• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Fryzjer po 15 latach przestał płacić mafii. Teraz pilnuje go policja

Fryzjer po 15 latach przestał płacić mafii. Teraz pilnuje go policja
Foto: shutterstock Foto: fryzjer

Fryzjer z Neapolu ma policyjną ochronę, ponieważ odmówił tamtejszej mafii płacenia haraczu. Gdy strzyże klientki i farbuje im włosy, przed jego zakładem w centrum miasta stoi dwóch funkcjonariuszy. Nie opuszczają go ani na chwilę także po pracy.

Historię jedynego we Włoszech fryzjera z policyjną eskortą przedstawiły włoskie media.

Życie 44-letniego Salvatore Castelluccio zmieniło się przed dwoma miesiącami, gdy po 15 latach upokorzeń i regularnego płacenia po kilkaset euro haraczu sprzeciwił się mafiosom z kamorry i złożył na policji doniesienie, że pada ofiarą wymuszeń i jest zastraszany. To bardzo trudna decyzja w takim mieście jak Neapol, gdzie opłacać się musi większość kupców, restauratorów i właścicieli lokali usługowych - zauważają media.

Mężczyzna powiedział w kilku wywiadach, że jest przekonany, iż postąpił słusznie.

Nowy symbol Neapolu

- Mogliśmy stąd wyjechać, przenieść się do innej dzielnicy - zauważył. Dodał jednak: - Mam swoją

godność, z której nie zrezygnuję. Wyjazd stąd oznaczałby, że musiałbym zaczynać całą udrękę od nowa, z innymi mafiosami, którzy kazaliby mi uregulować rachunki.

- Jesteśmy na wojnie i trzeba walczyć - powiedział właściciel salonu fryzjerskiego, który stał się nowym symbolem sprzeciwu wobec mafii i wymuszania haraczy. Wyjaśnił, że robi to także dla swojego syna, który chce iść w jego ślady i uczy się fryzjerstwa.

- Jeśli pewnego dnia będzie mógł otworzyć swój własny salon jako wolny człowiek i nie będzie ofiarą krzywd czy wymuszeń, to także dzięki mojemu zawiadomieniu złożonemu na policji - podkreślił Castelluccio.

Mafia przyjdzie nawet w święta

Ujawnił, że ludzie kamorry zgłaszali się do niego po pieniądze także - jak mówili - z okazji świąt Bożego Narodzenia czy Wielkanocy oraz w czasie wakacji. W ten sposób zbierali pieniądze dla rodzin uwięzionych mafiosów. Kilku z terroryzujących go gangsterów zostało aresztowanych po jego zeznaniach.

W wywiadzie radiowym fryzjer przyznał, że czuje się osamotniony, ponieważ wielu właścicieli sklepów i lokali nie akceptuje jego decyzji. Panuje wśród nich zmowa milczenia.

- Ale ja powtarzam wszystkim: warto zgłaszać wymuszenia na policji - powiedział Castelluccio.

Uznanie dla jego postawy wyraziły działające na południu Włoch stowarzyszenia ludzi biznesu i handlu, którzy sprzeciwili się płaceniu haraczu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
tadex4
na razie mafia przechwyciła przemyt ludzi do europy a policja i rząd udają ,że nie ma problemów , jakieś ochłapy dolarów od mafii dostaną !!!!!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
robocopter
U nas policja powinna pilnować przed ZUS-em to taka sama mafia mój ojciec 40 lat im płacił haracze a jak zwichnął palec musiał płacić 20 zeta bo w ramach drugiej mafii nfz musiałby czekac miesiąc na prześwietlenie czy to jest coś innego
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lastanetaarion
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane