• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Europarlament i konflikt interesów. Na liście Boni i Rosati

Europarlament i konflikt interesów. Na liście Boni i Rosati
Foto: Diliff/(CC BY-SA 3.0)/wikipedia.org Foto: Organizacje zbadały działalność europosłów

Europosłowie Michał Boni i Dariusz Rosati znaleźli się na liście 10 osób, które zostały uznane przez organizacje pozarządowe za przykład konfliktu interesów w Parlamencie Europejskim. Co ważne, osoby te nie łamały prawa ani kodeksu dobrych praktyk. Chodzi jedynie o działalność, która może oznaczać tzw. konflikt interesu.

Raport został przygotowany przez trzy organizacje: Corporate Europe Observatory, Friends of Earth Europe i Lobby Control. - Domagają się one całkowitego zakazu pracy na rzecz firm, które lobbują w PE o korzystne dla siebie rozwiązania prawne - przypomina "Rzeczpospolita".

Jak czytamy,  Michał Boni znalazł się na liście jako ekspert Lewiatana, organizacji zrzeszającej polskich pracodawców prywatnych, która należy do europejskiej federacji BusinessEurope. Obie są zarejestrowane na liście lobbystów w PE.

Z kolei Dariuszowi Rosatiemu raport zarzuca, że jest on członkiem rady nadzorczej jednego z banków i rady konsultacyjnej francuskiej firmy, a jednocześnie w Parlamencie Europejskim zasiada w komisji ds. ekonomicznych i jest zastępcą w komisji ds. rynku wewnętrznego.

Mogą, ale...

RMF FM powołuje się też na rzecznika europarlamentu Jaume Dich, który wyjaśnia, że europosłowie mają prawo do zarobków poza europarlamentem, ale za każdym razem muszą przestrzegać zasad kodeksu postępowania. Chodzi np. o powstrzymywanie się od glosowania w sprawach, w których może zachodzić podejrzenie o konflikt interesów.

"W tym raporcie skupiamy się nas dziewięciu członkach Parlamentu Europejskiego, których pracy lub zewnętrzne interesy - w naszej opinii - dają powody do obaw o potencjalny konflikt interesu. Zachodzi on wtedy, gdy członek parlamentu ma osobisty interes, który może niekorzystnie wpływać na jego lub jej obowiązki jak parlamentarzysty" - czytamy w raporcie.

"W raporcie zwracamy uwagę na ryzyko aktualnego i przyszłego konfliktu i wzywamy do dokonania zmian do zmiany zasad, w tym wprowadzenia całkowitego zakazu pracy dla firm lub grup zaangażowanych w lobbing w UE" - wskazują autorzy raportu.

Reakcja Boniego

W reakcji na raport oświadczenie wydał Michał Boni. "Chciałbym poinformować, że od 1 lipca 2014 roku nie byłem zaangażowany w żadną działalność poza pełnieniem funkcji posła do Parlamentu Europejskiego. Przepraszam za błędy, które pojawiły się w moim oświadczeniu o korzyściach majątkowych, które złożyłem 1 lipca 2014 roku. Wynikały one z nieprawidłowej interpretacji punktów D i E oświadczenia. Wywnioskowałem w nich, że należy w oświadczeniu poinformować o członkostwie i wynagrodzeniu wynikających z zasiadania w jakichkolwiek zarządach oraz innych organach w ramach przedsiębiorstw, organizacji pozarządowyc, stowarzyszeń w okresie ostatnich 3 lat, tak jak było to wymagane w punkcie A oświadczenia. Dlatego też oba te punkty wypełniłem w taki właśnie sposób" - napisał europoseł.

I dodał: "Chciałbym zaznaczyć, że zrezygnowałem z pełnienia funkcji oraz zakończyłem jakąkolwiek swoją działalność jako członek zarządów i organów przedsiębiorstw, organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, które mogłyby się wiązać z otrzymywaniem wynagrodzenia bądź czerpaniem jakichkolwiek korzyści finansowych". Zaznaczył, że "tego rodzaju działalność" prowadził "tylko od stycznia do czerwca 2014 roku".

"Przed tym okresem, w latach 2009-2013 byłem członkiem polskiego rządu i z tego względu nie angażowałem się w żadną dodatkową działalność. Moja umowa z Konfederacją Lewiatan dobiegła końca w czerwcu 2014 roku, zanim objąłem stanowisko posła do Parlamentu Europejskiego" - czytamy.

W raporcie oprócz Boniego i Rosatiego znaleźli się:

- Renato Soru z Włoch - raport podaje, że pracuje dla Tiscali SPA, firmie z branży internetowej i telekomunikacyjnej;

- Birgit Collin-Langen z Niemiec - członek rady doradczej RWE;

- Guy Verhofstadt z Belgii - członek grupy Exmar i Sofina;

- Rachida Dati z Francji - prawnik dla klientów pracujących dla grupy energetycznej GDF Suez;

- Nirj Deva z Wielkiej Brytanii - rada firmy Symphony Environmental Technologies PLC;

- Bendt Bendtsen z Danii - firma spedycyjna Esvagt i Lauritzen-Fonden, członek rady Danske Bank;

-Paul Rubig z Austrii - austriacka federacja ekonomiczna WKO.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Janko Emigrant
Jeśli chce się być europosłem, należy zrezygnować z kasy za lobbing, to wszystko.
Parlament Europejski powinien rygorystycznie podchodzić do takich przypadków.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
objektywny
Usunac tych wazeliniarzy z UE i po zawodach. Mowiac prawde, nalezaloby tego potwora-unie europejska rozwalic. Tu prosba do Pana Zbyszka Stonogi, aby rowniez i w tym kierunku cos zrobil !!!!.
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane