• rozwiń
    • WIG20 2204.56 +0.16%
    • WIG30 2506.76 +0.19%
    • WIG 58132.36 -0.02%
    • sWIG80 11563.07 -0.23%
    • mWIG40 3798.16 -0.02%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:04

Dostosuj

Ciężkie czasy dla kasyn w USA. "Teraz jest jak na wojnie"

Luksus, bogactwo i hazard. Monte Carlo w pigułce Odtwórz: Luksus, bogactwo i hazard. Monte Carlo w pigułce
Luksus, bogactwo i hazard. Monte Carlo w pigułce "Źródło: Fakty w Południe"

Kasyna w stanie Nowy Jork, mające w założeniu być lukratywnym biznesem dla właścicieli i źródłem dochodów dla władz stanowych, przeżywają ostatnio ciężkie czasy. Kłopoty nie ominęły salonów gry także w innych częściach Ameryki.

Początkowo kasyna były prowadzone jedynie przez przedstawicieli rdzennych plemion indiańskich. W poszukiwaniu funduszy, a także nowych sposobów finansowania różnych programów, władze stanowe przystały z czasem na budowę nieindiańskich kasyn na terytoriach podległych ich jurysdykcji.

W stanie Nowy Jork miało to pomóc m.in. w ożywieniu regionu górskiego wokół pasma Catskills. Z punktu widzenia właścicieli był to jednak w dużym stopniu niewypał.

Potężne straty

Resorts World Catskills (RWC) traci według dziennika "New York Times" od momentu otwarcia kasyna w lutym 2018 r. Nie dopisuje mu frekwencja, a właściciele muszą spłacać ogromne pożyczki. Straty liczone w wielu dziesiątkach milionów dolarów sprawiły, że RWC stoi dziś w obliczu bankructwa.

Zyski osłabia nasycenie rynku. Zanim Nowy Jork zdecydował się na własne kasyna, Indianie posiadali już pięć swoich. Były też tzw. Racinos, łączące tor wyścigowy z kasynem.

Jeśli chodzi o Nowy Jork, w niektórych przypadkach hazard jest ograniczony do automatów. Sporo miejsc oferuje jednak gry stołowe, jak blackjack, poker i ruletka. Władze stanowe zgodziły się już na obstawianie zawodów sportowych, ale wciąż nie zezwalają na zakłady on-line.

Z powodu rosnącej konkurencji profit się kurczy. Dotyczy to nie tylko kasyn nowojorskich. Jaskinie hazardu popadły w tarapaty w całej Ameryce. - Kiedy miałeś tylko jedno kasyno w każdym stanie, było wspaniałe. Teraz jest jak na wojnie - mówi cytowany przez "NYT" Alan Woinski, analityk i konsultant branży hazardowej.

Pomysł na gospodarkę

Gubernator stanu Nowy Jork, Andrew Cuomo broni decyzji o rozwoju kasyn - upatruje w tym sposobu na szybkie i bezbolesne tworzenie miejsc pracy. - Powołaliśmy kasyna w stanie Nowy Jork, nie dlatego, że był to najwspanialszy przemysł na świecie, ale dlatego, że gospodarka stanu cierpiała przez dziesięciolecia - uzasadniał w jednym z wywiadów radiowych gubernator.

Urzędnicy w stolicy stanu Nowy Jork, Albany, mówią o 171 mln dolarów z opłat licencyjnych, którymi cztery nowe kasyna zasiliły kasę władz stanowych i lokalnych. Wskazują też na dodatkowe fundusze płynące z podatków.

Przedstawiciele zarządów niektórych kasyn przyznają, że jeśli nawet władzom i lokalnym społecznościom hazard przynosi korzyści, to nie dotyczy to ich właścicieli.

Dyrektor generalny spółki Rush Street, prowadzącej Rivers Casino w Schenectady, Greg Carlin argumentuje, że przychody są poniżej pierwotnych oczekiwań, a koszty wyższe niż spodziewane. - Nie był to sukces z punktu widzenia właścicieli, ani inwestorów - podkreśla.

Aby sprostać wyzwaniom kasyna starają się być elastyczne w swej strategii. Usiłują dostosować się do przewidywanych potrzeb klientów w swych okolicach. I tak Resorts World postanowił zbudować salon gier wideo w gęsto zaludnionym hrabstwie Orange w pobliżu Nowego Jorku. Jednocześnie zamknął nie przynoszące wystarczających zysków Racino w Monticello. Z kolei właściciele Racino w Aqueduct Racetrack i Yonkers Raceway sugerują, że mogą szybko przekształcić swoją działalność w pełne kasyna.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane