• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Rosja

Europa zamknęła przed Rosją drzwi, a Chiny je otwierają. Wkrótce wspólna inwestycja w juanach

Europa zamknęła przed Rosją drzwi, a Chiny je otwierają. Wkrótce wspólna inwestycja w juanach

Rosyjski bank Vnesheconombank (VEB) zacieśnia stosunki z państwowym Bankiem Rozwoju Chin. Jak poinformował prezes VEB Władimir Dmitriew, wkrótce oba banki mogą podpisać pierwszą umowę na finansowanie w chińskim juanie inwestycji w Rosji - pisze rosyjska rządowa agencja TASS. Impulsem do większego zbliżenia między krajami miały być sankcje nałożone na Moskwę przez Zachód.

Dmitriew przypomniał, że zachodnie sankcje wobec Rosji powodują, że europejskie rynki są zamknięte dla wschodniego kapitału, dzięki czemu VEB utrzymuje "konstruktywne stosunki z Bankiem Rozwoju Chin".

Spotkanie podczas obchodów?

Chodzi o wprowadzone latem ubiegłego roku sankcje gospodarcze wobec Rosji za wspieranie separatystów na wschodniej Ukrainie. Obejmują one ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych i firm naftowych, ograniczenia sprzedaży zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, sprzętu podwójnego zastosowania oraz embarga na broń.

- Nasi chińscy partnerzy wypełniają zobowiązania wynikające z wcześniej zawartych umów, ale są oni gotowi do udzielania nam pożyczek na projekty, które mają szczególny wymiar także dla Chin - powiedział prezes VEB.

Jak dodał, "nie chcę wyprzedzać faktów, ale jestem przekonany, że w niedalekiej przyszłości będziemy podpisywać pierwszą umowę o charakterze inwestycyjnym w sprawie finansowania w juanach projektu w Rosji".

Delegacja Chin na czele z prezydentem Xi Jinpingiem planuje odwiedzić Rosję podczas obchodów upamiętniających 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Podczas wizyty, chińska strona ma omówić z rosyjskim premierem Dmitrijem Miedwiediewem wprowadzenie wspólnych projektów w sferze finansowej oraz dwustronną współpracę energetyczną.

Nie tylko Rosja

W pierwszym kwartale 2015 roku wartość chińskich inwestycji w Unii Europejskiej wzrosła o ponad 30 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku 2014. Chińczycy kupili m.in. włoską firmę Pirelli.

Pomiędzy UE a Chinami toczą się obecnie negocjacje w sprawie dwustronnej umowy inwestycyjnej, które według ekspertów powinny się zakończyć w 2016 roku. Umowa ma ujednolicić stanowisko Unii i zastąpić 26 obowiązujących obecnie osobnych wzajemnych umów między Chinami a poszczególnymi państwami UE. Analitycy oceniają, że taki dokument zwiększy jeszcze chińskie inwestycje na Starym Kontynencie, ale również może otworzyć dla europejskich inwestorów zamknięte dotąd sektory rynku chińskiego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (15)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Galicja58
Rosja z takim długiem jak U S A -to informacja z frontu wschodniego, Chiny na przedpolach Moskwy zagrozić mogą Europie.
Finlandia zaczyna rozmawiać ze swoimi rezerwistami, chodzi o jeden milion ludzi.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Chiny maja interes u ruskich to się uśmiechają. Ale gdyby Chiny powiedziały ze chcą połowę Rosji to Putin by się zgodził mówiąc czego nie robi się dla przyjaciół. Putin ma pełne gacie, bo wie ze jak w Chinach nie znajdą sojusznika to mają bardzo duży problem.
  • 3
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
koronar
Rosja nawet gdyby oddaja Chinom polowe swego terytorium,to i tak pozostalaby nawiekszym krajem swiata a na Chiny juz nie ma mocnych!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Galicja58
Chiny zmieniają zainteresowanie gospodarcze z U S A na Rosję tylko dlatego że sąsiad Chin jest osłabiony gospodarczo.
Chiny były najbardziej poszkodoawne przez Rosję carską i komunistyczną.
Tu nastąpi odbijanie strat , na współpracy gospodarczej.
Kto puźniej pomoże Rosji oswobodzić się od Chin?
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
banderland
dla USA to horror! Jak ktoś ośmiela się rozliczać nie w dolarach? Libię można było za to zbombardować, ale Chiny i Rosja to już inna sprawa. Amerykańce będą miały problem i oto chodzi
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane