• rozwiń
    • WIG20 2208.23 -0.18%
    • WIG30 2497.47 -0.10%
    • WIG 57932.04 -0.09%
    • sWIG80 11413.60 -0.35%
    • mWIG40 3666.95 +0.49%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:50

Dostosuj

Temat: Wielka Brytania - Unia Europejska

Brexitu się nie boją. Ekskluzywna brytyjska marka ma się lepiej

Donald Tusk o możliwym odwróceniu brexitu Odtwórz: Donald Tusk o możliwym odwróceniu brexitu
Donald Tusk o możliwym odwróceniu brexitu "Źródło: tvn24"

Zdaniem Christophera Bailey'a, dyrektora domu mody Burberry, potencjał brytyjskiego handlu po brexicie jest "ogromny". - Świat jest dzisiaj o wiele mniejszy niż kiedykolwiek, co ma przełożenie na handel - stwierdził. Firma zaskoczyła latem analityków, notując wzrost przychodów w kraju i za granicą.

W rozmowie z BBC Bailey powiedział, że ma nadzieje, że klimat antyimigracyjny nie zagrozi "kwitnącej kulturze". - Możliwość dzielenia się pomysłami, współdziałania z ludźmi z innych kultur i krajów mają fundamentalne znaczenie dla każdego kreatywnego biznesu - powiedział.

Potencjał po brexicie

- Możliwości i potencjał wzrostu zarówno lokalnie w Wielkiej Brytanii, jak i za granicą są olbrzymie - dodał.

Jego zdaniem, "anglicyzm rozbrzmiewa globalnie". Bailey określił Londyn jako "energetyczne centrum branży twórczej" i powiedział, że Wielka Brytania może szczycić się najlepszymi szkołami w dziedzinie projektowania i sztuki, przyciągającymi ludzi z całego świata.

Wypowiedź Bailey'a może dziwić, bo w ubiegłym roku wyrażał on zaniepokojenie konsekwencjami, jakie może przynieść dla gospodarki brytyjskiej brexit. Prezes Burberry był nawet sygnatariuszem listu w tej sprawie.

Jak się okazało, Burberry wykorzystał osłabienie funta po referendum o brexicie, rozwijając eksport i jednocześnie poprawiając sprzedaż w Wielkiej Brytanii. Jak podaje "The Telegraph", w lipcu firma zaskoczyła analityków, notując 3-procentowy wzrost przychodów w drugim kwartale tego roku, podczas gdy sprzedaż w sklepach wzrosła o 4 procent.

Odwołana inwestycja

BBC przypomina, że brexit w połączeniu ze zmieniającymi się zachowaniami konsumentów, wywołał niepewność. Latem tego roku Burberry informował o zawieszeniu planowanej inwestycji o wartości 50 milionów funtów w Leeds, gdzie miała powstać nowa fabryka. Jak tłumaczył Bailey, od czasu pojęcia decyzji i kupna terenu wiele rzeczy na świecie uległo zmianie.

Jednocześnie zapewnił, że Burberry utrzyma produkcję w zakładach w Yorkshire, a decyzję o dalszych inwestycjach zostaną podjęte po tym, jak firma "upewni, że rozumie konsekwencje" inwestycji.

Ekskluzywny dom mody założony w 1856 roku jest przez wielu uważany za kwintesencję brytyjskości, marka oferuje bowiem produkty utrzymane w klasycznym wyspiarskim stylu.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku informowaliśmy o wyprowadzce Burberry z Polski. Ekskluzywny brytyjski dom mody ze względu na słabszą sprzedaż zamknął swoje salony w Poznaniu, Katowicach i Warszawie.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane