• rozwiń

Wyjątkowy zakaz w dużej firmie. Walczą z pracoholizmem

Wyjątkowy zakaz w dużej firmie. Walczą z pracoholizmem
Foto: Shutterstock Foto: Całodobowy dostęp do Internetu zachęca do sprawdzenia służbowej skrzynki mailowej również w weekendy.

Zakaz pracy w piątek po godzinie 19 i przychodzenia do biura wcześniej, niż o 12 w sobotę. Nowe zasady pracy wprowadził bank Credit Suisse, chcąc walczyć z pracoholizmem swoich podwładnych.

Chcąc walczyć z wizerunkiem zatrudniania pracownika, który nieustannie przesiaduje w biurze, szwajcarska instytucja postanowiła zakazać pracy w nocy z piątku na sobotę. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy podwładni zajmują się ważnym projektem.

Wielu zatrudnionych w Credit Suisse wpadło w pracoholizm, dlatego też zarząd wydał polecenie, by czasu "po godzinach" nie spędzać na wykonywaniu zawodowych obowiązków. Celem takiego rozwiązania jest również zatrzymanie pracowników w branży bankowości inwestycyjnej. W przeciwieństwie do wielu innych sektorów gospodarki, jak IT, tutaj spędzanie wolnego czasu w biurze jest zjawiskiem nagminnym. Dla porównania, pracownicy Google czy Facebook otrzymują wiele dodatkowych profitów, bez konieczności zostawania w biurze na noc.

Dwie godziny czasu wolnego

- Nowe rozwiązanie pozwala pracownikom spędzać czas z rodziną i znajomymi. Zapewniamy, że będzie ono respektowane - mówiła Marisa Drew, szef działu bankowości inwestycyjnej i rynków kapitałowych w obszarze EMEA. Dodała również, że podjęte kroki to efekt przeprowadzonych ankiet na temat równowagi życiowej między pracą a życiem prywatnym.

Credit Suisse nie jest jedyną firmą, starającą się poprawić los swoich pracowników.
Personel UBS może przeznaczyć na czas wolny co najmniej dwie godziny... przez tydzień. Z kolei pracownicy JPMorgan otrzymali zalecenie, by brać wolne weekendy - chyba, że realizują duże międzynarodowe projekty. powiedział swoim pracownikom banku inwestycyjnego powinny brać wolne weekendy, chyba że były one pracuje na dużą umowę.

Online 24/7?

Wcześniejsza pora wyjścia z pracy dla wielu nie oznacza jednak całkowitej rezygnacji z wykonywania pracy. Całodobowy dostęp do Internetu zachęca do sprawdzenia służbowej skrzynki mailowej również w weekendy - nie z nadmiaru wolnego czasu, ale raczej przez chęć sprostania stawianym przez pracodawcę wymagań.

Ministerstwo pracy we Francji chce wprowadzić regulacje, które mają ograniczyć zajmowanie się obowiązkami po pracy. Nie zakłada zakazu odbierania służbowych maili, ale ma na celu wprowadzić rozwiązania, które ułatwią pracownikom spędzanie czasu wolnego w dowolny sposób.

Zobacz: Darmowy boczek bądź wakacje bez ograniczeń. Praca jak marzenie

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane