• rozwiń

"Piloci są narażeni na ciągły stres. To zmienia osobowość". Ciemniejsza strona pracy dla Lufthansy

Ciemna strona pracy pilota Odtwórz: Ciemna strona pracy pilota
Foto: Leoncio J/CC BY-NC-SA 2.0 | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Lufthansa | Video: Ciemna strona pracy pilota

Pasja i entuzjazm dla tej ekscytującej i różnorodnej pracy przyjdzie sama - piszą na swojej stronie niemieckie linie lotnicze Lufthansa, informując przyszłych pilotów o czekających ich perspektywach. O drugiej, ciemniejszej stronie medalu pisze Bloomberg. Latanie jest trudną i poważną pracą wymagającą odporności psychicznej i maksymalnej wydajności fizycznej - czytamy w serwisie.

Andreas Lubitz, 27-letni pilot, który prawdopodobnie celowo rozbił airbusa A320 linii Germanwings (spółki - córki Lufthansy), zabijając siebie i 149 osób, należał do młodego pokolenia pilotów. A ci coraz częściej doświadczają ciemnych realiów tej profesji, która nie gwarantuje miejsca pracy i w której nie ma miejsca na brak zdrowia - pisze Bloomberg.

Nieustanny stres

Podczas rewizji w mieszkaniu Lubitza znaleziono porwane zwolnienie lekarskie dotyczące dnia, w którym doszło do katastrofy. Według prokuratury w Duesseldorfie może to wskazywać na to, że pilot ukrywał chorobę przed pracodawcą oraz przed kolegami z pracy. - Zabezpieczone dokumenty o treści medycznej sugerują trwające dolegliwości i związane z nimi leczenie - czytamy w komunikacie wydanym przez prokuraturę.

Niemiecki tabloid "Bild" informował wcześniej o problemach zdrowotnych i miłosnych pilota. Jak pisze "Bild", powodem przerwy w szkoleniu na pilota były problemy psychiczne. Podczas nauki w szkole Lufthansy w Phoenix w Arizonie uznano go wręcz za czasowo niezdolnego do latania.

- Piloci są narażeni na ciągły stres. Myślę, że to zmienia osobowość - powiedział Bryan Ware, dyrektor techniczny w firmie Haystax Technology, która pomaga różnym przedsiębiorstwom w ocenie, czy ich pracownicy mogą stanowić zagrożenie dla pracodawcy. - Ktoś, kto ma poważne problemy finansowe, rodzinne lub psychologiczne prawdopodobnie nie jest w stanie poradzić sobie z takim stresem w ten sam sposobów co osoba, która takich problemów nie ma - dodał.

Ponure perspektywy

Osoby, które chcą zostać pilotami w Lufthansie muszą przejść rygorystyczne testy. Z pozytywnym wynikiem kończy je ok. 10 proc. kandydatów. Lubitz, który według "Bilda" przez półtora roku znajdował się pod opieką psychiatrów, rozpoczął naukę w 2008 roku. Wielokrotnie musiał ze względu na depresję powtarzać poszczególne etapy szkolenia, jednak w końcu zakończył kurs z wynikiem pozytywnym.

Dla tych, którzy ukończyli szkolenie, przyszłość nie rysuje się jednak w różowych barwach - informuje Bloomberg. Lufthansa w ostatnim czasie mocno ograniczyła swoją flotę i zrezygnowała z planu stworzenia trzeciego co do wielkości taniego przewoźnika w Europie pod marką Eurowings.

Do 2012 roku Lufthansa każdego roku rozpoczynała kursy dla około 200 pilotów. Jednak w 2013 roku firma zawiesiła program szkoleniowy w szkole pilotów w Bremie, po tym jak ograniczyły swoją flotę aż o ok. 400 samolotów. To oznaczało, że przewoźnik potrzebował ok. tysiąca pilotów mniej.

W oczekaniu na pracę

- Obecnie Lufthansa szkoli na różnych etapach aż 900 kandydatów na pilotów - mówi Joerg Handwerg, rzecznik Vereinigung Cockpit. Niektórzy z nich, po ukończeniu kursu, czekają nawet trzy lata, aby otrzymać posadę pilota w niemieckich liniach. Z licencją Lufthansy nie mogą w międzyczasie latać w innych liniach.

Niektórzy, w oczekiwaniu na miejsce za sterami, pracują jako stewardzi. Przez 11 miesięcy podobnie robił też Lubitz. Inni kontynuują naukę w szkołach wyższych - podaje Bloomberg.

Szkolący się piloci są całkowicie zależni od Lufthansy - powiedział Handwerg. - Wielu z nich kształci się dalej na uniwersytetach, ale jest to trudne, bo muszą być w ciągłej gotowości. W taki sposób nie można zaplanować sobie życia. To bardzo nieprzyjemna sytuacja - dodał.

Jak pisze Bloomberg, cała branża lotnicza zmaga się z rosnącą konkurencją ze strony tanich przewoźników. Air Berlin, druga co do wielkości linia w Niemczech jest w trakcie redukowania floty i miejsc pracy, również tych w kokpicie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
SEBBAX
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
graffiti50
Piloci są narażeni na ciągły stres. - to proponuję zmienić zawód jak są mięczakami
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
nick24
Nawet największy twardziel pod wpływem długotrwałego stresu kiedyś potrafi zmięknąć. To tylko człowiek, można wytrzymać kilka lat. Praca pilota to przede wszystkim pasja, ciężko zmienić zawód robiąc to co się lubi, jeszcze ciężej pracować pod ciągłą presją. Psychika płata figla.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane