• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Takie trochę gorsze Niemcy. Austria stała się najsłabszą gospodarką w Europie

Takie trochę gorsze Niemcy. Austria stała się najsłabszą gospodarką w Europie
Foto: wikipedia.org/ chensiyuan - chensiyuan Foto: W zeszłym roku austriacka gospodarka wzrosła o 0,3 proc.

Austria jest obecnie jedną z najsłabiej rozwijających się gospodarek w Europie. Wszystko przez kulejący przemysł motoryzacyjny i gorszą sprzedaż od Niemiec. Jednocześnie kraj przoduje w rankingach dotyczących jakości życia.

W ostatnich latach wzrost gospodarczy Austrii ociera się o recesję. W 2013 roku PKB tego kraju wyniósł 0,2 proc., a w 2014 roku 0,3 proc. W podobnym tempie gospodarka tego kraju rozwijała się w pierwszym kwartale tego roku.

Sąsiedzi coraz lepiej

Według prognoz Komisji Europejskiej również przyszłość nie rysuje się kolorowo. KE szacuje, że w obecnym roku gospodarka Austrii będzie rozwijać się na poziomie 0,8 proc. Rząd w Wiedniu zdaniem Komisji złapie oddech dopiero w 2016 roku, kiedy to poziom PKB wyniesie 1,6 proc.

Dla porównania sąsiedzi Austrii już teraz rozwijają się w znacznie szybszym tempie. Gospodarka Niemiec po stagnacji w 2013 roku (wzrost o 0,1 proc.) w kolejnych 12 miesiącach rosła w tempie 1,6 proc. Komisja Europejska szacuje, że ten rok będzie jeszcze lepszy, a PKB wyniesie 1,9 proc.



Podobnie zachowała się gospodarka Czech, która w 2013 roku skurczyła się o 0,7 proc., ale już w 2014 roku urosła o 2,0 proc. KE prognozuje, że obecny rok Czesi skończą ze wzrostem 2,5 proc.

Jeszcze lepiej zachowała się gospodarka Węgier, która nawet w kiepskim 2013 roku urosła o 1,5 proc. W kolejnych 12 miesiącach rozpędziła się do 3,6 proc. A według KE w obecnym roku będzie rozwijać się na poziomie 2,8 proc.

Dlaczego?

Agencja Bloomberg podaje, że kiepski wzrost gospodarczy Austrii wynika przede wszystkim z kulejącego przemysłu motoryzacyjnego i kurczącej się wymiany handlowej z Niemcami. Tylko w zeszłym roku udział Austrii w Niemieckim imporcie spadł do 4,3 proc. Dla porównania w 2009 roku było to 4,6 proc.

Z pozoru różnica jest niewielka. Jednak gdy weźmiemy pod uwagę, że eksport do Niemiec stanowi blisko jedną trzecią całej sprzedaży zagranicznej Austrii, to te liczby nabierają dużo większego znaczenia.

Taką sytuację doskonale wykorzystały Czechy i Polska, które wyprzedziły Austrię i zwiększyły sprzedaż do Niemiec. Polska w zeszłym roku miała 4,7 proc., a Czechy 4,6 proc. udziałów w tym rynku.

- Austria przechodzi długoterminową zmianę strukturalną. Naszym wyzwaniem jest powrót na obiecującą ścieżkę - powiedział Ewald Nowotny, szef banku centralnego Austrii nawiązując do zmian w europejskim przemyśle samochodowym.

Uda się?

Bloomberg pisze, że zaostrzone przepisy Unii Europejskiej nie pozwolą powtórzyć ruchu, który austriacki rząd wykonał w 1970 roku. Wówczas publicznymi pieniędzmi dotował niemiecki koncern BMW i przekonał do przeniesienia części produkcji do Austrii.

Zdaniem szefa banku centralnego Austrii ostatnie cięcia podatków mogą przyłożyć się do wzrostu konsumpcji prywatnej i rozpędzić gospodarkę nawet do 1,8 proc. wzrostu w przyszłym roku.

Jednak - podsumowuje Bloomberg - w osiągnięciu wzrostu może przeszkodzić napięta sytuacja finansów publicznych, które są obciążone m.in. jednym z najniższych w regionie wiekiem emerytalnym.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane