• rozwiń
    • WIG20 2272.73 +0.52%
    • WIG30 2599.96 +0.50%
    • WIG 59114.08 +0.39%
    • sWIG80 12799.11 +0.31%
    • mWIG40 4241.19 +0.08%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Chiny. Gospodarka

Gorąco wokół amerykańskich ceł. "Wojna handlowa przyniesie katastrofę"

Trump nakłada cła. Uderzy w sojuszników? Odtwórz: Trump nakłada cła. Uderzy w sojuszników?
Trump nakłada cła. Uderzy w sojuszników? "Źródło: TVN24 BiS"

Chiński minister handlu Zhong Shan powiedział w niedzielę, że jakakolwiek wojna handlowa przyniesie katastrofę Chinom, Stanom Zjednoczonym i reszcie świata. Odniósł się w ten sposób do wprowadzonych przez USA ceł na stal i aluminium.

Szef resortu handlu, przemawiając na marginesie chińskiej dorocznej sesji parlamentu, powiedział, że "Chiny nie dążą do wojny handlowej i nie będą jej inicjować".

- W wojnie handlowej nie ma zwycięzców. To przyniesie katastrofę Chinom, Stanom Zjednoczonym i reszcie świata - ostrzegł Zhong Shan jednocześnie zapewniając, że Państwo Środka poradzi sobie z każdym wyzwaniem i będzie zdecydowanie bronić swoich interesów.

Amerykańskie cła

Ustanowione w czwartek przez USA cła, które mają objąć wszystkie kraje świata z wyjątkiem Kanady i Meksyku, wynoszą 25 proc. na stal i 10 proc. na aluminium.

Wprowadzenie ceł rodzi obawy o eskalację napięć handlowych i wybuch wojny celnej między USA a innymi krajami, które mogą w odpowiedzi dodatkowo opodatkować towary z USA. Amerykański prezydent Donald Trump otworzył jednak możliwość wykluczenia z restrykcji krajów, które "traktują USA w handlu uczciwie".

Wcześniej w czwartek szef chińskiego MSZ Wang Yi mówił na konferencji prasowej w kuluarach sesji parlamentu w Pekinie, że Chiny zastosują "usprawiedliwioną i konieczną odpowiedź", aby chronić swoje interesy, jeśli USA będą dalej zaostrzać politykę handlową.

Chiny będą próbowały rozmawiać i apelować w sprawie taryf w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO), ale jeśli Trump będzie się upierał przy restrykcjach, Pekin z pewnością stanowczo odpowie, na przykład taryfami na amerykańską soję, bawełnę, samoloty, ropę czy gaz ziemny - powiedział członek pekińskiego think tanku Centrum dla Chin i Globalizacji He Weiwen.

Szef biura ds. środków ochrony handlu i dochodzeń z chińskiego ministerstwa handlu Wang Hejun ocenił w piątek, że większość eksportowanej do USA stali i aluminium ma zastosowania cywilne, a decyzja Trumpa to przykład protekcjonizmu handlowego wprowadzanego pod przykrywką troski o bezpieczeństwo narodowe.

Uderzenie w chiński eksport

Chiny kontynentalne odpowiadają za niecałe 3 proc. importowanej przez USA stali, ale obserwatorzy spodziewają się, że administracja Trumpa zastosuje w najbliższych tygodniach kolejne sankcje, które uderzą w chiński eksport.

Trump wielokrotnie zarzucał Chinom stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych i ograniczanie dostępu do rynku amerykańskim firmom, co przyczyniło się do powiększenia deficytu USA w handlu z ChRL. Waszyngton prowadzi dochodzenie w sprawie domniemanej kradzieży własności intelektualnej amerykańskich przedsiębiorstw przez firmy chińskie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane