• rozwiń
    • WIG20 2358.76 -0.57%
    • WIG30 2707.91 -0.52%
    • WIG 60680.62 -0.46%
    • sWIG80 11980.99 -0.07%
    • mWIG40 4175.74 -0.18%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Komisja Europejska

Bruksela: amerykańskie sankcje mogą uderzyć w Nord Stream 2

Duda w Monachium: Nord Stream 2 nie ma ekonomicznego sensu Odtwórz: Duda w Monachium: Nord Stream 2 nie ma ekonomicznego sensu
Duda w Monachium: Nord Stream 2 nie ma ekonomicznego sensu

Komisja Europejska opracowała listę europejsko-rosyjskich projektów energetycznych, które mogą zostać dotknięte nowymi sankcjami, które USA planują nałożyć na Rosję - informuje portal Euractiv. Wśród nich jest między innymi planowana budowa gazociągu Nord Stream 2.

O tym, że nałożenie nowych sankcji na Rosję może uderzyć w europejskie projekty energetyczne, poinformował już w poniedziałek rzecznik KE Margaritis Schinas. Jak mówił, Komisja ma obawy co do planów USA i uruchomiła wszelkie kanały dyplomatyczne, żeby przedstawić je stronie amerykańskiej. Plan nałożenia sankcji ma być głosowany we wtorek w Kongresie USA.

We wtorek Euractiv opublikował sporządzoną, jak twierdzi, przez KE listę projektów, które mogą być dotknięte nowymi sankcjami.

Uderzenie w Nord Stream 2

Wśród nich jest między innymi wybudowany kilka lat temu gazociąg Nord Stream, w którym udziały mają rosyjski Gazprom (51 proc.), niemiecki Wintershall (15,5 proc.), niemiecki E.ON (15,5 proc.) francuski Engie (9 proc.) i holenderski Gasunie (9 proc.). Tą nitką przez Morze Bałtyckie przesyłany jest gaz z Rosji bezpośrednio do Niemiec, z pominięciem Polski i Ukrainy. Jego przepustowość to 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.

Sankcje mają uderzyć także w projekt - Nord Stream 2.

To plan budowy nowej dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie o mocy 55 miliardów metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku. Po tym roku Rosja zamierza zaprzestać przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się projektowi. Jego ewentualne opóźnienie mogłoby zmusić Rosję do podpisania kolejnego kontraktu na tranzyt z Ukrainą. Na razie jednak nie ma sygnałów, że Gazprom wstrzymuje budowę.

W projekt budowy Nord Streamu 2 zaangażowane są Gazprom, brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell, niemiecki Uniper, austriacki OMV, Engie (dawne GDF Suez) i Wintershall.

Inne projekty

Wśród innych projektów, wymienionych na liście, są między innymi pole gazowe Zohr w Egipcie (30 proc. udziałów ma tam Rosnieft, 60 proc. włoski ENI, a 10 proc. brytyjski BP), rozbudowa terminalu gazu skroplonego na Sachalinie (udziały Gazpromu i Shell), gazociąg biegnący po dnie Morza Czarnego, którym surowiec jest dostarczany z Rosji do Turcji, tzw. Błękitny Potok (udziały ENI i Gazpromu) oraz plan budowy terminalu LNG na Bałtyku w Zatoce Fińskiej, w który zaangażowane są Gazprom i Shell.

Nowe sankcje mogą także dotknąć projekt importu do UE gazu z azerskiego złoża Shah Deniz. Zaangażowane są w nim m.in. Łukoil i BP. Gaz z tego złoża ma być źródłem dywersyfikacji dostaw błękitnego paliwa do Europy. Błękitne paliwo z Azerbejdżanu ma być wysyłane do Unii Europejskiej przez Gruzję i Turcję, do Grecji, Albanii, a dalej przez Morze Adriatyckie do Włoch. To tak zwany Południowy Korytarz Gazowy, dzięki któremu nowy gaz może trafić do UE w 2020 roku.

Komisja Europejska nie chce komentować listy. - Mogę powiedzieć tylko, że wpływ sankcji wychodzi poza projekt budowy Nord Streamu 2 - powiedziała anonimowo przedstawicielka KE.

Zaostrzenie sankcji

W niedzielę amerykańscy kongresmeni osiągnęli porozumienie w sprawie zaostrzenia sankcji wobec Moskwy w odpowiedzi na ingerencję Rosji w wybory prezydenckie w USA oraz zaangażowanie w konflikt na Ukrainie.

W poniedziałek "Financial Times" napisał, że UE przygotowuje odpowiedź na wypadek nałożenia przez Waszyngton nowych sankcji na Rosję, które uderzyłyby w europejskie firmy. Jak informował brytyjski dziennik, "przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zarządził pilny przegląd rozwiązań, jakimi Bruksela powinna reagować, gdyby amerykańskie sankcje uderzyły w europejskie przedsiębiorstwa".

Zgodnie z opisywaną przez "FT" notatką przygotowaną na zaplanowane na środę posiedzenie Komisji, "Bruksela >>powinna stać w gotowości, by zareagować w ciągu paru dni<<, gdyby amerykańskie środki zostały >>przyjęte bez wzięcia pod uwagę obaw UE<<". W notatce Junckera oceniono, że "Bruksela >>w pierwszej kolejności<< powinna skupić się na staraniach, by uzyskać >>publiczne lub pisemne zapewnienie<< od administracji Trumpa, iż (USA) nie będą stosować nowych sankcji w sposób szkodzący interesom UE" - pisze brytyjski dziennik.

"FT" dodaje, że "wśród innych opcji, o jakich napisano w notatce, Bruksela mogłaby wykorzystać europejskie prawo, by sankcje wprowadzone przez USA nie były >>uznawane czy egzekwowalne<< w Europie i >>w odpowiedzi przygotować środki, które obowiązywałyby w ramach Światowej Organizacji Handlu<<".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
fenixal
a już wszystko było tak fajnie dograne -i znowu czapa- my Rosjanie jesteśmy pechowym narodem
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Żadna czapa, nic się nie zmieniło - było i jest dograne a rura kładziona. Raczej macie fart w postaci tylu bogactw naturalnych...
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
realista2
USA chce podstępnie zmusić Europę do kupowania ich droższego gazu łupkowego. Mam nadzieję, że rachunek ekonomiczny zwycięży z mocarstwowymi zapędami Amerykanów.
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
alamo905
pewnie ,lepiej od rusków,żeby potem nas szantażowali.A dlaczego sprzedają gaz w różnych cenach,dla różnych państw,zależnie jak bardzo są zależni od nich?Sprzedaż gazu to polityka czy biznes dla rusków?Widać dla nich to polityka.Dlatego mówi się że lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane