• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Canete: rozbudowa Nord Stream ryzykowna

Canete: rozbudowa Nord Stream ryzykowna
Foto: TVN24 Foto: Nord Stream przygotowuje się do budowy kolejnych nitek gazociągu

Budowa gazociągu Nord Stream 2 oznaczałaby, że 80 proc. rosyjskiego gazu trafiałoby do UE jedną trasą, a to byłoby ryzykowne z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw - ostrzegł w poniedziałek komisarz UE ds. działań klimatycznych i energii Miguel Canete.

- Nasze stanowisko jest jasne: wszelkie rurociągi muszą być budowane i zarządzane zgodnie z naszym prawem w zakresie ochrony środowiska, przetargów itd., i będziemy tego pilnować - powiedział Canete w czasie posiedzenia komisji przemysłu, badań naukowych i energii Parlamentu Europejskiego.

Czas na analizę

Potwierdził, że w Komisji Europejskiej powstała analiza prawna dotycząca zastosowania antymonopolowego trzeciego pakietu energetycznego wobec Nord Stream 2. Zastrzegł, że jest to dokument wewnętrzny, a Komisja, jako taka, nie ma jeszcze stanowiska w tej sprawie.

- Kwestie prawne to nie wszystko. Mamy jeszcze aspekt polityczny, gospodarczy, wpływu na rynek i zróżnicowania dostaw. To wszystko musi być uwzględnione, ponieważ gdyby ten rurociąg został zbudowany, to 80 proc. rosyjskiego gazu byłoby transportowane (do UE - red.) tym rurociągiem. To jest z punktu widzenia bezpieczeństwa ryzykowne - mówił komisarz.

Niemiecki rynek

Miguel Canete podkreślił, że powstanie Nord Stream 2 zwiększyłoby też udział rosyjskiego dostawcy na niemieckim rynku z obecnych 40 do 60 proc. - Te wszystkie fakty są przez nas uwzględniane - zaznaczył Canete.

Na początku lutego do mediów wyciekła analiza prawna przygotowana przez Dyrekcję Generalną ds. Energii w Komisji Europejskiej, zgodnie z którą morska część planowanego przez Rosjan połączenia gazowego pod Bałtykiem miałaby podlegać trzeciemu pakietowi energetycznemu.

Złe wieści dla Gazpromu

Jeśli taka interpretacja zostałaby przyjęta przez KE, byłaby to zła wiadomość dla Gazpromu; oznaczałoby to, że rosyjska spółka musi zapewnić innym dostawcom dostęp do Nord Stream 2, a jej własne dostawy przez ten rurociąg mogłyby zostać ograniczone nawet do 50 procent.

Tzw. trzeci pakiet energetyczny UE, który wszedł w życie w marcu 2011 roku, ma na celu przełamanie monopolistycznych praktyk przy dostawach surowców energetycznych na rynek unijny. Zakłada oddzielenie sprzedaży gazu od przesyłu, uzgadnianie taryf przesyłowych przez niezależnego operatora oraz zapewnienie dostępu większej liczbie operatorów do infrastruktury przesyłowej.

Jest jasne, że te regulacje odnosić się będą do lądowych części gazociągu przebiegających przez terytorium UE. Gazprom utrzymuje, że do części podmorskiej, która przebiega przez terytoria podlegające prawodawstwu Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec, musi mieć jedynie zezwolenia na budowę; one jednak nie mają nic wspólnego z ograniczeniami, jakie na inwestora nakłada trzeci pakiet energetyczny.

Canete omawiał z europosłami przedstawiony w ubiegłym tygodniu pakiet mający poprawić bezpieczeństwo energetyczne UE. Zobowiąże on państwa do solidarności w razie zakłóceń w dostawach gazu i sporządzania regionalnych planów na wypadek kryzysu. Umożliwi też KE wgląd w umowy międzyrządowe w sprawie gazu. Z wypowiedzi europosłów wynika, że propozycje cieszą się szerokim poparciem w Parlamencie Europejskim.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane