• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Drobni handlarze na Białorusi nie wyszli do pracy. Przez certyfikat jakości

Drobni handlarze na Białorusi nie wyszli do pracy. Przez certyfikat jakości
Foto: Wikimedia Commons Foto: Handlarze nie mogą sprzedawać towarów wwiezionych z Unii Celnej Białorusi, Rosji, Kazachstanu, Armenii i Kirgistanu bez certyfikatu jakości

Około 80 proc. drobnych handlarzy nie wyszło w niedzielę do pracy na targowiskach i w centrach handlowych Białorusi – poinformowała niezależna gazeta internetowa „Biełorusskije Nowosti”, powołując się na niezależne zrzeszenia przedsiębiorców "Perspektywa".

Przedsiębiorcy – jak oświadczył szef „Perspektywy” Anatol Szumczanka – oczekują „poważnych działań ze strony władz” w związku z dekretem prezydenckim nr 222 z 2014 r., zgodnie z którym od 1 marca 2015 r. handlarze płacący uproszczoną formę podatku nie mogą sprzedawać towarów wwiezionych z Unii Celnej Białorusi, Rosji, Kazachstanu, Armenii i Kirgistanu bez certyfikatu jakości.

Wysokie koszty ekspertyzy

Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Unii Celnej obowiązek posiadania certyfikatów jakości dotyczy także towarów wwożonych na Białoruś z Rosji. Certyfikat można uzyskać albo potwierdzając rosyjską certyfikację, albo oddając do ekspertyzy w specjalnych ośrodkach co najmniej 5 egzemplarzy danego produktu. Zdaniem przedsiębiorców w rosyjskich hurtowniach, gdzie kupują towar, żadne certyfikaty nie są wydawane, a koszty ekspertyzy są zbyt wysokie.

W sobotę wiceminister gospodarki Białorusi Dźmitry Krutoj zapewnił, że rząd wkrótce przyjmie dokument legalizujący sprzedaż resztek towarów przemysłu lekkiego przez handlarzy niemających odpowiednich dokumentów. Dodał, że aż do czasu przyjęcia nowego dekretu organy kontrolne nie będą stosować żadnych sankcji wobec handlarzy.

Mały biznes nie wierzy

Jednakże, według Szumczanki, „mały biznes po raz pierwszy nie uwierzył tym zapewnieniom”. - Nie ma żadnych dokumentów i jeśli trzymać się litery prawa, to wymagania dekretu prezydenta nr 222 dziś obowiązują – zaznaczył.

Według Radia Swaboda jeden z liderów przedsiębiorców Aleś Makajeu został w niedzielę zatrzymany w mińskim centrum handlowym „Mir Mody”, gdzie handlarze dyskutowali o swoim dalszym losie, i przewieziony na komisariat. Makajeu po zwolnieniu powiedział, że poinformowano go, iż w poniedziałek może się spodziewać pozwu lub zawiadomienia o grzywnie. Nie powiedziano mu, z jakiego powodu został zatrzymany.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane