy powinna pełnić rolę przywódczą" - ocenia Julianne Smith, była doradczyni prezydenta USA Baracka Obamy, obecnie ekspert think tanku Center for a New American Security.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
atari13
To było jasne nie od dziś,ten bankrut ma dużą wartość strategiczną dla mocarstw światowych,przy okazji dla nas, Europa nie może sobie pozwolić na taki rozłam ,za Grecją w skowronkach poszło by kilka innych państw ,po czasie żałując, osiągając poziom życia przeciętnego Rosjanina ,czego ,gdyby serdecznie im życzę
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane