• rozwiń
    • WIG20 2217.84 +0.77%
    • WIG30 2520.23 +0.73%
    • WIG 58525.39 +0.65%
    • sWIG80 11595.92 +0.05%
    • mWIG40 3820.72 +0.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Rosja

Cenzura? Większość Rosjan nie ma nic przeciwko

Foto: PAP/EPA Foto: 14 proc. Rosjan nie popiera interwencji państwa, jeżeli chodzi o treść i upowszechnianie twórczości artystycznej

82 proc. Rosjan, uważa że państwo powinno cenzurować dzieła artystów uważane za wulgarne, niemoralne i szkodliwe dla społeczeństwa - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Public Opinion Foundation.

Jak informuje "The Moscow Times", zaledwie 14 proc. Rosjan nie popiera interwencji państwa, jeżeli chodzi o treść i upowszechnianie twórczości artystycznej.

Wzmożona kontrola

Badanie opinii publicznej pokazało, że ogromna większość, 82 proc. Rosjan zgadza się na państwową kontrolę obejmującą filmy, książki, przedstawienia teatralne i wystawy sztuki.

Respondenci argumentowali, że cenzura państwowa jest konieczna, aby zapobiec szkodliwym skutkom dzieł zawierających przemoc, wulgarne lub niemoralne epizody związane z życiem społeczeństwa.

Interwencja państwa w dziedzinie kultury wzrosła w ostatnich miesiącach.

Na początku tego roku bowiem, rosyjscy działacze prawosławni, poskarżyli się na operę Richarda Wagnera - "Tannhäuser", którą wystawił Teatr Opery i Baletu w Nowosybirsku, mówiąc, że obraża uczucia wierzących. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie, które zakończyło się odwołaniem dyrektora teatru - Borysa Mezdricha.

Ponadto, główna rosyjska firma dystrybucyjna odwołała w zeszłym miesiącu pokazy brytyjskiego filmu "Child 44", którego bohaterem jest tajny agent sowiecki, którego rozczarowanie reżimem rośnie podczas śledztwa w sprawie serii morderstw dzieci.

Ministerstwo Kultury nie zgodziło się na wyświetlanie filmu ze względu na przedstawianie negatywnego wizerunku Rosji oraz historyczne nieścisłości, informuje "The Moscow Times".

Nominowany do Oscara "Lewiatan", również zmagał się z problemami. Film bowiem od samego początku musiał walczyć o uzyskanie pozwolenia na możliwość ekranizacji produkcji w Rosji. Dramat, chwalony na całym świecie, przedstawia walkę człowieka z rosyjskiej prowincji ze skorumpowanym burmistrzem i kościelnymi urzędnikami.

Ministerstwo Kultury ostatecznie podjęło decyzję o nadaniu "Lewiatanowi" symbolu +18 i możliwość jego wyświetlania, jednocześnie jednak nakazało, by wszelkie przekleństwa zostały "wypikane".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
AlfK
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
Niedawno ktoś oszacował, że liczba Rosjan z otwartymi umysłami to ok. 10% i powyższe wyniki to potwierdzają. Rosja to kraj "rabów"...
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
denm
Wiadomo - fałsz, obłuda, hipokryzja zawsze łatwiejsze od uczciwości, przejrzystości, samokrytyki. Zamiast przyznać, co się wyprawia, łatwiej zatuszować, ocenzurować, zakazać mówienia.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane