• rozwiń
    • WIG20 2183.25 +0.85%
    • WIG30 2470.27 +0.77%
    • WIG 57418.58 +0.69%
    • sWIG80 11429.60 -0.17%
    • mWIG40 3647.38 +0.29%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Strefa euro

Niemcy bezradni ws. Grecji. "Wszystko zależy od Aten"

Foto: PAP/EPA/ SIMELA PANTZARTZI Foto: Osiągnięcie porozumienia między wierzycielami a Grecją, zdaniem niemieckiego ministra, zależy wyłącznie od Aten

Osiągnięcie porozumienia między wierzycielami a Grecją zależy wyłącznie od Aten; Europa wyczerpała swoje możliwości w tej sprawie - ocenił wicekanclerz i minister gospodarki Niemiec Sigmar Gabriel w wywiadzie dla sobotniego wydania "Stuttgarter Nachrichten".

Piłka znajduje się obecnie po greckiej stronie boiska - podkreślił polityk, dodając, że kwestia negocjacji z Grecją "z pewnością" będzie tematem rozmów przywódców G7 na marginesie rozpoczynającego się w niedzielę szczytu tej grupy w Bawarii.

Cipras niegotowy?

Wiceszef rządu ocenił, że w jego kraju panuje zmęczenie przeciągającymi się rozmowami z Grecją. - W Niemczech panuje nastrój pod tytułem: "niech sobie idą, lepiej koniec strachu (przed wyjściem Grecji ze strefy euro - PAP) niż strach bez końca" - powiedział.

Jednak takie rozwiązanie wiązałoby się jego zdaniem z wysokim kosztem. - Jeśli pierwszy kraj opuści (euroland), zmieni się stan skupienia Europy - podkreślił Gabriel, przypominając, że w wielu krajach europejskich, np. w Wielkiej Brytanii, Francji i Hiszpanii, wysokie notowania mają antyunijni nacjonaliści.

Zdaniem polityka SPD na korzyść greckiego premiera Aleksisa Ciprasa przemawia fakt, że nie jest związany z klientelistycznym systemem, jaki zbudowały dominujące wcześniej partie. Z drugiej strony Cipras "nie jest gotowy do walki z problemami, które należy rozwiązać w kraju" i "o wiele chętniej zrzuciłby je na barki europejskich podatników". - Tak się jednak nie stanie - powiedział.

Toczące się od kilku miesięcy negocjacje Grecji i jej wierzycieli (KE, MFW i EBC) w sprawie przedłużenia pomocy finansowej dla zadłużonego kraju na razie okazały się bezowocne. Chodzi o odblokowanie ok. 7,2 mld euro; w zamian kredytodawcy domagają się kontynuowania reform i cięć budżetowych na kwotę ok. 3 mld euro, kontrpropozycje Aten opiewają na ok. 1,8 mld euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (17)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Globebuster
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Niejedyny Niesprawiedliwy
tak, tak, a kapitaliści to tacy wspaniali są, że sobie wezmą tylko tyle ile potrzebują, a resztą się podzielą z całą resztą, bo oni już tak z natury mają...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Niejedyny Niesprawiedliwy
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Przemysliciel
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mrflash
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
armysos com ua
Grecja ma możliwość pozostania w Unii. Problemem jest nie sterowalność Greków. UE pomimo miliardowych wydaktów nie ma wpływu na zmiany w Grecji. I to jest sedno problemu.///
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sceptyk1944
Osiągnięcie porozumienia między wierzycielami a Grecją zależy wyłącznie od Aten

Kto powiedział, że musi być porozumienie? Nie dać im ani centa kasy
i zerwać wszelkie stosunki gospodarcze do czasu, gdy podejście dłużnika do swoich zobowiązań stanie się rzeczowe, bez udawania Greka...
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzej_buras
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane