• rozwiń

Temat: USA. Gospodarka

Najbogatsi zapłacą więcej. Obama zapowie rewolucję w podatkach

Najbogatsi zapłacą więcej. Obama zapowie rewolucję w podatkach Odtwórz: Najbogatsi zapłacą więcej. Obama zapowie rewolucję w podatkach
Foto: EPA / PAP | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Barack Obama wygłosi tradycyjne orędzie o stanie państwa | Video: Najbogatsi zapłacą więcej. Obama zapowie rewolucję w podatkach

W orędziu o stanie państwa prezydent USA Barack Obama przedstawi dziś między innymi projekt reformy przepisów podatkowych, która ma pomóc klasie średniej oraz najuboższym rodzinom, obciąży jednak najbogatszych Amerykanów - podał w poniedziałek Biały Dom.

W swoim siódmym orędziu do narodu Obama przedstawi szczegóły tej reformy obliczonej również na zwiększenie dochodów podatkowych państwa, które zostaną przeznaczone na pomoc dla klasy średniej.

Wyższe podatki, ale też ulgi

Przywrócony ma być podatek spadkowy oraz zwiększona stawka podatku od zysków kapitałowych dla rodzin o dochodzie przekraczającym 500 tys. dolarów rocznie. Stawka ta wróci do poziomu, który obowiązywał za prezydentury Ronalda Reagana, czyli 28 proc.

Nałożony zostanie wyższy podatek na duże firmy finansowe, których aktywa warte są więcej niż 50 mld dolarów. Jak podał Biały Dom, dzięki tym zmianom w ciągu dekady dochody państwa zwiększą się o około 320 mld dolarów.

Przewidziane w projekcie Obamy ulgi podatkowe dla rodzin obejmują między innymi zmniejszenie podatków o - maksymalnie - 3 tys. dolarów za każde dziecko poniżej piątego roku życia; według obliczeń amerykańskiej administracji pomoże to ponad 5 milionom rodzin.

500 dolarów ulgi podatkowej będzie przysługiwać rodzinom, w których pracuje oboje małżonków, a ich łączny roczny dochód nie przekracza 210 tys. dol. Skorzysta na tym około 24 mln małżeństw. Ulgi podatkowe dla najgorzej zarabiających rodziców będą rozszerzone także na osoby bezdzietne.

Działania zapowiedziane

W ubiegłym roku w orędziu o stanie państwa Obama zapowiedział, że amerykańska administracja skoncentruje się na walce z nierównościami społecznymi.

W roku 2010 Obama wykorzystał to wystąpienie, by skrytykować Sąd Najwyższy USA za kontrowersyjną decyzję, na mocy której zniesione zostały ograniczenia dotyczące sponsorowania kampanii politycznych przez wielkie korporacje.

AP przypomina, że pierwszym prezydentem, który wygłosił takie orędzie, zwane State of the Union, był - w 1790 roku - Jerzy Waszyngton. Szczególnie pamiętne było wystąpienie Abrahama Lincolna w 1862 roku, kiedy to prezydent zapowiedział zniesienie niewolnictwa. Wygłoszenie orędzia o stanie państwa jest w USA wymogiem konstytucyjnym.

AP prognozuje, że tym razem Obama zwróci też uwagę na znaczne ożywienie gospodarcze w Ameryce, dzięki któremu poparcie dla prezydenta wzrosło w sondażach do 50 proc.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Demagog
Tylko ostrożnie z takimi działaniami, bo bogatsi wyjadą z kraju i będą płacić podatki gdzie indziej (patrz: przykład Francji).
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane