• rozwiń

"Rosyjskie sankcje nie zrujnują Turcji"

"Rosyjskie sankcje nie zrujnują Turcji"
Foto: Wikipedia CC BY-SA 3.0/ Bjørn Christian Tørrissen Foto: Eksperci: rosyjskie sankcje nie zrujnują Turcji

Rosyjskie sankcje będą mieć negatywny wpływ na gospodarkę Turcji, ale ich skutki będą ograniczone. Straty, jakie poniesie Turcja, sięgną od 4 do 4,5 mld dolarów, tj. 0,5 proc. PKB – twierdzi William Jackson z centrum analitycznego Capital Economics w Londynie,

Cztery najbardziej zagrożone gałęzie gospodarki tureckiej obejmują turystykę, rolnictwo, usługi budowlane oraz energetykę – podkreśla Jackson.

Turystyka

- Jeślibyśmy przyjęli skrajne założenie, że w 2016 roku do Turcji nie wybierze się żaden rosyjski turysta, będzie to oznaczało straty w wysokości 3 mld dolarów, tj. 0,4 proc. PKB Turcji – zaznaczył.

Rosjanie są drugą co wielkości grupą zagranicznych turystów odwiedzających Turcję (pierwsze miejsce zajmują Niemcy). W 2013 roku Turcję odwiedziło 4,12 mln Rosjan, w 2014 roku ich liczba wzrosła do 4,3 mln. W bieżącym roku liczba turystów z Rosji zmalała o 19 proc., co miało związek z obniżeniem wartości rubla. Od stycznia do końca października 2015 roku w tureckich kurortach wypoczywało 3,5 mln Rosjan.

Żywność

Zapowiedziane w poniedziałek przez wicepremiera Rosji Arkadija Dworkowicza embargo na import owoców oraz warzyw z Turcji będzie bardziej bolesne dla Turcji, ale może rykoszetem uderzyć w rynek rosyjski – uważa ekspert biznesowej pracowni konsultacyjnej IHS Global Insight, Lilit Gevorgyan.

Sankcje nałożone przez Rosję na dostawców produktów żywnościowych z państw Unii Europejskiej (tzw. antysankcje ogłoszone w odpowiedzi na restrykcje Zachodu wobec Rosji z 2014 roku) pociągnęły za sobą zwiększenie obrotów w wymianie gospodarczej między Ankarą i Moskwą. Wzrosła ona w 2014 roku o 19 proc. tj. o 4 mld dolarów. Tendencja wzrostowa ulegnie teraz odwróceniu. Zdaniem Gevorgyan embargo nałożone na produkty żywnościowe z Turcji spowoduje jednak dalszy wzrost ich cen w Rosji.

Energetyka

Rosja jest głównym dostawcą surowców energetycznych dla tureckiej gospodarki. Import rosyjskiego gazu ziemnego zaspokaja 55 proc. potrzeb Turcji, a ropy naftowej – 30 proc. Nic jednak nie wskazuje, że Kreml ograniczy dostawy – podkreślają zgodnie eksperci.

Zwracają jednak uwagę, że rosyjski minister gospodarki Aleksiej Ulukajew nie wykluczył wycofania się Rosji z wielkich projektów dwustronnej współpracy gospodarczej, takich jak budowa przez Rosjan pierwszej tureckiej elektrowni atomowej (wartość projektu 19 mld euro) czy gazociągu Turecki Potok (Turkish Stream), który miał zastąpić zarzucony przez Moskwę projekt gazociągu South Stream.

Tureckie przedsiębiorstwa mają bardzo silną pozycję na rynku budowlanym oraz w sferze zamówień publicznych na usługi budowlane. Firmy tureckie kontrolują 35 proc. rynku zagranicznych usług budowlanych w Rosji. Pierwszy wicepremier Rosji Igor Szuwałow oświadczył w poniedziałek, że kontrakty budowlane zawarte przed 31 grudnia będą honorowane. Spółki ubiegające się o realizację zamówień po tym terminie będą musiały uzyskać specjalne zezwolenia na prowadzenie działalności i zatrudnianie Turków w Rosji.

- Jeszcze rok temu prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i prezydent Rosji Władimir Putin zapowiadali potrojenie wolumenu wymiany gospodarczej i zwiększenie jej z 32 mld dolarów w 2013 roku do 100 mld w 2023 roku. Cel ten wydaje się dziś nie do osiągnięcia – twierdzi Lilit Gevorgyan.

Do pogorszenia stosunków między Moskwą a Ankarą doszło po zestrzeleniu przez Turcję rosyjskiego bombowca Su-24 24 listopada.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
krzysztof_oborski
No największą sankcją dla Turków będzie fakt że od państwa islamskiego ni będą mogli kupować taniej ropy. A tu nie chodzi tylko o Rosyjskich turystów tylko z całego świata.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
krzysztof_oborski
No największą sankcją dla Turków będzie fakt że od państwa islamskiego ni będą mogli kupować taniej ropy. A tu nie chodzi tylko o Rosyjskich turystów tylko z całego świata.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzej_buras
Turcji nie grozi bieda z powodu sankcji Rosyjskich po prostu przyjmują uchodzców za które Unia da im kasę ponad 3 miliardy ,potem Turcja da uchodzcom obywatelstwo a za miesiąc zacznie obowiązywać ruch bezwizowy z Unią i wtedy kasa zostatnie a uchodzcy jako Turcy przyjadą i tak do Europy To się nazywa czysty biznes
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane