• rozwiń
    • WIG20 2319.10 -1.69%
    • WIG30 2669.43 -1.61%
    • WIG 60097.10 -1.44%
    • sWIG80 12009.31 -0.51%
    • mWIG40 4238.99 -0.95%

Ostatnia aktualizacja: 2019-03-22 17:15

Dostosuj

"Salwy rozpoczynające wojnę handlową". Chiny zapowiadają kolejną odpowiedź na amerykańskie cła

Jean-Claude Juncker odpowiedział na plany Donalda Trumpa Odtwórz: Jean-Claude Juncker odpowiedział na plany Donalda Trumpa
Jean-Claude Juncker odpowiedział na plany Donalda Trumpa "Źródło: tvn24"

Chiny odpowiedzą proporcjonalnie na karne cła USA – zapowiedział we wtorek chiński ambasador w Waszyngtonie Cui Tiankai. Lista objętych nimi towarów ma zostać ogłoszona w tym tygodniu, a zdaniem ekspertów obie strony nie wytoczyły jeszcze najcięższych dział.

Prezydent USA Donald Trump podpisał w marcu memorandum w sprawie wymierzonych w Chiny restrykcji inwestycyjnych i ceł na chińskie towary, których import do USA wyceniany jest na 50-60 mld dolarów rocznie.

- Jeśli cła zostaną wprowadzone, "z pewnością podejmiemy środki odwetowe w takiej samej proporcji i takiej samej skali, takiej samej intensywności" - powiedział Cui, cytowany na stronie internetowej państwowej chińskiej telewizji CGTN.

Nowe cła USA mają być wymierzone szczególnie w produkty objęte prowadzoną przez Pekin strategią gospodarczą "Made in China 2025", która ma uczynić z ChRL światowego lidera zaawansowanych technologii. Jednak według urzędników Waszyngtonu zanim taryfy wejdą w życie, mogą minąć dwa miesiące – podaje agencja Reutera.

"Łagodna" odpowiedź Pekinu

Przedstawiciel USA ds. handlu Robert Lighthizer sygnalizował, że wciąż "jest nadzieja" na uniknięcie eskalacji konfliktu, ale według obserwatorów Pekin raczej nie ustąpi przed żądaniami Waszyngtonu, który chciałby zmniejszyć swój deficyt w dwustronnym handlu o 100 mld dolarów.

Już w niedzielę Chiny ogłosiły wprowadzenie 15- i 25-procentowych ceł na 128 amerykańskich towarów, których import do Chin wyceniany jest na 3 mld dol. rocznie, w tym mrożonej wieprzowiny, owoców, wina i rur stalowych. Była to odpowiedź na amerykańskie taryfy na stal i aluminium, z których czasowo wyłączono wiele krajów, ale nie Chiny.

CZYTAJ WIĘCEJ

Były chiński minister finansów Lou Jiwei ocenił te cła na amerykańskie produkty jako "stosunkowo łagodną" odpowiedź Pekinu, który może w następnej kolejności nałożyć bardziej bolesne taryfy na pochodzące z USA samochody, samoloty i soję.

Ta decyzja Pekinu jest kolejną z "salw rozpoczynających wojnę handlową" między dwiema największymi gospodarkami świata – ocenił specjalista w dziedzinie stosunków międzynarodowych z oddziału Uniwersytetu w Nottingham w chińskim mieście Ningbo Gregory Moore. - Chiny będą odpowiadać na każdy krok USA - dodał Moore, cytowany przez hongkoński dziennik "South China Morning Post".

Kary

Cła na warte 50-60 mld dol. chińskie produkty mają być dla Pekinu karą za stosowanie przepisów zmuszających działające w Chinach zagraniczne firmy do wchodzenia w spółki z lokalnymi partnerami i przekazywania im swojej technologii. Pekin zaprzecza tym zarzutom i zapowiada stopniowe otwieranie rynku.

- Chiny zwiększały wysiłki i umacniały nasz system prawny w tej konkretnej kwestii i osiągnęliśmy duży postęp - powiedział ambasador Cui, odnosząc się do ochrony praw własności intelektualnej.

- W tych obietnicach widać ustępstwa ze strony Chin, ale pozostaje duży problem, gdyż strona amerykańska nie wierzy, że zostaną one spełnione (...). Być może czują oni, że nie mogą czekać dość długo, by te zobowiązania zostały wypełnione - ocenił wykładowca ekonomii na Uniwersytecie Biznesu Międzynarodowego i Ekonomii w Pekinie John Gong.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane