• rozwiń

To lotnisko miało ruszyć w tym roku. "Nic z tego nie wyjdzie"

To lotnisko miało ruszyć w tym roku. "Nic z tego nie wyjdzie"
Foto: Wikipedia- cc-by-3.0/ Robert Aehnelt Foto: Berliński port lotniczy BER nie będzie gotowy w 2017 r.

Berliński port lotniczy im. Willy'ego Brandta w Berlinie (BER) wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie rozpocznie działalności w 2017 roku. O kolejnym poślizgu w realizacji tej inwestycji poinformował w sobotę szef spółki Flughafen Berlin Brandenburg GmbH.

- Jak wynika z najnowszych analiz, o których pod koniec ubiegłego tygodnia poinformowałem udziałowców, ryzyko jest zbyt duże, by obstawać przy terminie otwarcia BER w roku bieżącym - oświadczył Karsten Muehlenfeld.

"Nic nie wyjdzie"

Burmistrz Berlina Michael Mueller potwierdził, że "nic nie wyjdzie" z otwarcia lotniska w 2017 roku.

Jedną z przyczyn kolejnego opóźnienia są problemy z drzwiami terminalu. Muszą one zostać ponownie okablowane, gdyż obecnie nie zamykają się hermetycznie, co powoduje, że w przypadku pożaru niemożliwe będzie całkowite usunięcie dymu.

O możliwym przesunięciu terminu otwarcia informowały wcześniej niemieckie media. Gazeta "Bild" pisała w grudniu, że termin otwarcia tego berlińskiego lotniska zostanie przesunięty po raz piąty, tym razem na wiosnę 2018 roku.

Kolejny rok budowy

Budowa portu lotniczego Berlin-Brandenburg (BER) im. Willy'ego Brandta w Schoenefeld w południowo-wschodniej części stolicy Niemiec rozpoczęła się w 2006 roku. Pierwsze samoloty miały wystartować na jesieni 2011 roku. Z powodu licznych technicznych usterek, w tym niesprawnej instalacji przeciwpożarowej, termin otwarcia lotniska kilkakrotnie przesuwano.

Nowy port lotniczy obliczony jest na obsługę 27 mln pasażerów rocznie. Już teraz wiadomo, że pojemność portu będzie wkrótce zbyt mała, a liczba pasażerów może wzrosnąć do 37 mln.

Budowa lotniska pochłonie zapewne co najmniej 5,4 mld euro, czyli dwukrotnie więcej niż zakładał pierwotny kosztorys. Inwestycja powstaje na terenie dawnego głównego lotniska pasażerskiego NRD Berlin-Schoenefeld.

Nowy port lotniczy Berlina ma być trzecim co do wielkości w Niemczech po Frankfurcie nad Menem i Monachium. To największa inwestycja infrastrukturalna w Niemczech w ostatnich latach.

Udziałowcami spółki budującej lotnisko jest skarb państwa oraz kraje związkowe Berlin i Brandenburgia. Ciągnąca się latami budowa BER stała się symbolem niezdolności władz RFN i Berlina do realizacji prestiżowej inwestycji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
k_r_ki
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FFF
Loading...
FFF
No rzeczywiście nie mają się czym pochwalić. Ale jak już skończą to pewnie wszystko będzie zapięte na ostatni guzik i nikt nie będzie robił remontów tydzień po otwarciu. Może i nie mają polotu, ale skuteczności nie można im odmówić.
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Homopolaccus
W Niemczech tego typu inwestycje zaczynaja byc sprawami bardzo politycznymi.Zatrudnia sie przy ich budowie wiele firm tureckich,pracownikow muzulmanksich ktorzy przez caly miesiac ramadanu slaniaja sie na nogach,ale takie jest zapotrzebowanie polityczne.Wkrotce Niemcy nie beda w stanie wybudowac czegokolwiek bez Polakow i innych 'Ruskich'
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FFF
Loading...
FFF
Co za rasistowski komentarz. Jeszcze napisz, że Strabag i inne niemieckie firmy budują w Polsce i dlatego nie mają czasu na budowy w Niemczech. Prawie, że bym poszedł w zakład, że jeździsz niemieckim samochodem? Nie boisz się, że Turcy go składali? Może kupisz sobie polski samochód?
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane