• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Rosja

Rosjan nie stać na alkohol. Piją "płyny na porost włosów lub łazienkowe środki czyszczące"

Foto: PAP/EPA Foto: Zwolnienia, cięcia w płacach i rosnące ceny sprawiają, że coraz więcej Rosjan nie stać na drożejący alkohol sprzedawany w sklepach

Zwolnienia, cięcia w płacach i rosnące ceny sprawiają, że coraz więcej Rosjan nie stać na drożejący alkohol sprzedawany w sklepach, wybierają więc tańsze, ale często niebezpieczne, a nawet zabójcze alternatywy - pisze agencja AP w korespondencji z Moskwy.

Sklepy sprzedają obecnie znacznie mniej legalnego piwa i wódki, bo są one coraz droższe - częściowo z winy słabnącego rubla, który wywindował koszt importowanych składników. Analitycy są jednak zgodni, że nie jest to dowód na spadek konsumpcji, lecz na to, że zdesperowani amatorzy mocnych trunków ratują się na nielegalnym i niebezpiecznym czarnym rynku.

Tradycja

Alternatyw dla drożejącego alkoholu w sklepach nie brakuje. Względnie bezpieczny jest wybór wódki sprzedawanej na boku przez pracowników legalnych destylarni, jednak inne możliwości - alkohole techniczne czy bimber pędzony przez niedoświadczonych lub niesumiennych "wytwórców" - mogą szkodzić zdrowiu, a nawet prowadzić do śmierci.

Najbardziej szkodliwe, ale i najczęściej wybierane, są "płyny na porost włosów lub łazienkowe środki czyszczące" - mówi analityk rynku Wadim Drobiz. Wskazuje, że najbardziej dotknięte są regiony biedne i odległe, często tam, gdzie wraz z upadkiem ZSRR zamykane były państwowe przedsiębiorstwa. Zauważa też, że handel nielegalnym alkoholem nie zależy od religii wyznawanej przez mieszkańców - bimbrownictwo kwitnie także w regionach zamieszkanych przez muzułmanów.

- Wielu pacjentów, którzy wcześniej mogli sobie pozwolić na drogie alkohole, teraz musi szukać trunków tańszych i gorszej jakości - zauważa Aleksandr Polikarpow, lekarz i kierownik ośrodka odwykowego w Moskwie. Dodaje, że obecnie trafia do niego więcej pacjentów z delirium tremens i drgawkami.

Produkcja alkoholu na własne potrzeby jest w Rosji legalna i nie wymaga specjalnych pozwoleń. Pędzenie samogonu na daczach to tradycja, a przypominające go alkohole stały się kultową pozycją w menu wielu modnych rosyjskich lokali.

Światowa czołówka

Sprzedaż piwa w Rosji spadła o 10,5 proc. rok do roku (dane ze stycznia br.). Malała też sprzedaż wódki, bardziej popularnej wśród starszych Rosjan. Wpływ na to miały działania podejmowane przez rząd w walce z krajową plagą alkoholizmu, w tym ustanowienie minimalnej ceny wódki, 185 rubli, która dla mieszkańców ubogiej rosyjskiej prowincji jest zaporowa. Sytuacji nie poprawiła dotąd decyzja podjęta przez prezydenta Władimira Putina o 16-procentowym obniżeniu ceny, fetowana przez krajowe media.

Podjęta przez władze walka z alkoholizmem obywateli napędza czarny rynek - podkreśla Marina Łapenkowa, analityk Instytutu Nielsena. Przewiduje, że recesja jeszcze ten problem pogłębi.

W czasach caratu bimbrownicy osłabiali powszechny i bardzo dochodowy monopol państwa na produkcję wódki. W połowie lat 80. pijaństwo było tak powszechne i tak szkodliwe dla gospodarki ZSRR, że Michaił Gorbaczow wprowadził ograniczenia w sprzedaży wódki. Po trzech latach społecznych protestów i boomu na bimber ograniczenia zniesiono.

Rosjanie zajmują czwartą pozycję na świecie pod względem ilości spożywanego alkoholu w przeliczeniu na jednego mieszkańca - wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia za 2010 r.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (17)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
uncertainty
Ups... to trzeba się szybko zbroić. Skoro Rosjanom brakuje pieniędzy na najważniejszą rzecz w ich społeczności to znaczy, że wojna wisi w powietrzu. Póki mają wódkę mogą jakoś akceptować to co się dzieje, ale trzeźwy Rosjanin może być równie niebezpieczny co pijany Polak. Bójcie się i trzęście portkami bo zgroza nadchodzi.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rajstopak
Jak dlugo ruscy beda pili, tak dlugo bedzie istniala Rosja. Lub;
Jak dlugo bedzie istniala Rosja, tak .......
Rosja to nie tylko stacja benzynowa, ale takze "Izba wytrzezwien"
Na zdrowie!!!!
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sceptyk1944
  • 3
  • 5
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Przemysliciel
trzeba nalozyc embargo na eksport polproduktow wykorzystywanych do produkcji alkoholu.

Tylko trzezwi Rosjanie obalaja swoich dyktatorow.
  • 13
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Mapanari
Żeby produkować alkohol to nie potrzeba półproduktów. Kartofli u ruskich nie brakuje. Żyta czy prosa też. Wodę mają drożdże też.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kreez
No to niech piją..co mamy się nad nimi użalać? Mają prezydenta takiego jakiego sobie wybrali i niech czują tego konsekwencje.
  • 12
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane