• rozwiń
    • WIG20 2119.61 +0.45%
    • WIG30 2424.44 +0.38%
    • WIG 56406.52 +0.36%
    • sWIG80 11599.70 +0.08%
    • mWIG40 3785.22 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:29

Dostosuj

Temat: Energetyka

Gigantyczna kara za zerwanie umowy z rosyjską spółką atomową

Foto: Vassil Donev / PAP / EPA Foto: Budowa elektrowni w Belene jest wstrzymana od 2012 roku

Bułgaria zapłaciła Rosji 620 mln euro za dwa reaktory atomowe, przeznaczone dla elektrowni w Belene, której budowa jest wstrzymana od 2012 roku - poinformowała w piątek w parlamencie minister energetyki Temenużka Petkowa.

Pieniądze zostały przekazane w czwartek. Wcześniej Komisja Europejska wyraziła zgodę, by z budżetu państwa wyasygnowano odpowiednie środki.

Elektrownia w Belene

Dzięki spłacie, dokonanej w terminie, przed 15 grudnia br., Bułgaria zaoszczędziła ok. 23 mln euro i stała się właścicielem dwóch reaktorów jądrowych typu WWER 1000+ o mocy 1000 megawatów każdy. Na razie reaktory będą przechowywane u producenta - rosyjskiej spółki Atomstrojeksport. Bułgarskie władze dopiero mają podjąć decyzję, co z nimi zrobić. Próba negocjacji z Iranem w sprawie ich sprzedaży nie powiodła się.

Dominuje pogląd, że budowę elektrowni w Belene należy jednak dokończyć, lecz bez udziału skarbu państwa, tylko kapitału zagranicznego.

Według Petkowej budową zainteresowanych jest trzech zagranicznych inwestorów. Z jednym z nich, przedstawicielem chińskiej korporacji nuklearnej CNNC, na początku tygodnia spotkał się premier Bojko Borysow. Osiągnięto porozumienie o kontynuowaniu rozmów, gdy Bułgaria stanie się pełnoprawnym właścicielem reaktorów.

Odszkodowanie dla Rosji

Z budowy drugiej siłowni w Belene Bułgaria zrezygnowała w 2012 r. ze względów finansowych. Rosja zaskarżyła do sądu decyzję bułgarskiego parlamentu o rezygnacji i zażądała 1,5 miliarda euro odszkodowania. W czerwcu br. Bułgaria została skazana na grzywnę w wysokości 620 mln euro przez Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy Międzynarodowej Izby Handlowej w Paryżu. Odsetki od grzywny wynosiły 167 tys. euro dziennie.

W październiku br. bułgarska Krajowa Spółka Energetyczna (NEK) i rosyjski Atomstrojeksport, które są stronami umowy o reaktorach, porozumiały się, że w razie spłacenia przez Bułgarię długu do połowy grudnia Atomstrojeksport nie będzie wymagał spłaty odsetek.

Wstrzymana budowa

Projekt budowy drugiej elektrowni jądrowej w Bułgarii powstał w latach 80., a w 1990 r. został zamrożony. Reaktywowano go w 2003 r. za rządów ówczesnego premiera i byłego cara Symeona Sakskoburggotskiego. W 2006 r. za rządów lewicy podpisano porozumienie z Atomstrojeksportem, a w 2012 r. za rządów obecnego centroprawicowego rządu budowę wstrzymano, mimo poczynionych już inwestycji na sumę 1 mld euro.

We wrześniu parlament zatwierdził udzielenie kredytu spółce NEK na wypłacenie Rosji odszkodowania za zerwanie umowy. Przyznanie kredytu wymagało zgody Komisji Europejskiej, która musi wydać ocenę, czy w tym przypadku nie chodzi o niedozwoloną pomoc państwa dla firmy z sektora energetycznego.

Na początku października parlament powołał komisję do zbadania faktów związanych z budową, dokonanymi inwestycjami i zamówieniami, a prokuratura postawiła w stan oskarżenia trzech byłych ministrów gospodarki i energetyki oraz dwóch byłych dyrektorów NEK.

"Bułgaria to nie tylko morze". Jaskinie, monastery i wioski oczami Reporterów 24:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane