• rozwiń
    • WIG20 2358.76 -0.57%
    • WIG30 2707.91 -0.52%
    • WIG 60680.62 -0.46%
    • sWIG80 11980.99 -0.07%
    • mWIG40 4175.74 -0.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Wielka Brytania - Unia Europejska

Brexit opóźniony nawet o dwa lata. Brytyjskie media o scenariuszach

Tusk o brexicie: nie ulega wątpliwości, że popełniono zasadniczy błąd w Wielkiej Brytanii, planując referendum w sprawie brexitu Odtwórz: Tusk o brexicie: nie ulega wątpliwości, że popełniono zasadniczy błąd w Wielkiej Brytanii, planując referendum w sprawie brexitu
Tusk o brexicie: nie ulega wątpliwości, że popełniono zasadniczy błąd w Wielkiej Brytanii, planując referendum w sprawie brexitu "Źródło: tvn24"

Najwyżsi unijni urzędnicy rozważają opóźnienie brexitu do 2021 roku - poinformował "The Guardian". Według brytyjskiego dziennika, takie plany to efekt "narastającego rozdrażnienia" wydarzeniami na Wyspach, gdzie nadal nie przegłosowano porozumienia o wyjściu ze Wspólnoty. Tymczasem według "The Telegraph", premier Theresa May rozważa opóźnienie brexitu o dwa miesiące.

Gazeta zaznaczyła, że "najwyżsi rangą urzędnicy UE" preferują wydłużenie procesu wyjścia z UE, na przykład pozwalając Wielkiej Brytanii na utrzymanie statusu państwa członkowskiego przez kolejnych 21 miesięcy. Wcześniej miały one służyć jako okres przejściowy po wyjściu ze Wspólnoty, a przed wypracowaniem nowego porozumienia handlowego.

Jak podkreślono, "Bruksela jest zdeterminowana, aby uniknąć jedynie krótkiego przedłużenia (brexitu), po którym musiałaby i tak wrócić do tematu latem, kiedy rządowi ponownie nie udałoby się uzyskać poparcia parlamentu".

- Jeśli liderzy widzą jakikolwiek sens w przedłużaniu negocjacji, co nie jest pewne, biorąc pod uwagę sytuację w Wielkiej Brytanii, (...) będą chcieli zapewnić rozsądny okres, który pozwoli na rozwiązanie pozostałych kwestii - powiedział "Guardianowi" jeden z dyplomatów UE. Jednocześnie zaznaczył, że to pozwoliłoby także uniknąć politycznie trudnych dyskusji dotyczących kwestii finansowych, bo w takim scenariuszu Wielka Brytania ostatecznie opuściłaby UE z końcem 2020 roku, kiedy kończy się także obecny budżet unijny.

Jedno ze źródeł brytyjskiego dziennika wskazało w rozmowie z brytyjskim dziennikiem, że plan opóźnienia brexitu jest wspierany między innymi przez sekretarza generalnego Komisji Europejskiej Martina Selmayra.

Zdaniem źródeł w Brukseli, szanse na wyjście Wielkiej Brytanii bez porozumienia wynoszą obecnie "ponad 50 procent".

Kolejne głosowanie

Te informacje o planach Brukseli pojawiły się zaledwie kilka godzin po tym, jak premier Theresa May wywołała oburzenie, sugerując, że parlament nie będzie w stanie głosować nad umową porozumienia w sprawie brexitu w tym tygodniu, a zamiast tego nastąpi około 12 marca, czyli na 17 dni przed planowanym opuszczeniem UE.

"The Sun" pisał w ubiegłym tygodniu, że czworo brytyjskich ministrów zagroziło poparciem planu opozycji, który może opóźnić wyjście Wielkiej Brytanii z UE, jeśli premier Theresa May nie zdecyduje się wykluczyć brexitu bez umowy i przedłużyć proces opuszczania Wspólnoty.

Tabloid napisał, że chodzi o minister pracy i emerytur Amber Rudd, ministra sprawiedliwości Davida Gauke'a, ministra ds. biznesu, energii i strategii przemysłowej Grega Clarka i ministra ds. Szkocji Davida Mundella.

Według "The Telegraph" premier May, by zatrzymać ministrów, rozważa plan opóźnienia brexitu o dwa miesiące. To pozwoliłoby na dalsze próby renegocjacji umowy wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty przy jednoczesnym uniknięciu konieczności udziału w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Dziennik zaznaczył jednak, że choć takie wyjście mogłoby rozwiązać polityczny problem ewentualnej porażki w głosowaniu nad wnioskiem opozycji i rozłamu ze strony proeuropejskich polityków Partii Konserwatywnej, to prawdopodobnie wywołałoby złość wśród eurosceptycznego skrzydła tego ugrupowania; wielokrotnie było ono zapewniane publicznie przez szefową rządu, że Wielka Brytania opuści UE w zaplanowanym terminie, czyli 29 marca.

Jednocześnie dodano, że oddzielny wniosek w sprawie opóźnienia daty brexitu planuje centrowe skrzydło partii, które również obawia się możliwych konsekwencji wyjścia bez umowy ze Wspólnoty, gdyby May nie udało się wypracować porozumienia na kluczowym szczycie Rady Europejskiej 21-22 marca, na tydzień przed datą opuszczenia UE.

"Chaotyczny brexit albo przedłużenie"

Podczas szczytu UE-Liga Państw Arabskich w Egipcie szef Rady Europejskiej Donald Tusk spotkał się z premier May i rozmawiał "o wielu sprawach, włączając w to prawny i proceduralny kontekst potencjalnego przedłużenia" wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii.

- Dla mnie jest absolutnie jasne, że jeśli nie ma większości w Izbie Gmin, aby zatwierdzić porozumienie, stajemy przed alternatywą: chaotyczny brexit albo przedłużenie - powiedział na konferencji prasowej w egipskim kurorcie Szarm el-Szejk Tusk.

Dodał też: - Im mniej czasu mamy do 29 marca, tym większe prawdopodobieństwo przedłużenia. To obiektywny fakt, nie nasz plan czy intencja. Uważam, że w tej sytuacji przedłużenie będzie racjonalnym rozwiązaniem. Premier May wciąż wierzy, że jest w stanie uniknąć tego scenariusza.

Odrzucone porozumienie

W połowie stycznia brytyjski parlament odrzucił wynegocjowany przez rząd i UE projekt umowy w sprawie brexitu, a pod koniec miesiąca zaapelował do gabinetu May, by skłonił stronę unijną do wprowadzenia zmian w kontrowersyjnym mechanizmie awaryjnym dla Irlandii Północnej. Sugerował, że wówczas mógłby poprzeć przedstawioną propozycję.

Jeśli rządowi nie uda się uzyskać żadnych ustępstw ze strony Wspólnoty, May będzie musiała doprowadzić do kolejnego głosowania w parlamencie, w którym dokonano by wyboru między powrotem do wynegocjowanej umowy w sprawie brexitu - odrzuconej już raz przez posłów w połowie stycznia - a opuszczeniem Wspólnoty bez porozumienia.

Jeśli rząd nie uzyska w parlamencie poparcia dla porozumienia proponowanego przez May lub alternatywnego rozwiązania, Wielka Brytania o północy z 29 na 30 marca automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy na mocy procedury opisanej w art. 50 traktatu o UE.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Franek36
Niech już sobie idą i dadzą spokój. Zapraszamy za to Szkocję i Irlandię Północną do UE.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdzichkom1
to że flegmatyka jest specjalnościa anglików wiadomo od setek lat
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
matiga
To zachowanie dowodzi ich arogancji i nie rozumiem powodów dla których KE pozwala na takie lekceważenie.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Światowit
Angole kombinują jak koń pod górę jakby się tu z brexitu wycofać ale zachować twarz...
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Scrutinizer
Rozwiązanie jest proste. 1 rok przedłużenia aby się zapalali na wybory. W tym czasie referendum akceptacyjne warunków wyjścia - wypadnie zawsze negatywnie. Koniec odcinka.
Efekt niestety negatywny, bo ich pozycja będzie bardzo osłabiona - jednak nie tak jak poza UE.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
JustMike83
2 lata???? Czy do brytyjczyków nie dociera, że nie ma opcji kolejnych dwóch lat??? A nawet jeśli dostaliby kolejne dwa lata to w 2021 znowu będzie kolejne 2 lata???? W takim razie lepiej olać Brexit i zostać w UE. A jak mają problem to trzeba było wywalic May i dać kogoś kto umie negocjować
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane