• rozwiń

Lobby strzeleckie jest nadal silne. Broń w USA można kupić niemal za każdym rogiem

Lobby strzeleckie jest nadal silne. Broń w USA można kupić niemal za każdym rogiem Odtwórz: Lobby strzeleckie jest nadal silne. Broń w USA można kupić niemal za każdym rogiem
Foto: sxc.hu | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Łatwo jest kupić broń w USA | Video: Lobby strzeleckie jest nadal silne. Broń w USA można kupić niemal za każdym rogiem

Po ostatniej strzelaninie w jednym z kościołów w amerykańskim stanie Kalifornia, w USA wraca dyskusja o zbyt łatwym dostępie do broni. A w Stanach Zjednoczonych wyjątkowo łatwo jest kupić pistolet - można to zrobić nawet w sklepie za rogiem - podkreśla CNN Money.

Dziś setki sklepów sprzedają broń w USA. Od wielkich sieci takich jak Wal-Mart, do rodzinnych małych sklepików. Ludzie też regularnie kupują ją od członków rodziny lub sąsiadów.

Sprawdzą, ale jak?

A co ze sprawdzeniem predyspozycji do posiadania broni? Klienci w sklepie muszą wypełnić tzw. formularz ATF lub ten wydawany przez Federalne Biuro ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych. Trzeba w nim podać imię, nazwisko, adres, miejsce urodzenie, rasę i obywatelstwo. Opcjonalne jest podanie numeru ubezpieczenia społecznego.

Formularz zawiera też kilka pytań: czy byłeś skazany za przestępstwo, przemoc w rodzinie; czy jesteś uzależniony od narkotyków czy środków antydepresyjnych; czy ściga cię wymiar sprawiedliwości. Następnie sklep wysyła zapytanie o konkretną osobę do FBI, które sprawdza, czy chętny na broń znajduje się w specjalnej bazie karnej. Trwa to kilka minut - pisze CNN Money.

Jak czytamy, negatywne weryfikacje to niecały 1 proc. wszystkich wniosków. Jak informuje FBI na swojej stronie internetowej, w ostatnich 10 latach przeprowadzono 100 mln kontroli, odrzucono 700 tys. wniosków.

Kontrola niepełna

CNN Money zwraca jednak uwagę, że kupujący pistolet nie będzie musiał przejść przez podobną procedurę sprawdzającą, jeśli nabędzie broń podczas targów. Tych odbywa się w USA bardzo dużo, szczególnie na prowincji.

Po incydencie w szkole Newtown w 2012 r. prezydent Barack Obama próbował bez powodzenia przeforsować w Kongresie ustawę o zaostrzeniu warunków nabywania i posiadania broni palnej. Wysiłki prezydenta sparaliżowało jednak potężne lobby zwolenników swobodnego dostępu do broni - Krajowe Stowarzyszenie Strzeleckie (NRA), najsilniejsza organizacja producentów i posiadaczy broni palnej w USA. Obama przypomniał ostatnio, że w 2013 r. ponad 11 tys. Amerykanów zginęło w rezultacie przestępstw popełnionych przy użyciu broni palnej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
MichaelWU
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sceptyk1944
Lobby strzeleckie jest nadal silne. Broń w USA można kupić niemal za każdym rogiem

Świetnie, niech się wzajemnie wystrzelają i świat odetchnie...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prorok czy co
W krajach ogłupiałych na punkcie poprawności politycznej wystarczy jeden przypadek np. wypadku na torze wyścigowym, by zaczęto je zamykać. W imię bezpieczeństwa ograniczając wolności obywatelskie. Bardzo to wygodne dla ludzi z mentalnością niewolnika i dla polityków. Oby USA jak najdłużej się temu oparła.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
vagabond
11 tysięcy zginęło w rezultacie przestępstw. A ile ludzi nie zginęło dzięki temu, że posiadali broń, albo że w ogóle jest prawo do posiadania broni?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marek_kankowski
W Polsce władza panicznie boi sie obywateli dla tego ogranicza im dostęp do broni
Urzędnic schowani są za pancernymi szybami np w polskich konsulatach Czego sie tak boja, polskich petentów?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane