• rozwiń
    • WIG20 2339.06 -0.21%
    • WIG30 2675.43 -0.22%
    • WIG 60808.78 -0.15%
    • sWIG80 11953.51 +0.21%
    • mWIG40 4046.46 +0.27%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:03

Dostosuj

Białoruski dług wobec Rosji rośnie. Nie ma porozumienia ws. ceny gazu

Foto: PAP/EPA/MICHAEL KLIMENTYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL Foto: Putin

Białoruś i Rosja nie zdołały porozumieć się w sprawie cen rosyjskiego gazu dla Mińska - powiedział w środę premier Białorusi Andrej Kabiakou. Rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak zaznaczył, że Białoruś powinna zapłacić za już dostarczony surowiec.

- Na razie nie doszliśmy do konkretnych decyzji, ale są kierunki, w których dialog będzie kontynuowany - poinformował Kabiakou.

Nowak powiedział, że "trzeba szukać kompromisów" i że "rozmowy nie są zakończone". Minister, cytowany przez portal RBK, powiedział, że jednym z tematów rozmów jest kwestia uznania przez stronę białoruską zadłużenia za gaz. Nowak zaznaczył, że "przede wszystkim trzeba uiścić opłatę według obecnego, obowiązującego kontraktu". Jak wyjaśnił, nie było mowy o zmniejszeniu dostaw dla Białorusi do wielkości odpowiadającej sumie opłat z góry.

Strona białoruska chciała poruszyć temat cen gazu podczas środowej wizyty prezydenta Rosji Władimira Putina w Mińsku. Obecnie Białoruś płaci ok. 130 dol. za 1000 m sześć. gazu. Według mediów rosyjskich Mińsk chce obniżyć cenę niemal dwukrotnie w stosunku do ceny wynikającej z kontraktu, do 73 dol. za 1000 m sześc. surowca.

Białoruś naciska na obniżkę cen

28 maja minister energetyki Rosji zapowiedział, że cena zostanie utrzymana na poziomie określonym w

obowiązującym kontrakcie i Rosja nie planuje jej obniżenia w trzecim kwartale roku.

Jak wyjaśnia dziennik "Kommiersant", strona białoruska zabiega o cenę szacowaną jako koszt gazu na rynku Niemiec minus koszt transportu surowca przez polski i białoruski odcinek gazociągu Jamał-Europa i przy odjęciu cła eksportowego. Wówczas cena kształtowałaby się na poziomie 70-80 dol. za 1000 m sześc. gazu. Obecnie cena według kontraktu wynosi 132 dol. za 1000 m sześc.; zgodnie z porozumieniem międzyrządowym z 2011 roku obliczana jest w dolarach jako suma taryfy za gaz w rosyjskim obwodzie Jamalsko-Nienieckim, transportu gazu na Białoruś oraz przechowywania surowca w rosyjskich zbiornikach gazu.

31 maja wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew powiedział, że dług białoruskich odbiorców gazu przekroczył 200 milionów dolarów; Nowak w połowie maja mówił o 125 milionach dolarów za cztery miesiące, zaznaczając, że kwota ta codziennie ulega zmianie.

Źródła w rządzie Rosji powiedziały "Kommiersantowi", że obecny konflikt w sprawie ceny gazu można rozwiązać tylko na szczeblu szefów państw, ponieważ strona białoruska "faktycznie nie wywiązuje się z kontraktu". Jednak wizyta Putina w Mińsku nie przyniosła sukcesu - dodaje dziennik. Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow zapowiedział w środę wieczorem, że rozmowy będą kontynuowane.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane