• rozwiń

Złoto mocno w górę. Tak drogie nie było od siedmiu lat

Ekspert o reakcji Iranu na śmierć Sulejmaniego Odtwórz: Ekspert o reakcji Iranu na śmierć Sulejmaniego
Ekspert o reakcji Iranu na śmierć Sulejmaniego "Źródło: tvn24"

Cena złota wzrosła do poziomu nienotowanego od 2013 roku. To wynik obaw związanych z zaostrzającą się sytuacją polityczną na Bliskim Wschodzie.

W poniedziałek nad ranem za uncję złota trzeba było zapłacić 1579 dolarów, co oznacza wzrost o 1,6 proc. To najwyższy poziom od kwietnia 2013 roku.

- Historia pokazuje, że niezależnie od rozwoju wydarzeń, ceny złota prawdopodobnie wzrosną znacznie powyżej obecnych poziomów – twierdzą analitycy Jeffrey Currie i Damien Courvalin, których cytuje "Bloomberg".


Zamieszanie na Bliskim Wschodzie wpływa też na wzrost cen ropy naftowej. Reuters pisze, że zwiększają się obawy o to, że jakikolwiek konflikt na Bliskim Wschodzie może negatywnie wpłynąć na globalne dostawy tego surowca.

- Ryzyko dalszej eskalacji wyraźnie wzrosło - biorąc pod uwagę bezpośredni atak na Iran, groźbę odwetu Iranu i chęć Trumpa, by wyglądać twardo, stwarzając zagrożenie wzrostu cen ropy - powiedział w rozmowie z agencją Reutera Shane Oliver, główny ekonomista AMP Capital. "Historycznie jednak ceny ropy naftowej muszą się podwoić, aby stanowić poważne zagrożenie dla globalnego wzrostu, i od tego jesteśmy jeszcze daleko" - dodał.

Cena ropy Brent wzrosła o 2,04 proc. do 70 dolarów za baryłkę.

Natomiast na amerykańskiej giełdzie West Texas Intermediate odnotowała wzrost o 1,7 proc. do 64,12 dol.

Napięcie na Bliskim Wschodzie

W nocy z czwartku na piątek, w amerykańskim ostrzale międzynarodowego lotniska w Bagdadzie zginął irański generał Kasem Sulejmani. Był on dowódcą sił Al Kuds, jednostki specjalnej w strukturach Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, odpowiedzialnej za operacje zagraniczne.

Zabitego w amerykańskim ataku generała Sulejmaniego w Teheranie żegnają setki tysięcy Irańczyków. Miejscowa telewizja podała, że w centrum stolicy zebrały się "miliony" ludzi, którzy chcą pożegnać generała.

Córka zabitego generała, Zeinab Sulejmani, powiedziała, zwracając się do tłumu, że Iran pomści śmierć jej ojca, a "rodziny amerykańskich żołnierzy (stacjonujących) w zachodniej Azji będą każdego dnia z drżeniem czekały na śmierć swoich dzieci". - Szalony (prezydencie Donaldzie) Trumpie, nie myśl, że wszystko się skończyło wraz z męczeństwem mojego ojca - dodała.

Sulejmani nazywany bywał często "generałem cieniem" i był otoczony w Iranie uwielbieniem godnym celebrytów. Teheran zapowiedział odwet za atak na tego wpływowego na Bliskim Wschodzie wojskowego. Szef MSZ Iranu Mohammad Dżawad Zarif uznał w sobotę, że "rozpoczął się koniec wrogiej działalności USA w Azji Zachodniej". Nad meczetem w irańskim Kom, mieście uznawanym przez szyitów za święte, powiewa czerwona flaga mająca symbolizować nadchodzącą wojnę.

W niedzielę Donald Trump ostrzegł na Twitterze, że "jeśli Iran zaatakuje Amerykanów, to Stany Zjednoczone uderzą w 52 irańskie cele, w tym w ważne dla irańskiej kultury miejsca." Tego samego dnia irańska telewizja państwowa podała, cytując oświadczenie administracji prezydenta Hasana Rouhaniego, że Iran będzie kontynuował wzbogacanie uranu, nie stosując się już do ograniczeń wynikających z porozumienia nuklearnego.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane