• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Chińczycy dumni ze swoich dronów. Ale nie chcą ich eksportować

Chińczycy dumni ze swoich dronów. Ale nie chcą ich eksportować
Foto: shutterstock.com Foto: Choć chińska technologia pozostaje w tyle za Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, które są największymi na świecie sprzedawcami bezzałogowych statków powietrznych (UAV), to Chiny przyciągają coraz więcej kupujących z zagranicy

Chiny od 15 sierpnia ograniczą eksport m.in. dronów, aby skuteczniej chronić własne bezpieczeństwo i z obawy, że chiński sprzęt może wpaść w ręce ugrupowań terrorystycznych - poinformowała w poniedziałek państwowa agencja Xinhua.

Choć chińska technologia pozostaje w tyle za Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, które są największymi na świecie sprzedawcami bezzałogowych statków powietrznych (UAV), to Chiny przyciągają coraz więcej kupujących z zagranicy, m.in. Nigerii, Pakistanu i Egiptu.

Pekin, który odnosił pewne sukcesy w eksporcie załogowych samolotów wojskowych, wiąże duże nadzieje z dronami, ponieważ są one tańsze i łatwiejsze w produkcji.

Ograniczenia, ale jakie?

Xinhua podkreśliła, że ograniczenia eksportowe koncentrują się głównie na urządzeniach, które mogą być w powietrzu przez długi czas i na dużych wysokościach.

"Restrykcje eksportowe są spowodowane wymogami antyterrorystycznymi, aby uniknąć sytuacji, w której wielkie, zaawansowane technologicznie drony wpadną w ręce niepowołanych elementów" - podkreśliła agencja, według której techniczne możliwości chińskich dronów należą obecnie do najlepszych na świecie.

Xinhua dodała, że kraj musi także chronić prawa własności intelektualnej, co ma być kolejnym powodem wprowadzenia ograniczeń.

Chiny twierdzą, że zagrażają im islamscy bojownicy w regionie Sinkiangu, choć większość zagranicznych ekspertów uważa, że główne operujące tam według Pekinu ugrupowanie - Islamski Ruch Wschodniego Turkiestanu (ETIM) - nie działa na wielką skalę ani w spójny sposób.

Nie wiadomo, czy planowane ograniczenia są reakcją na przejęcie przez zbrojne grupy jakiegoś sprzętu.

O nowych przepisach regulujących ruch dronów myślą też Stany Zjednoczone.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane