• rozwiń

Pieniądze to nie wszystko. Budowlane plany Zuckerberga odrzucone

Pieniądze to nie wszystko. Budowlane plany Zuckerberga odrzucone
Foto: Google Maps Foto: Budowlane plany Zuckerberga odrzucone

Prezes Facebooka Mark Zuckerberg może być jednym z 10 najbogatszych ludzi świata, jednak nawet miliardowy majątek nie zwalnia z przestrzegania lokalnego prawa budowlanego - ocenia CNN Money.

Nadzór architektoniczny zalecił, by miasto Palo Alto w Kalifornii, odrzuciło plany Zuckerberga, który chciał przebudować swoje cztery pojedyncze domy wokół głównej posiadłości.

Kupić i zniszczyć

Zuckerberg kupił w 2011 roku swój mierzący niemal 465 metrów kw. dom za 7 mln dol. Dwa lata później nabył on cztery pobliskie budynki, chcąc zachować swoją prywatność. Zamierzał je zniszczyć i odbudować w niższej wersji tak, by uniemożliwić stamtąd widok na wnętrza jego głównego miejsca zamieszkania.

Właściciel Facebooka nie chciał odsprzedać nieruchomości kolejnym nabywcom. Planował je raczej zatrzymać jako część jego większej posiadłości, gdzie rodzina i przyjaciele mogli by się zatrzymywać. Ale to zrodziło obawy nadzoru architektonicznego.

Mało domów, wysokie ceny

To skutkowałoby mniejszą liczbą domów na rynku w mieście, które i tak zmaga się z niedoborem nieruchomości i wysokimi cenami. Organ uznał, że takie połączenie zaburza miejscowe plany zagospodarowania, które zakazują jednej nieruchomości posiadania metrażu powyżej 20 tys. stóp kw. (ok. 1858 metrów kw.). To tylko jedno z rozporządzeń miasta, które dotyczy pojedynczych rodzinnych domostw.



- Wiemy od przedstawiciela pana Zuckerberga, że chcą oni nanieść pewne poprawki do ich szkiców w odpowiedzi na wątpliwości architektonicznego organu rewizyjnego - przekazał dyrektor ds. planowania miasta Palo Alto Hillary Gitelman. - Jeśli tylko te korekty zostaną wykonane, wówczas zawnioskują oni o to, by organ zrewidował swoje zalecenia. Mamy nadzieję, zaplanować to spotkanie na połowę listopada - dodała.

Zuckerberg sprzecza się z sąsiadami

Zuckerberg został skrytykowany za swoje plany dotyczące pozostałych nieruchomości. W tym roku, zdenerwował swoich sąsiadów, gdy ogłosił plan zbudowania ściany mierzącej ponad 2 metry na swojej posiadłości na wyspie Kauai na Hawajach.

Miliarder pozostawał także w konflikcie ze swoimi sąsiadami z San Francisco. Poszło o specjalne konstrukcje oraz miejsca parkingowe wokół jego domu wartego 10 mln dol.

Zobacz: Zuckerberg nie lubi podglądaczy

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
lukasz_luki
Niech przyjedzie do Krakowa, tutaj pozwolą mu zburzyć i wybudować co tylko zechce. Nasi urzędnicy są bardzo pozytywnie nastawieni do deweloperów.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zajadacz
W USA prawo własności nie obowiązuje, podobnie jak w Polsce. W normalnym świecie, jak coś jest moje, to mogę zrobić z tym co chcę pod warunkiem, że nie naruszam praw innych. W artykule jest napisane, że miał budynki w niższej wersji, czyli sąsiedzi mieliby nawet lepiej niż obecnie, bo zasłaniałby mniej słońca.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
krzysiek97921
"Zamierzał je zniszczyć i odbudować w niższej wersji tak, by uniemożliwić stamtąd widok na wnętrza jego głównego miejsca zamieszkania."

Boi się znajomych w realu?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ArszeNicK91
Koleś, który żyje ze sprzedaży i wykorzystywania danych osobowych, boi się o swoją prywatność? Trochę to zalatuje ironią?!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane