• rozwiń
    • WIG20 2392.69 +1.42%
    • WIG30 2718.93 +1.42%
    • WIG 60490.86 +1.27%
    • sWIG80 10933.96 0.00%
    • mWIG40 4071.88 +0.99%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:41

Dostosuj

Temat: Afera w Volkswagenie

"Więcej, lepiej, szybciej". DiCaprio kupił prawa do książki o skandalu w Volkswagenie

Foto: PAP/EPA/ PHILIPP VON DITFURTH Foto: Skandal w Volkswagenie prowadzi do Hollywood. Wszystko za sprawą praw do książki o niemieckim producencie

Skandal w Volkswagenie trafi do Hollywood. Wszystko za sprawą praw do książki o niemieckim producencie, które nabyło studio filmowe Paramount Picture oraz Appian Way, studio należące do znanego aktora Leonardo DiCaprio.

Amerykańskie studio filmowe Paramount Picture oraz firma należąca do Leonardo DiCaprio nabyli prawa filmowe do książki dziennikarza "New York Times'a" Jacka Ewinga o skandalu w Volkswagenie, największym w jego 78-letniej historii, poinformowała w poniedziałek Marly Rusoff z literackiej agencji New York. Warto podkreślić, że książka ma zostać dopiero opublikowana.

Oczekuje się, że książka zbada w jaki sposób etos "więcej, lepiej, szybciej" napędzało jedno z największych oszustw w historii branży motoryzacyjnej.

DiCaprio, producent i gwiazda filmowa, znany m.in. z głównej roli w filmie "Wilk z Wall Street" jest jednym z czołowych hollywoodzkich działaczy na rzecz ekologii - przypomina Reuters.

Mimo że, prawa do książki nabyły środowiska związane z Hollywood na razie brak informacji o planach nakręcenia filmu o skandalu w niemieckim koncernie.

Globalny skandal

W ubiegłym miesiącu amerykańska federalna Agencja Ochrony Środowiska (EPA) poinformowała, że w swych samochodach z silnikami Diesla Volkswagen instalował zabezpieczenia przed nadmierną emisją tlenków azotu podczas testów. Ujawnienie tego faktu wywołało najpoważniejszy na przestrzeni ostatnich lat skandal w globalnej branży motoryzacyjnej, a Volkswagenowi grożą teraz w USA wielomiliardowe kary.

Oprogramowanie wyłączało system neutralizacji tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go w razie rozpoznania, że silnik poddawany jest testom. Volkswagen przyznał się, że wykorzystał takie rozwiązanie w łącznie około 11 mln samochodów na świecie, z których około 8 mln sprzedano w państwach Unii Europejskiej, w tym 2,8 mln w Niemczech.

Na czym polegała manipulacja Volkswagena?

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane