• rozwiń

Pekin walczy z Waszyngtonem o wpływy. Europa przyłączy się do Chińczyków?

Pekin walczy z Waszyngtonem o wpływy. Europa przyłączy się do Chińczyków?
Foto: Shutterstock/ TonyV3112 Foto: pekin

Szwajcaria i Luksemburg chcą przystąpić do powstającego z inicjatywy Chin Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB). Wcześniej udział w realizacji projektu zgłosiły m.in. Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Włochy - podały w sobotę chińskie media.

Termin zgłaszania kandydatur upływa 31 marca. Gotowość przystąpienia do banku zgłosiło już ponad 30 krajów.

Władze w Pekinie poinformowały w piątek, że AIIB powstanie do końca tego roku. Przekonują, że będzie on raczej uzupełniał inne instytucje finansowe, takie jak Azjatycki Bank Rozwoju, którego głównym udziałowcem jest Japonia i Bank Światowy, w którym wiodącą rolę odgrywają USA, a nie konkurował z nimi.

AIIB ma mieć siedzibę w Pekinie, a jego kapitał początkowy wyniesie ok. 50 miliardów dolarów.

USA przeciwne

Pierwszym krajem UE, który postanowił zostać współzałożycielem banku, była Wielka Brytania. Decyzję skrytykowały Stany Zjednoczone, które uważają, że nowa instytucja jest niepotrzebna i politycznie szkodliwa. Niemniej jednak Londyn uznał, że działalność AIIB może okazać się komplementarna dla tej, jaką prowadzą w regionie inne instytucje finansowe. Przedstawiciele administracji Baracka Obamy

powiedzieli brytyjskiemu dziennikowi "Financial Times", że Londyn "nieustannie idzie na kompromis" z Pekinem.

Do nowego banku postanowiły też przystąpić Francja, Niemcy i Włochy. Rząd Australii zapewnił, że rozważa decyzję przyłączenia się do AIIB. Także resort finansów Japonii sygnalizuje ostrożne poparcie. Według Chin przystąpienie do AIIB rozważa także Korea Południowa.

AIIB został wypromowany w Pekinie w ubiegłym roku z zamiarem stworzenia bodźców dla wzrostu inwestycji na terenie Azji - w transporcie, energetyce, telekomunikacji i innych dziedzinach infrastruktury.

Jak pisze "FT", jest to element szerszej strategii Chin polegającej na tworzeniu nowych instytucji finansowych i gospodarczych, które zwiększą międzynarodowe wpływy Pekinu. Obecnie między Chinami a USA trwa rywalizacja o to, kto w ciągu najbliższych dziesięcioleci będzie określał zasady gospodarcze i handlowe w Azji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane