• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Temat: Wielka Brytania

Studenci Erasmusa mogą spać spokojnie. Bruksela ma dla nich plan na twardy brexit

Tusk: potrzebujemy marzycieli i marzeń Odtwórz: Tusk: potrzebujemy marzycieli i marzeń
Tusk: potrzebujemy marzycieli i marzeń "Źródło: Reuters"

Komisja Europejska przyjęła nowe propozycje awaryjne dotyczące programu Erasmus+, zasad koordynacji zabezpieczenia społecznego oraz budżetu Unii Europejskiej na wypadek twardego brexitu.

Jak mówił w Brukseli wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, prawdopodobieństwo wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy jest coraz większe. - Cały czas wzywamy rząd Wielkiej Brytanii, aby wyjaśnił swoje intencje co do kolejnych kroków - powiedział wiceszef KE.

Propozycje KE mają służyć temu, by w razie braku porozumienia o brexicie młodzi ludzie z UE i Wielkiej Brytanii, uczestniczący w programie Erasmus+, w dniu 30 marca 2019 roku, nie musieli przerywać pobytu za granicą.

Z danych Komisji wynika, że 30 marca w Wielkiej Brytanii będzie 14 tysięcy uczestników programu z krajów Unii Europejskiej (w tym studentów wyższych uczelni, praktykantów w ramach kształcenia i szkolenia zawodowego, młodzieży uczącej się oraz kadry dydaktycznej), zaś na uczelniach krajów unijnych - 7 tysięcy uczestników z Wielkiej Brytanii. W razie braku porozumienia nie mogliby oni dokończyć semestru w ramach Erasmus+, a być może również przestaliby otrzymywać stypendium. Propozycja KE ma rozwiązać ten problem.

- Dzisiejsze środki zapewnią, że w przypadku scenariusza braku porozumienia, młodzi ludzie z Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii, którzy korzystają z programu Erasmus+ 30 marca będą go mogli dokończyć bez zakłóceń - zaznaczył Timmermans.

Zgodnie z propozycjami Komisji Europejskiej władze państw członkowskich nadal będą brały pod uwagę okresy ubezpieczenia, zatrudnienia lub samozatrudnienia a także zamieszkania osób w Wielkiej Brytanii przed brexitem przy obliczaniu świadczeń z tytułu zabezpieczenia społecznego, na przykład emerytur.

Nowe środki przewidują też, że brytyjskie podmioty dofinansowywane z UE będą nadal otrzymywały płatności w ramach dotychczasowych umów, o ile Wielka Brytania będzie nadal wypełniać swoje zobowiązania finansowe w ramach budżetu Wspólnoty. - Kwestia ta jest oddzielna od rozliczenia finansowego Wielkiej Brytanii i UE. Propozycje te są tymczasowe, ograniczone i będą jednostronnie przyjęte przez UE - zaznaczył Timmermans.

Prace trwają

Zmiany mają umożliwić Unii, by nawet w przypadku braku porozumienia wypełniała swoje zobowiązania i dokonywała płatności w 2019 roku na rzecz brytyjskich beneficjentów w odniesieniu do umów podpisanych i decyzji podjętych przed 30 marca 2019 roku. Warunkiem jest jednak to, że Wielka Brytania będzie honorować zobowiązania podjęte w ramach budżetu na 2019 rok oraz zaakceptuje niezbędne audyty i kontrole. Pomogłoby to złagodzić skutki braku porozumienia w wielu obszarach dofinansowywanych ze środków UE, takich jak badania, innowacje lub rolnictwo.

KE zastrzegła, że przedstawione przez nią środki nie złagodzą ogólnych skutków twardego brexitu. Zaznaczyła też, że nie zrekompensują one w żaden sposób braku gotowości, ani nie zapewnią warunków tak korzystnych, jak wynikające z członkostwa w UE, czy też jak warunki okresu przejściowego przewidziane w umowie o wyjściu.

Timmermans mówił, że KE cały czas przygotowuje się do ewentualności wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez porozumienia. Zaznaczył, że prace dotyczące brexitu będą kontynuowane również po 29 marca, bo wyjście Zjednoczonego Królestwa będzie miało poważne konsekwencje dla UE.

Aby propozycje KE weszły w życie, muszą się na nie zgodzić jeszcze Parlament Europejski i państwa członkowskie w Radzie UE. Powinny to zrobić przed 30 marca.

Brexit bez umowy?

Po wielogodzinnej debacie nad rządową strategią w sprawie wyjścia z UE, we wtorek parlament zagłosował za poprawką wyrażającą poparcie dla umowy ws. wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej, jeśli rządowi uda się zamienić kontrowersyjny mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej na nowy zapis. Nie sprecyzowano jednak alternatywnej propozycji, pozostawiając w tej kwestii wolną rękę szefowej rządu.

Za poprawką, zgłoszoną przez posła Partii Konserwatywnej Grahama Brady'ego, zagłosowało 317 deputowanych, a przeciwko było 301.

Wynik głosowania sprowadza się do przyznania May mandatu do podjęcia próby renegocjacji umowy wyjścia z UE, wyrażając co do zasady poparcie dla opuszczenia UE za porozumieniem stron ws. warunków brexitu i deklaracją polityczną ws. przyszłej relacji ze Wspólnotą.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane