• rozwiń

Pracownicy Boeinga o swoim samolocie. "Zaprojektowany przez klaunów zarządzanych przez małpy"

Boeing w tarapatach. Produkcja 737 Max pod znakiem zapytania Odtwórz: Boeing w tarapatach. Produkcja 737 Max pod znakiem zapytania
Boeing w tarapatach. Produkcja 737 Max pod znakiem zapytania "Źródło: TVN24 BiS"

Boeing opublikował wiele wiadomości wymienianych pomiędzy pracownikami firmy. Znalazły się tam krytyczne komentarze na temat samolotu 737 Max, w jednej z nich pracownik stwierdził, że ta wersja została "zaprojektowana przez klaunów zarządzanych przez małpy" - informuje Reuters.

Wiadomości to część dokumentacji, która została przekazana Kongresowi. Niższa izba amerykańskiego parlamentu prowadzi dochodzenie dotyczące tego jak powstawał i w jaki sposób otrzymywał konieczne zezwolenia samolot 737 Max.

W komunikacji pracowników pojawiały się wskazówki, jak omijać regulacje, wyśmiewana była firma i samolot 737 Max, dostaje się też Federalnej Agencji Lotniczej (FAA) i zagranicznym organom nadzoru lotniczego - podaje agencja Reutera.

"Nie do zaakceptowania"

W jednej z wiadomości, przesłanej 8 lutego 2018 roku, czyli na osiem miesięcy przed pierwszą z dwóch katastrof, które doprowadziły do uziemienia Maxów, jeden z pracowników pyta drugiego "czy pozwoliłby swojej rodzinie polecieć Maxem". Po czym stwierdza: - Ja, nie. Rozmówca też przyznaje, że by tego nie zrobił.

Opublikowana komunikacja wewnętrzna Boeinga jest kolejnym przykładem, w jaki sposób firma starała się ciąć koszty i nie szanowała zasad FAA. Może to pogłębić kryzys, w jakim jest producent samolotów - pisze Reuters.

Boeing poinformował, że ujawnione wiadomości pomiędzy pracownikami "nie odzwierciedlają tego, jaką firmą jesteśmy i jaką chcemy być, i są nie do zaakceptowania".

Kłopoty Boeinga

W grudniu Boeing podjął decyzję, że od stycznia 2020 roku wstrzymuje produkcję samolotów 737 Max. Tydzień później odwołano ze stanowiska prezesa zarządu Boeinga Dennisa Muilenburga. Od 13 stycznia jego obowiązki przejmie dotychczasowy przewodniczący rady nadzorczej David Calhoun.

Boeingi 737 Max uziemiono w marcu br. rezultacie dwóch katastrof - w Indonezji w październiku ubiegłego roku i w Etiopii w marcu tego roku - w których łącznie zginęło 346 osób.

Przyczyną tych katastrof było najprawdopodobniej wadliwe oprogramowanie kontrolujące system MCAS automatycznie zapobiegające przeciągnięciu (utracie siły nośnej). Wszystkie 737 Max, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały wycofane z eksploatacji do czasu uzyskania nowego certyfikatu dopuszczającego do lotów z pasażerami.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
PrawdaMiedzyOczy
Cyrk. Nie do zaakceptowania, to było zachowanie managementu firmy i CEO, a nie pracowników, którym nie podobała się jakość 737 MAX.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Romualdgaej
W tamtych rejonach zwykło mówić się Wanted Dead or alive a nie odwrotnie więc czego się Pan spodziewa?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane