• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Temat: Włochy

Urząd gminy wystawiony na sprzedaż. "Zostaliśmy pozostawieni sami sobie"

Esino Lario na północy Włoch Odtwórz: Esino Lario na północy Włoch
Esino Lario na północy Włoch "Źródło: Google Earth"

280 euro za ławkę, 1130 euro za ławkę w komplecie z latarnią, 200 tysięcy euro za urząd gminny - taki cennik wyprzedaży małej miejscowości Esino Lario na północy Włoch przygotował jej burmistrz. Jak wyjaśnił, gmina potrzebuje pieniędzy.

- Sprzedaję miejscowość - oświadczył burmistrz Pietro Pensa, którego słowa cytują włoskie gazety. Jak zauważają, jest to sprzedaż "po kawałku".

Wyprzedaż w Esino Lario

Swój prowokacyjny pomysł, nazwany "Sprzedam Esino", burmistrz wytłumaczył następująco: "Musimy uzyskać fundusze, których nam brakuje". Zapewnił zarazem, że kierowana przez niego gmina nie stoi w obliczu bankructwa, lecz potrzebuje środków na rozwój i realizację niezbędnych projektów.

- Zostaliśmy pozostawieni sami sobie w naszej walce z wyludnieniem - dodał.

- Brakuje nam pieniędzy w kasie gminnej. Dlatego postanowiłem zająć mocne stanowisko dla dobra wszystkich wystawiając na sprzedaż symboliczne miejsca - wyjaśnił. Pensa podkreślił: "Aby poprawić jakość życia i sytuację w Esino, sprzedajemy je".

Przed oferowanymi obiektami ustawił wielkie kartonowe tablice z ceną i kodem kreskowym. Ogłoszenia o sprzedaży zamieścił też w prasie.

Spadek napływu turystów

Malownicza górska miejscowość w regionie Lombardia, licząca obecnie ponad 700 mieszkańców, w latach 80. gościła w czasie wakacji ponad 10 tysięcy turystów, zwłaszcza z pobliskiego Mediolanu.

Potem, jak zauważyły lokalne władze, bardziej Włochom zaczęło opłacać się jeździć na urlop do Egiptu czy Tunezji. Z czasem z powodu spadku napływu turystów, miasteczko zaczęło borykać się z coraz większymi kłopotami. Stan obecny, opisany przez dziennik "La Repubblica" to fatalny transport i zniszczone drogi. Jedna z nich jest zamknięta od roku z powodu osunięcia się części nawierzchni. Dzieci muszą dojeżdżać daleko do gimnazjum.

Wśród wystawionych na sprzedaż przedmiotów jest też 14 rzeźb stacji z Drogi Krzyżowej, podarowanych miejscowości przez znanego artystę. Cena to 600 tysięcy euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane